Reklama

Ratują dzikie zwierzęta - Ostoja pilnie potrzebuje pomocy

Dla Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt lato to wyjątkowo pracowity czas. W tym okresie do placówki trafia najwięcej podopiecznych. Ze względu na ogromną liczbę wymagających pomocy braci mniejszych, Ostoja znalazła się w trudnej sytuacji finansowej. Pomóc może tylko wsparcie ludzi wielkich serc - ośrodek apeluje o włączenie się do zbiórki. Potrzebna jest każda złotówka.

W okresie letnim do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Ostoja w Pomieczynie trafia nawet 30 zwierząt dziennie. W większości są to zwierzęta młode, które  wypadły z gniazda, przemokły, wyziębiły się czy też zostały dotkliwie zranione. 

- Nam też teraz nie jest łatwo.. Dużo zwierząt trafia w fatalnym stanie lub z takimi obrażeniami, że jedyną i zarazem słyszą decyzją jest skrócenie cierpienia - informuje zespół Ostoi.

Od początku lipca do ośrodka trafiają najbardziej wymagający skrzydlaci pacjenci - młode jerzyki. Karmienie tych piskląt jest bardzo wymagające, bo jerzyki nie rozchylają same dziobów.  Opiekun musi delikatnie uchylić dziób i włożyć do niego owady, następnie poczekać, aż jerzyk przełknie pokarm. Często zdarza się, ze ptak nie chce współpracować i całą podana porcje zwróci. Jeden taki proces trwa około 1,5 godziny. Obecnie w Ostoi są 43 ptaki.

Reklama

W ośrodku pracują technicy weterynarii, opiekunowie dzikich zwierząt, którzy codziennie troszczą się o dzikich pacjentów - lekarz weterynarii, ornitolog, który obrączkuje ptaki przed wypuszczeniem i pomaga w stworzeniu najlepszych warunków dla różnych gatunków. Robimy wszystko, aby maksymalnie zwiększyć szanse naszych pacjentów na powrót do natury. To dla nas bardzo ważne. Dlatego dajemy im całe nasze serca.

Aktualnie Ostoja jest w trudnej sytuacji finansowej. Dlatego potrzebne jest wsparcie zbiórki na leczenie i opiekę nad dzikimi zwierzętami:

Reklama

Ta zbiórka jest dla nas szansą. Jeśli uda się uzbierać potrzebną kwotę, Ostoja będzie mogła działać do końca roku. Setki dzikich zwierząt dostaną drugą szansę na życie. Setki ludzi dostaną fachową poradę i profesjonalną pomoc dla poszkodowanego, dzikiego zwierzęcia. Pomagamy każdemu, jak możemy. Pomóżcie nam pomagać! Jesteście naszą ostatnią deską ratunku! Mimo najszczerszych chęci uśmiechem i pozytywnym nastawieniem nie nakarmimy, ani nie wyleczymy naszych pacjentów. Niestety, tak jak giną zagrożone gatunki, tak giną organizacje, które dla nich działają. Czy ty będziesz tym, który nas uratuje? - apeluje ośrodek.

Osoby, które zdecydują się pomóc mogą to zrobić na zrzutce - https://www.ratujemyzwierzaki.pl/szpitalostoja.

Reklama

Darowiznę można też wpłacić bezpośrednio na konto Fundacji: Bank Millenium SA 43 1160 2202 0000 0002 9318 5246.

Fot. Ostoja/ Michalina Sobczak, Maja Stawiska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pisiorek - niezalogowany 2021-07-23 12:57:23

    No tęczowi i czerwoni - ratować waszych braci mniejszych !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • xxxxxxxll - niezalogowany 2021-07-23 15:05:47

    Już kurwo wylazłeś z tej swojej nory?

    • Zgłoś wpis
  • Pisiorek - niezalogowany 2021-07-23 15:25:33

    No proszę, pokojowe nastawienie tęczowego zoofila.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości