Reklama

Ratują dzikie zwierzęta - Ostoja potrzebuje wsparcia na remont i dalszą pomoc swoim podopiecznym

Dają szansę na powrót do życia w naturze dzikim ptakom i drobnym ssakom. Ratują chore, ranne i osierocone zwierzaki, które wymagają tymczasowej opieki, leczenia i rehabilitacji oraz przystosowania do samodzielnego życia. Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja" przez 10 lat swojej działalności uratował już 14.000 dzikich zwierząt. Niestety placówka boryka się z problemami finansowymi i bez wsparcia ludzi, którym nieobojętny jest los "braci mniejszych", nie ma szans na kontynuowanie działalności.

Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja" działa od 2013 roku. W ośrodku pracuje dziewięcioro pasjonatów przyrody, specjalistów w swoich dziedzinach - technicy weterynarii, opiekunowie dzikich zwierząt. Z ośrodkiem współpracują lekarz weterynarii oraz ornitolog, który obrączkuje ptaki przed wypuszczeniem i pomaga w stworzeniu najlepszych warunków dla różnych gatunków. Do tej pory Ostoja uratowała już 14.000 zwierząt.

- Nie patrzymy, skąd zwierzę trafia. Jeśli mamy możliwość i zasoby pomagamy. Liczy się dla nas tylko złagodzenie cierpienia i bólu oraz jak najszybsze objęcie pacjenta opieką. To, żeby zostało otoczone odpowiednią opieką, żeby doszło do zdrowia. Liczy się tylko to, że dzięki udzielonej pomocy zwierzę wróci do natury. Po prostu w trosce o dzikość - pisze zespół Ostoi.

Reklama

Ośrodek codziennie przyjmuje nowych pacjentów. Środki na projekty, które aktualnie realizują, niosąc pomoc wszystkim poszkodowanym zwierzakom z funduszy i instytucji lokalnych, są teraz bardzo ograniczone. Koszty utrzymania drastycznie wzrosły, a sama siedziba ośrodka wymaga remontu.

- Zawsze wszystko kupowaliśmy jak najtaniej, bo najważniejsze było ratowanie naszych pacjentów. W związku z tym stale borykamy się z awariami, niektóre meble dosłownie się rozpadają - informuje ośrodek.

Zespół Ostoi otrzymał pożyczko-dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku w wysokości 365.000 zł na rozbudowę ośrodka, termomodernizację oraz remont części pomieszczeń. Niestety drastyczne podwyżki cen doprowadziły do tego, że zadania nie uda się ukończyć z puli pozyskanych środków.

Reklama

- Zamiast się cieszyć nową odchowalnią dla dzikich zwierząt i wyremontowanym gabinetem, utknęliśmy w martwym punkcie. Sezon lęgowy za pasem, a jeszcze trzeba wykończyć wnętrze budynku, wyremontować gabinet i nową wolierę szpitalną - informuje Ostoja.

Szacowany koszt prac i zakupu sprzętu to 150.000 zł, prócz tego brakuje środków na bieżące utrzymania ośrodka i pokrycie kosztów opieki, wyżywienia i leczenia pacjentów.

- Abyśmy mogli zapewnić pomoc 3.000 poszkodowanych dzikich zwierząt rocznie jest nam potrzebne kolejne 100.000 zł. Te kwoty zwalają z nóg. Mamy nadzieję, że mimo wszystko nam pomożecie i razem damy radę działać dla dobra dzikich zwierząt. Ta zbiórka jest dla nas szansą. Jeśli uda się uzbierać potrzebną kwotę, Ostoja będzie mogła działać do końca roku i dalej się rozwijać. Tysiące dzikich zwierząt dostaną drugą szansę na życie. Setki ludzi dostaną fachową poradę i profesjonalną pomoc dla poszkodowanego, dzikiego zwierzęcia. Pomagamy każdemu, jak możemy -  pisze zespół Ostoi.

Reklama

Ośrodek można wesprzeć wpłacając datki na konto zrzutki na stronie - https://www.ratujemyzwierzaki.pl/dzikiszpitalostoja.

- Pomóżcie nam pomagać! Mimo najszczerszych chęci uśmiechem i pozytywnym nastawieniem nie nakarmimy, ani nie wyleczymy naszych pacjentów. Niestety, tak jak giną zagrożone gatunki, tak giną organizacje, które dla nich działają. Czy ty będziesz tym, który nas uratuje? Dziękujemy, że zawsze wyciągacie do nas pomocną dłoń i wspieracie finansowo działania Ostoi - apeluje Ostoja.

Fot. Maja Stawiska i Michalina Sobczak

Czy wspierasz akcje i zbiórki charytatywne na rzecz zwierząt?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości