Reklama

Robert Biedroń rozmawiał z mieszkańcami Kartuz

Mobilne biuro Ruchu Palikota odwiedziło we wtorkowe południe Kartuzy. Wraz z nim do stolicy Kaszub przybył pomorski poseł tego ugrupowania, Robert Biedroń. - Jestem tu przede wszystkim po to, by rozmawiać, by wysłuchać bolączek mieszkańców i starać się im wspólnie zaradzić - mówi.

Mobilne Biuro Poselskie Ruchu Palikota to wakacyjna akcja mająca na celu dotarcie parlamentarzystów tej partii do społeczności lokalnych. Choć na Wiejskiej trwa letnia przerwa, każdego dnia pomarańczowe biura partii Janusza Palikota ruszają w trasę, zatrzymując się w kilku miastach. W programie wtorkowego objazdu po Pomorzu znalazły się Bytów, Chojnice i właśnie Kartuzy.

Wraz z takim biurem na kółkach polskie miasta i miasteczka odwiedza też zawsze któryś z posłów. Na Kaszuby trafił Robert Biedroń.

- Zostałem wybrany posłem, a mandat poselski sprawuje się 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu - wyjaśniał powody wizyty w Kartuzach parlamentarzysta, zaraz potem dodając, że głównym jego celem są spotkania z wyborcami i rozmowa z nimi.

- Chcę poznać problemy ludzi, dowiedzieć się co ich boli, męczy, denerwuje. Za kilka tygodni wrócę i spotkam się z władzami miasta by z nimi o nich porozmawiać. Chodzi o to, by wspólnie zastanowić się nad rozwiązaniami, nie tylko na poziomie samorządowym, ale i parlamentarnym. Uważam, że za mało jest między nami dialogu i tego typu spotkania mają to zmienić. Mam nadzieję, że zapoczątkujemy w ten sposób dobrą praktykę, którą będziemy potem kontynuować - stwierdził Robert Biedroń, który w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych uzyskał w naszym powiecie 937 głosów, co było jedenastym wynikiem spośród wszystkich kandydatów.

Na co skarżyli się mieszkańcy Kartuz? Na najróżniejsze, prozaiczne nawet rzeczy, począwszy od zbyt małej ilości ławek i koszy na śmieci w mieście, a na ubogiej ich zdaniem siatce połączeń komunikacji publicznej z Trójmiastem.

Kartuzianie i Kaszubi usłyszeli też z jego ust kilka ciepłych słów.

- Konserwatyzm Kaszubów to stereotyp. To osoby otwarte i życzliwe. Ja otrzymałem tu bardzo duże poparcie. Uważam, że mieszkają tu europejczycy, którzy szukają nie tylko swoich korzeni, które oczywiście trzeba pielęgnować, szanować, i to nie tylko w lokalnej tradycji, ale także w polskiej i europejskiej tradycji. Sam zaangażowałem się w promocję korzystania z tabaki. Dziś słyszymy, że są zakusy, by to ograniczyć, ale mimo to, że nie mieszkam w Kartuzach, angażuję się w to, bo uważam, że tą tradycję trzeba chronić. To nie oznacza, że Kaszubi mają żyć w skansenie. Europa się zmienia, staje się otwarta, tolerancyjna. Kaszuby tacy właśnie są. To widać choćby po tym, jak jesteśmy przez nich przyjmowani. Jesteście wspaniałym narodem - powiedział.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2012-08-01 19:31:40

    Użytkownik anty PO otrzymuje ostrzeżenie za prowokującą wypowiedź, naruszającą prawa innych osób zgodnie z pkt. 10 Regulaminu forum

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    anty PO - niezalogowany 2012-08-01 10:35:34

    937 głosów w naszym powiecie , xxxxxxxxxxxxxxxxx ,aż tyle a nas ich xxxx - moderowane

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości