Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
gdyby matka miała temperament lentila - pewnie została by w szpitalu. Ale nie miała. Więc robiła co jej białe fartuchy kazały, bo tak jak mówi WK - @WK: .
@antekbosy: nie wiedziałem że lubisz grzebać w ściekach , odnośnie sprawy podejżewam że prokuratura już zbadała postępowanie matki i jakoś jej nie postawili zarzutu
@WK: popieram !!!!:lol::lol::lol:
sprawdzilem co oznacza 160/3 z przykroscia stwierdzam ,ze masz z dynka. :D Prawnikiem to Ty nie jestes z pewnoscia. :lol: Jednak uzyles googli i tak Ci pokazalo.tak tez myslalem,ze zrobisz bo Twoje nadzieje na zarzuty dla Matki dziecka sa nierealne,glupie,niemozliwe,durne,z kosmosu,wykwit chorej wyobrazni etc etc
kolega zobaczyl ze w polsce w pogotowiu lotniczym lataja ponad 25-letnie helikoptery, ktore spadaja na ziemie i wlasnie ucieka z naszego pieknego kraju....buhahahaha...
ma sie google co? :lol::lol: Dodane wto 17 lut 2009 11:18:37 CET : NIe ,no ale dzieki za odpowiedz na pytanie.Poczytam sobie co tam wymysliles za paragraf .No ale sie doczekalem A ntoni.Masz slabe lacze ,ze tak to dlugo trwalo czy kolega wyjechal? looozik :D
WK - mysle ze oskarzenia dla lekarki i pelegniarki pojda z art 162 par 1 KK a dla matki powinno byc art 160 par 3 KK tyle ze w tym przypadku trudno bedzie o pokrzywdzonego z wiadomych wzgledow....niestety pewnie nigdy sie nie dowiemy calej prawdy o tym co zaszlo na izbie przyjec wiec mozemy tu sobie gdybac....
O ile pamietam to z dzieckiem byla tylko Matka i Babcia.@Lentil: Ale kto?Babcia? To ,ze Ty bys sobie tam poradzil w to wierze ale jakby Ci odpowiedzieli ,ze takich zaswiadczen nie wydaja? Wszedzie sie trzeba bic? :D @WREDOTA: Wez zacznij czytac posty. :P
Tak ale dziecko posiadało tez wade wrodzoną serca.. o czym nikt nie został powiadomiony....a zapewne było by to inaczej rozpatrzone....pielęgniarka.. co miała zrobic... jak jest tylko podwładną....i jej nie pozwalają przyjmowac... nawet ja by przyjeła...to lekarz by nie badał bez skierowania itp... ale nie istotne... @WK: Jaka..?? Ja bym sobie nigdy nie pozwolił by mnie tak potraktowano.. z małym dzieckim ma by i koniec.... ojciec sam mogł pojechac do tych sierakowic. tak... maatka mogła spokojnie poczekac.. i w samym już kryzysie.. dziecko było już w szpitalu....poprosił bym o oświadczenie nie przyjęcia mojego dziecka na oddział rachunkowy... Druga sprawa to system zarządzania... oraz braku porozumienia miedzy szpitalem a przychodniami.. bo jak by później nie można było donieśc skierowania... wielki mi problem... A jak nic nie skutkuje.. to doktorka za gardeło i zmusic....do wykonywania obowiązku którego sie podejmował.....lata temu....
Zapominacie w swych polemikach o istocie sprawy , a mianowicie o śmierci półrocznego dziecka i straszliwej niewyobrażalnej rozpaczy rodziców , natomiast rozważacie jak się zachowa nasz prowincjonalny wymiar sprawiedliwości . Pamętajcie pisząć swoje posty o tym że zginęło przez czyjąś niekompetencję dziecko a nie torebka cioci Zosi i winni tej śmierć powinni zostać zostać napiętnowani .
Te slowa o winie Matki sa straszne.Nie wierze ,ze ktos je bezinteresownie wypowiada.No ja kiedys poszedlem z corka blisko 40 stopni goraczki do szpitala i tez latalem z nia na reku bo raz mi mowili zeby isc na izbe przyjec a na izbie ,ze na odzial ratunkowy i na oddziale ,ze na izbe i tak 3 razy.Wialo ,lalo i piz..lo ale latalem.Co mialem zrobic?Zalutowac pielegniarce?No bez zartow.W koncu pozwolili mi tym pasazem chodzic ale co sie nalataem to moje.I blisko 1,5 godziny czekalem na lekarza,jakby cos sie stalo to tez bylaby moja wina?To powiedzcie mi na przyszlosc co mam zrobic w takiej sytuacji??Z piesciami od wejscia biec? Dodane pon 16 lut 2009 17:06:46 CET : Wiecie co to bezsilnosc?Tak pewnie sie czula Matka tego malego.Bezsilna. No ale mam nadzieje ,ze mi to wytlumaczycie co i jak sie robi i kiedy zebym takim mulem na drugi raz nie byl.
Do Kaszuba Kolego,ja sie zgadzam z opinia Antoniego ,tak to sie pewnei skonczy.Nie zgadzam sie na to,ze---->tak sie powinno skonczyc.Dostrzez roznice. Dodane pon 16 lut 2009 16:58:27 CET : Oswieccie mnie jaka to wina bo widze ,ze macie zgodnosc a ja nie kumam tego.Jak wina lezy po stronie Matki tego malego?Ja nie widze zadnej,zadnej i jeszcze raz zadnej.Owszem moze mogla wrzeszczec,kopac albo rzucac krzeslami-tego czekiwalibyscie?Ale dlaczego mialaby tak robic?Poszla po pomoc do wyksztalconych fachowcow przeciez.prawda?Do fachowcow ,ktorzy biora pieniadze za swoja prace.do fachowcow,na ktorych placi podatki prawda? W czym ja sie tu myle?
i strach mnie ogarnia , jak pomyślę , że ja lub ktoś z mojego otoczenia będzie zmuszony skorzystać z pomocy tych samych osób . Na samą myśl mam gęsią skórkę . Dodane pon 16 lut 2009 16:55:21 CET : @Lentil: Na pewno tak ! Ale tutaj definitywnie zawinił też czynnik ludzki !
No dobra Lentil ale jaka to wina lezy po stronei Rodzica? No bo Antoni uwaza ,ze miala zostac w poczekalni i tam sterczec.Ale to sensu nie ma.Kazali Jej jechac po skierowanie to pewnie z bekiem ale pojechala.No co miala sie bic,gryzc albo szarpac? Jak ja pojde na policje bo mi rower ukradna to przeciez Oni mi mowia jak wyglada procedura w przypadku kradziezy i co ja moge? A jak ja zlamie sobie gire i ide do lekarza to mam moze Go pouczac jak sie gips kladzie? Musi byc cos takiego jak zaufanie do instytucji prawda?Jedni ludzie sa tacy ,ze beda sie wydzierac a inni sa spokojni i sluchaja polecen.Jak ja pojde na wyciecie wyrostka a mi wytna obie nogi i pol plecow to tez bedzie moja wina?Bo moglem flamastrem narysowac gdzie i co ciac?No Panowie...
@WK: Właśnie tak to odebrałem . Nie twierdzę ,że to aprobujesz ale się z takim postępowaniem zgadzasz A JA NIE !!! Dlatego krzyczę (nie na CIEBIE ) ale z niemocy . Nie zgadzam się z takim postępowaniem i robienie ofiary z tej kobiety . Krzycze, bo jak wiesz - nazywam pewne sprawy po imieniu i My jako jakaś społeczność nie powinniśmy się z tym zgadzać i aprobować takiego postępowania , jakie sugeruje antekbosy .
pisze ,ze tak bedzie bo tak uwazam ale oczywiscie moge nie miec racji i bedzie inaczej.Co ja sie tam znam?krowy nawet wydoic nie umie (w blokach nie wolno trzymac krow) ;)
JA także uważam iż cześc winy lezy po stronie rodziców.. a częśc systemu.. każdy ma swoje zdanie i ma do niego prawo... Antek wyraził swoje i ok.. nie można gdac ze ktoś taki i taki bo ma inne zdanie prawda....
@jemJOzKASZEB: Noz na litosc Boska pokaz choc jedno zdanie gdzie ja do takiego wniosku doszedlem.No prosze Cie !!Ni e dodawaj mi intencji ,od ktorych jestem daleki.Moze cos zle ,niewyraznie napisalem ale z pewnoscia nie tak jak Ty mi to chcesz przypisac. Jako realista i stary dziad mniej wiecej potrafie sobie wyobrazic ciag dalszy ,stad te wnioski z postu wyzej.Czy ja sie z tym zgadzam?No przeczytaj jeszcze raz. I nie sadz sie na mnie bo to ,ze akurat w tej opinii Antoniego jestem zgodny nie znaczy ,ze to mi sie podoba.Tak bedzie i to jest smutne.
nNo tak , dochodzicie do wniosku ,że to jednak ta biedna kobiecina jest winna . Tylko zapomnieliście o tym :@kartuzy.info: Tu nie ma co moralizować - ta kobieta szukała ratunku dla swego dziecka !!!!!!! i tu trzeba te baby ze szpitala nazwać po imieniu -MORDERCY !!!! Antek ! dziwię się , że chłopakowi , który rozbił się na drzewie życzysz śmierci ( TWOJE ŻYCZENIE ZOSTAŁO SPEŁNIONE ) A MORDERCZYNIE CHODZĄCE PO WOLNOŚCI BRONISZ !!~! Dodane pon 16 lut 2009 16:31:43 CET : i jeszcze jedno , co zrobiłby antekbosy gdyby taka sama sytuacja dotknęłaby jego najbliższych ? Mnie o to samo nie pytaj !
Ja sie akurat w tym zgadzam z Antonim ,ze tak sie to skonczy.To logiczne,spojne i chyba jedyne rozwiazanie ,ktore kazdemu jest na reke .Kazdemu po linii szpitalnej.Szkoda ,ze nie siega sie wyzej ,kto takie procedury ustanawia ,kto z kadry kierowniczej to zaakceptowal,tam nalezaloby szukac.No bo za co moga skazac lekarke i pielegniarke? Tu Antoni ma racje.Ni etrzeb abyc nawet zbyt rogarnietym zeby zauwazyc ,ze takie orzecznie jest "pasujace".Nikomu wlos z glowy nie spadnie a status quo zostanie zachowane.Do kolejnego przypadku,do kolejnej smierci.Nie ma tu zastosowania powiedzenie ,ze madry Polak po szkodzie.A szko0da bo co sioe stalo nie odstanie ale warto by wyciagnac wnioski,mocne,trwale i je wprowadzic w zycie.A co jest?Jajco. Madros cpoznac po tym ,ze ktos nauczony doswiadczeniem nie popelnia dalej bledow.Jest tak?
@antekbosy: Ładnie ! Widzę ,że karty są już rozdane ! Ciekawe , ile kosztuje taki wyroczek ! i jeszcze jedno , żeby wyjśc ze szpitala na własne życzenie ,trzeba pisać jakieś świstki , podania i coś tam jeszcze , a żeby opuścić szpital ze śmiertelnie chorym dzieckiem , co potrzeba ? Jeśli pielegniarka widziała , że matka z takim dzieckiem chce opuśćić szpital to pierwsza powinna dzwonić po policję.
Ty zaczales pisac w jak to nazywasz scieku",ja tylko polemizuje,dyskutuje z Toba,spieram sie zeby sie czegos nauczyc,dowiedziec ;) Dziwne ,ze siekiem nazywasz cos w czym udzial bierzesz codziennie/Nie smierdzi?Latwo wypowiadasz si eo winie kierowcy z Kczewa a i rece trzesz zeby zmarl to to nie jest sciek?Ja sie tylko grzecznie pytam Ciebie,jako madrzejszego,wyksztalconego a i bywalego zorientowanym w sprawach. Dociekam ,dociekam i dociec nie moge bo nie chcesz odpowiadac na moje pytania.Proste przeciez nie?:D Skoro jestes prawnikiem to dla Ciebei zacytowanie paragrafu ,pod ktory podpada Matka Dziecka jest pestka.Przeciez to Ty a nie ja do takich wnioskow doszedles.To Ty chcesz zobaczyc Matke Dawida przed sadem a nie ja.Ja slabo czytam i kasy nei mam na madre ksiegi.Tak na chlopski rozum biore wszystko. :P No nie daj sie prosic,plisss.
WK - proponuje lekturke w postaci kodeksu karnego....czytanie i dociekanie nie boli.....a pisanie tylko w sciekach jakimi to sa fora internetowe niewiele ucza....
Zadalem w sumie proste i precyzyjne pytanie do Ciebie.Masz trudnosci z odpowiedzia,zrozumieniem ich czy z czym? :D O prawie napisalem jak jest i dobrze wiesz ,ze mam racje . Moze i sie najadlem szaleju,moze i jestem porabany,czy ja kiedys powiedzialem ,ze nie? :lol: Ale odpowiedz na moje pytania lepiej :P i zacytuj ten paragraf ,z ktorego ma byc postawiony zarzut Matce Dawida bom strasznie ciekaw jak on brzmi :P
WK ty chyba szaleju sie najadles...ja wiem ze spoleczenstwo bedzie przeciwko pielegniarce i lekarce...ale to jest tylko moralna strona tego nieszczesliwego zbiegu zdarzenia....a moralnosci to naucza ksiadz w kosciele i to jeszcze na podstawie sfalszowanego dekalogu....hehehe...prawo jest prawem i nic na to nie poradzisz ....lekarka bedzie uniewinniona od zarzutow a pielegniarce wykaza moze jakies zaniedbanie ....
A skoro powinna (co mi sie w glowie nei miesci)miec zarzuty to Kolego Prawniku zacytuj jakis paragraf pod ,ktory to podlega ta wina Jej.Moze wiesz lepiej i wiecej od prokuratury to czemu tam nie pojdziesz i ich z kolei nie uswiadomisz?Oj Antoni Antoni,bronic z gory przegranej sprawy tez trzeba umiec :D I prosze Cie nie wciskaj mi krzyku,nerowow czy czego tam Ci przyjdzie do glowy Looozik,ja swiata nie zmienie ,se pisze bo i ty se piszesz a pisze "se "a nie sobie bo mi sie "se "podoba. :D;)
Skoro cytujesz chinskie sentencje to powinienes wiedziec co one oznaczaja a tym bardziej wiedziec o nadrzednosci konstutucji nad ustawami a ustaw nad rozporzadzeniami.Skoro porcedura jest niezgodna z prawem to nie powinna miec zastosowania i tyle Kolego prawniku :D Na czym polega moja demagogia i populizm wytlumacz mi bom jakos nie dostrzegl tego a moze oswiecenia doznam :P Skad wiesz ,ze pedzil 180 na h? I jaki ekrzyki dostrzegasz? :lol::lol: Ja sie conajwyzej lekko usmiecham jak czytam co piszesz o winie Matki Dawida,usmiecham z niedowierzaniem ,ze mozna takie glupoty pisac,ale jak widac mozna.Nic mi w sumie do tego jednak co Ty tam sobie wydumales w glowie.Zobaczymy co inni uzytkownicy sadza i calkiem mozliwe ,ze 10-u kolejnych napisze ,ze masz racje a wtedy bede myslal i myslal czy to ja mam z glowa czy moze jednak nie?@antekbosy: Podpwoiedz mi co miala zrobic?Do obrazu gadac?Sciany czy moze sie oflagowac?Posluchala (jak mniemam tych ,ktorym zaufala i na ktorych liczyla ) tez bym tak zrobil chyba.Nie znam sie na procedurach i jak mi kaza isc tam czy siam to ide wierzac ,ze wiedza co czynia.
WK - twoje argumenty to czysta demagogia i populizm niestety....pielegniarka zazadala skierowania bo takie sa procedury...nie wiemy jak wygladala rozmowa matki z pielegniarka i dlaczego matka wziela dziecko - wiedzac po wizycie "na deptaku" ze jest w ciezkim stanie - ze szpitala i zasuwala do sierakowic...konstytucja zapewnia prawo wszystkim do ochrony zdrowia i wiem ze karetki zabieraja pijakow nieubezpieczonych z ulicy...to ciezko choremu dziecku by nie pomogli...? wybacz WK ale nie nabierzesz mnie na umoralniajace krzyki...jeszcze raz powtarzam : matka tez powinna miec zarzuty... co do zyczenia smierci to nie szkoda mi zadnego idioty ktory pedzi 180 na godzine i wpada na drzewko...szkoda drzewka tylko i pasazerow o ile z nim jada...ale z dwojga zlego wole uszkodzone drzewko niz sam mialbym zginac w czolowce z takim idiota... Dodane pon 16 lut 2009 13:17:31 CET : @antekbosy:
Konstytucja gwarantuje: - każdy ma prawo do ochrony zdrowia; - każdy ma prawo do równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych; - pacjent zgłaszający się do placówki medycznej ma prawo do natychmiastowego udzielenia mu świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia, niezależnie od okoliczności.
@antekbosy: W tym przypadku konkretnym taka teza to idiotyzm.Pomoc nie zostala udzielona i tyle.Czego Ty ni erozumiesz w tej kwestii tego nie jestem w stanie pojac.@antekbosy: wystarczy przeczytac artykul powyzej to sie dowiesz :P @antekbosy: Poczytaj konstytucje ,nadrzedny akt prawny to sie dowiesz jak powinno byc.Tam pisze cos o prawie do leczenia ,zdrowia itp.Podobno jestes biegly w te klocki to nie zaciemniaj . Pytasz jak ktos z nas postapilby?No ,jednak chyba wyrwalbym jak ta Matka do iinego szpitala bo co niby mialbym zrobic?Ni ewolno mi sie bic z lekarzami bo pojde siedziec prawda?Miala dac lapowke?Nie wolno!Blagac o cos co sie Jej i Dzieciatku nalezalo?A niby czemu?Niby czemu wartosc jaka jest zdrowie i zycie czlowieka nie podlega ochronie mimo ,ze konstytucja to gwarantuje?Bo w kartuskim szpitalu przepis wlasny jest ponad to?kto te przepisy wewnetrzne ustanawia??Odpowiedz mi. Widze ,ze w ramach partykularnego ,jednostkowego myslenia probujesz zwalic wine na kogos kto nie musi znac procedur,kruczkow i przepisow a przyszedl po ratunek.Po ratunek przyszedl tam gdzie mial nadzieje go dostac.Nie stalo sie tak i to jest straszne,wstrzasajace i oburzajace.Haniebne. Powiedz mi Antoni jak to jest,ze w innym temacie zyczysz swobodnie smierci komus kto wpadl w poslizg(przeciez nei chcial mozemy domniemywac prawda?)A bronisz zaciekle kogos kto mam miec zarzuty o nieudzielenie jakiejkolwiek pomocy ciezko choremu(patrz artykul) Ja nei wiem czy Pani Lekarka i Pani Pielegniarka sa winne.Uwazam tak sobie po cichu ,ze sa tymi kozlami ofiarnymi ,ktore zaplaca za glupote rzadzacych.I nawet zal mi ich.Ale ponad wszystko zal mi tego dzieciaczka i Jego Rodziny. Dodane pon 16 lut 2009 12:48:44 CET : korekta--pytanie nie moze byc teza wiec Twoje zapytanie jest idiotyczne a nie teza bo teza byc nie moze pytanie.
do jemjozkaszeb - o zaniedbaniu mozna mowic i to tylko w formie przypuszczen ze strony pielegniarki - nie wiemy dokladnie jak wygladalo cale zdarzenie na izbie przyjec, nie wiemy jak wygladala rozmowa pomiedzy pielegniarka a matka dziecka i chyba jego babcia...nie wiem co prokuratura chce zarzucic lekarce...? czyzby to ze powiedziala matce ze stan dziecka jest ciezki i ma udac sie do szpitala...? popatrzmy co robi matka : jedzie do szpitala, tam na dyzurze spotyka pielegniarke przestrzegajaca procedur....matka wiedzac ze dziecko jest ciezko chore WYCHODZI Z NIM ZE SZPITALA I JEDZIE DO SIERAKOWIC !!!!! pytanie do wszystkich matek o ojcow na forum za 1 tys zl : kto z was wiedzac ze stan dziecka jest ciezki odwazylby sie wyjsc z nim ze szpitala....? niestety ale matka podjela zla decyzje i to ona powinna odpowiadac tez za smierc swojego dziecka....dura lex sed lex...prawda czy nie...?
@antekbosy: Antekbosy zachowuje się jak dobry znajomy winnych śmierci dziecka . Zrób wszystko żeby winę zwalić na matkę !! Przynajmniej tutaj , w oczach opinii publicznej , próbujezs zrobić z tej kobiety winną zaniedbania . A może dać dobrą radę na przyszłość : przyczhodząć do szpitala należy przynieść armatę ,żeby zmusić służby do pomocy [email protected]: Nie doszukujmy się winy po stronie matki , winni zostali już wskazani , kwestią otwartą jest udowodnienie winy . Jestem ostatnią osobą jeśli chodzi o wsadzanie ludzi za kraty , jest coś takiego , jak odpowiedzialnośc moralna i nie może być sytuacji ,że osoby winne śmierci dziecka uchylą się od odpowiedzialności.
w artykule jest jedno ciekawe zdanie - "matka wraz z dzieckiem udala sie do GOZ-u w sierakowicach"...wiec pytanie - kiedy zarzuty dla matki dziecka...? czyzby w prawie polskim istnialo cos takiego ze jesli smierc dziecka to traumatyczne przezycie to trzeba matke zwolnic od odpowiedzilanosci...? z tego co czytalem wczesniej dziecko zmarlo w drodze do sierakowic....gdyby zmarlo w szpitalu to wtedy oskarzanie pielegniarki mialoby jakis sens...prawda czy nie ?
gdyby matka miała temperament lentila - pewnie została by w szpitalu. Ale nie miała. Więc robiła co jej białe fartuchy kazały, bo tak jak mówi WK - @WK: .
@antekbosy: nie wiedziałem że lubisz grzebać w ściekach , odnośnie sprawy podejżewam że prokuratura już zbadała postępowanie matki i jakoś jej nie postawili zarzutu
@WK: popieram !!!!:lol::lol::lol: