Reklama

Rodzina Fritzlów z gminy Przodkowo? Dziś ruszył proces w sprawie molestowania trójki dzieci przez najbliższych

05/05/2009 14:16
Ojciec, dalsi krewni oraz znajomi (w tym dwie kobiety) są oskarżonymi w sprawie o doprowadzenie trójki dzieci w wieku 2, 4 i 7 lat do wielokrotnego obcowania płciowego. Postępowanie wobec matki umorzono ze względu na niepoczytalność. Rodzina mieszkała w małej wsi pod Przodkowem. Pierwsza rozprawa odbyła się dzisiaj 5 maja br. w Gdańsku.

Chronologia wydarzeń

Oskarżenie dotyczy tylko lat 2006-2007, jednak jak donoszą niektóre media, dramat mógł rozgrywać się już od roku 2001, czyli przyjścia na świat najstarszego z molestowanych dzieci. Rodzice mają również dwóch starszych synów. Ojciec pił, a matka była chora psychicznie. Rodzina była objęta nadzorem kuratora.

W 2007 roku w jednej z policyjnych notatek przewinęła się wzmianka, wskazująca na podejrzenie molestowania jednego z dzieci. To mogło przesądzić o umieszczeniu trójki z nich w rodzinie zastępczej. Tam pojawiły się kłopoty – dzieci dziwnie się zachowywały. Jak powiedziała później jedna z lekarek: „były bliskie śmierci psychicznej”.

Zaniepokojeni rodzice zastępczy zabrali nowych podopiecznych na badania lekarskie. Te były jednoznaczne – dzieci były wykorzystywane seksualnie. Po konsultacjach z lekarzami, dzieci zostały skierowane do szpitala wojewódzkiego w Gdańsku. Jak się okazało, wykryto u nich poważne dolegliwości dróg układu pokarmowego, wynikające z obcowania płciowego. - Nie mieliśmy wątpliwości, że te dzieci były molestowane – powiedziała wówczas Barbara Kamińska, kierownik katedry i kliniki pediatrii.

W 2008 r. sprawa trafiła do kartuskiej prokuratury. Ta umorzyła śledztwo. Jak później tłumaczono – ze względu na brak odpowiednich materiałów dowodowych. Lekarze nie dali jednak za wygraną i sprawę ponownie skierowali do prokuratury. Tym razem trafiła do tej okręgowej, w Gdańsku.

Sprawa wypływa na światło dzienne

Kiedy sprawą zainteresowały się media, zaczęto docierać do makabrycznych doniesień na temat wykorzystywania seksualnego trójki małych dzieci. O takiej patologii nie myślał chyba nikt. Poza piciem i znęcaniem nad rodziną, podejrzewa się ojca nie tylko o wielokrotne gwałcenie własnych dzieci, ale również o umożliwianie, a nawet pomoc przy gwałtach dokonywanych przez dalszych krewnych i znajomych. W tej grupie znajdowały się dwie kobiety.

Ojcu rodziny przedstawiono łącznie 8 zarzutów – powiedziała nam Grażyna Wawryniuk, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Pozostałej czwórce od jednego do trzech.

Jak wynika z przedstawionych przez rzecznik artykułów, wszystkim zarzuca się doprowadzenie osoby małoletniej do obcowania płciowego. Grozi im za to od dwóch do dwunastu lat pozbawienia wolności. Ponadto ojciec odpowie m.in. za znęcanie się nad rodziną.

Pani rzecznik zaprzeczyła też doniesieniom niektórych mediów, jakoby zarzuty miały zostać przedstawione również biologicznemu dziadkowi dzieci.

Dramat o jakim świat nie słyszał

Dzieci przebywają obecnie w rodzinie zastępczej, ich matka w oddziale zamkniętym zakładu psychiatrycznego, natomiast oskarżeni w areszcie tymczasowym. Rozprawa jest zamknięta dla mediów. Jeśli okaże się jednak, że zarzuty są prawdziwe, sprawa będzie mogła konkurować z dramatem do jakiego doszło w Austrii. Josef Fritzl co prawda znacznie dłużej więził i wykorzystywał swoją córkę, jednak nie była ona aż tak młoda i nie zapraszał on do współuczestnictwa rodziny i znajomych.

Mikołaj Podolski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2009-05-05 22:07:27

    @szpieg: domyslam sie gdzie mogli być sąsiedzi ......... pewnie u proboszcza :P nt opieki społecznej czy kuratorów to mam wyrobione zdanie swego czasu miałem ucznia, będąc na drugim roku został przyłapany na kradzieży jakie było moje zdziwienie gdy dowiedziałem się od policjanta że chłopak ma kuratora od 2 lat ......... to zadzwoniłem do tego kuratora do Przodkowa własnie, bo tam mieszkał przyznam ze takiego dupka to w zyciu wcześniej nie spotkałem i pomysleć że ten gościu kiedyś mnie polskiego uczył w podstawówce....... chłopakowi oczywiście po takiej konkretnej rozmowie dałem drugą szanse i poskutkowało, szkołę skończył może teraz kuratorzy są inni ale jakoś wątpię żeby u nas coś się zmieniło ......

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-05-05 21:35:46

    Rodzina byla objeta nadzorem kuratora .Kurator dostaje kase zeby sie interesowac czy zeby olewac? Mozna pytac gdzie proboszcz czy dzielnicowy ale ja pytam czy kurator skonczyl szkole w Laskach czy moze Nizsze Studia Wypelniania Kwitkow Niepotrzebnych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kaszub83 - niezalogowany 2009-05-05 21:10:16

    Dla nich to nawet kara śmierci to za mało.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości