Reklama

Ruszył proces ws. tragicznej śmierci trojga motocyklistów

Przed Sądem Rejonowym w Kościerzynie rozpoczął się proces w sprawie tragicznego wypadku z udziałem motocyklistów, do którego doszło w kwietniu 2012 roku w Nowej Karczmie. Zginęło w nim troje mieszkańców Kartuz. Podczas czwartkowej rozprawy przesłuchano kilkunastu świadków. Oskarżona o spowodowanie wypadku 21-latka nie przyznaje się do winy.

Przypomnijmy, że w wypadku, który miał miejsce 22 kwietnia 2012 roku na drodze wojewódzkiej 224 w Nowej Karczmie, zginęło troje mieszkańców Kartuz: 57-letnia kobieta, jej 60-letni mąż i 44-letni mężczyzna. Rok po dramacie Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie umorzyła postępowanie w tej sprawie argumentując to tym, że czyn podejrzanej nie wyczerpał znamion czynu zabronionego określonego w artykule 177§2 kk. Kierującej samochodem, wówczas 19-letniej Małgorzacie P., która wjechała w kolumnę motocyklistów, cofnięto jedynie prawo jazdy.

Rodzina ofiar złożyła zażalenie na postanowienie prokuratora o umorzeniu postępowania. Sąd uwzględnił wniosek pokrzywdzonych i nakazał prokuraturze ponownie przyjrzeć się okolicznościom tragicznego wypadku oraz uzupełnić materiał dowodowy.

Pod koniec grudnia 2013 roku prokuratura umorzyła jednak śledztwo po raz drugi. Rodzina tragicznie zmarłych motocyklistów postanowiła walczyć dalej.

W rezultacie po dwóch latach od tragedii do kościerskiego sądu trafił subsydiarny akt oskarżenia. W lipcu 2014 roku odbyło się pierwsze posiedzenie w tej sprawie. Wówczas zdecydowano o tym, że Małgorzata P. zostanie raz jeszcze poddana badaniom na okoliczność ustalenia, czy w pozycji siedzącej mogła doznać omdlenia wazowagalnego, co było głównym powodem umorzenia śledztwa przez prokuraturę.

W czwartek Sąd Rejonowy w Kościerzynie otworzył przewód sądowy w tej sprawie. Proces rozpoczął się od odczytania subsydiarnego aktu oskarżenia.

Rodzina ofiar wypadku oskarża Małgorzatę P. oto, że kierując samochodem osobowym marki audi jadąc od strony Nowej Karczmy na prostym odcinku drogi nieumyślnie naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że z nieustalonych przyczyn zjechała na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do bocznego zderzenia z jadącym z naprzeciwka motocyklem marki yamaha, a następnie hondą i czołowo z jadącym za nią kawasaki. W wyniku czego śmierć poniosły trzy osoby, a jedna została ranna.

Małgorzata P. nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów i odmówiła składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na wszelkie pytania.

Na sali sądowej pojawiło się też kilkunastu świadków, wśród nich pasażerki audi, motocykliści, policjanci i nauczyciele oskarżonej. Z uwagi na to, że świadkowie nie pamiętali dokładnie wydarzeń sprzed trzech lat, odczytane zostały ich wcześniejsze zeznania złożone podczas prowadzonego śledztwa przez prokuraturę.

Podczas kolejnej rozprawy, którą zaplanowano na kwiecień, przesłuchani zostaną m.in. biegli z zakresu medycyny sądowej i rekonstrukcji wypadków drogowych.

Do sprawy wrócimy.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    CÓRKA - niezalogowany 2015-03-28 17:49:49

    3 lata po tragedii a sprawa wciąż stoi w miejscu. Brak opinii biegłych na czas, brak wstawiennictwa biegłych na rozprawie, umorzenie postępowania przez prokuraturę przed otrzymaniem istotnej opinii biegłych, sprawdzenie przez prokuraturę bilingów rozmów po upływie roku od tragedii, gdzie były podejrzenia jakoby sprawczyni zajęta była telefonem (wiadomym jest, że po roku bilingów już nie było), znieczulica sprawczyni i rodziny, zatajenie przed lekarzem wydającym zaświadczenie na prawo jazdy o wcześniejszych omdleniach, bo wspomniana panna Małgorzata P. stwierdziła, że to nieistotne... Brakuje i słów i sił.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości