Do 4756 wzrosła liczba zakażeń koronawirusem w województwie pomorskim. O 127 nowych przypadkach we wtorek poinformowało ministerstwo zdrowia. Łącznie w kraju odnotowano 1326 nowych zachorowań i potwierdzono 36 kolejnych zgonów, w tym sześć z powodu COVID-19, a 30 współistnienia COVID-19 i innych schorzeń.
- Mamy 1326 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem z województw: małopolskiego (167), mazowieckiego (151), pomorskiego (127), śląskiego (124), kujawsko-pomorskiego (120), podkarpackiego (115), łódzkiego (92), wielkopolskiego (81), dolnośląskiego (64), zachodniopomorskiego (58), podlaskiego (57), warmińsko-mazurskiego (50), świętokrzyskiego (39), opolskiego (36), lubelskiego (29), lubuskiego (16) - informuje ministerstwo zdrowia.
- Z powodu COVID-19 zmarło sześć osób (wiek-płeć, miejsce zgonu): 83-K, 89-M, 83-M Poznań, 73-M, 74-M Racibórz, 65-M Chorzów. Z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 30 osób (wiek-płeć, miejsce zgonu): 68-M Kędzierzyn-Koźle, 63-K Ostróda, 78-K Grudziądz (mieszkanka woj. warmińsko-mazurskiego), 71-M Konin, 60-M Bełchatów, 91-M Łódź, 82-K Częstochowa, 43-M Zawiercie, 80-M Kędzierzyn-Koźle (mieszkaniec woj. śląskiego), 95-K Lublin, 52-M Jasło, 87-K Sanok, 60-K Dębica, 68-M Żary, 73-K, 41-M Białystok, 68-K Szczecin, 79-M Grudziądz, 64-M Nowy Sącz, 87-K Myślenice, 82-M Kraków, 86-M Puck, 88-K Nowy Dwór Gdański, 74-K Elbląg, 85-K Grudziądz (mieszkanka woj. pomorskiego), 81-K Stężyca, 66-M, 74-M Gdańsk, 88-M Czerwona Góra, 84-M Wrocław - dodaje resort zdrowia.
Dotychczas w Polsce koronawirusa potwierdzono u 89 962 osób, w tym 2 483 chorych na COVID-19 zmarło. Hospitalizowanych jest 2.399 osób, w tym 141 podłączonych jest do respiratorów. 134.588 osób przebywa w kwarantannie, a 14.660 objętych jest nadzorem epidemiologicznym. 68.955 osób już wyzdrowiało.
W województwie pomorskim liczba zakażeń wzrosła do 4756 . O 127 nowych przypadkach we wtorek poinformowało ministerstwo zdrowia. Jak informuje Tomasz Augustyniak, Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny - przypadki potwierdzono u: 30 osób z miasta Gdańsk 17 osób. z powiatu wejherowskiego, 15 osób z miasta Gdynia, 10 osób z powiatu słupskiego, siedmiorga osób z powiatu kartuskiego, siedmiorga osób z powiatu kościerskiego, sześciorga osób z powiatu gdańskiego, pięciorga osób z powiatu chojnickiego, pięciorga osób z powiatu bytowskiego, czterech osób z Sopotu, czterech osób z powiatu puckiego, trzech osób z powiatu malborskiego, trzech osób z powiatu lęborskiego, trzech osób z powiatu tczewskiego, dwóch osób z powiatu starogardzkiego, dwóch osób z powiatu nowodworskiego, dwóch osób z miasta Słupsk oraz po jednej osobie z powiatów kwidzyńskiego i sztumskiego.
- Łącznie 31 osób spośród wskazanych w komunikacie objętych było wcześniej kwarantanną, a 13 nadzorem epidemiologicznym. Dwie osoby z powiatu bytowskiego, trzy osoby z wejherowskiego, jedna osoba z gdańskiego – związane są z ogniskami szkolno-przedszkolnymi, sześć osób z powiatu kościerskiego, jedna z tczewskiego - ogniska szpitalne, cztery osoby z powiatu słupskiego – ognisko związane z wycieczką - informuje Tomasz Augustyniak, Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.
- Z przykrością informujemy o zgonach siedmiorga osób zakażonych w starszym wieku - czterech kobiet (dwóch z powiatu nowodworskiego, dwóch z powiatu kartuskiego) i trzech mężczyzn (z powiatu kartuskiego, puckiego i miasta Gdynia). Wszyscy cierpieli na choroby współistniejące. Obecnie notujemy 80 zgonów mieszkańców województwa w związku z COVID-19 - dodaje.
Ogniska zakażenia wirusem SARS- CoV-2 w województwie pomorskim:
Państwowi Powiatowi Inspektorzy Sanitarni województwa pomorskiego nadzorują ponadto ogniska rodzinne w których występują zakażenia wirusem Sars-CoV-2 w następujących powiatach – powiat gdański, miasto Słupsk, miasto Gdańsk, miasto Gdynia, powiat wejherowski, powiat malborski, powiat sztumski, powiat kościerski, powiat kartuski, powiat tczewski, powiat starogardzki, powiat człuchowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego dyrektor jedynki w Kartuzach że ma nauczycieli chorych na koronawirus???? Rodzice nawet nie są poinformowani A szkoła ukrywa. Dzieci przyniosą wirusa do domu i wtedy starsze osoby chorują. A jest to straszna choroba. Nie obchodzi mnie że zaraz farma pisowskich trolli będzie nocować wpis.
Skąd wiesz że w tej szkole są zarażeni nauczyciele???????
No właśnie dlaczego dyrektorzy szkół w Kartuzach nie domagają się zdalnego? Przecież jest dużo nauczycieli chorych A dzieci na kwarantannach z rodzin zakażonych.
Właśnie mamy przykład jak autor postu konwersuje sam ze sobą hahaha. Siedź w domu maniaku covidowy.
W Golubiu też ukrywa !!!
Pewnie boją się wszystkich proceduŕ. Ukrywając narażają na utratę zdrowia i szerzą epidemię. A zdrowie jest najważniejsze.
Posadka wazniejsza niż zdrowie ludzi
W sierakowicach to samo jest nauczyciel ma potwierdzone covid19, stycznosc co dziennie do dnia wysłania na kwarantanne mieli z nią wszyscy nauczyciele, ale inni nie byli badani dalej uczą dzieci tylko jedna klasa wraz z nauczycielka przebywa na kwarantannie,troche to dziwne ,bo jakby to tak zaraźliwe było to by chyba wszystkich nauczycieli przebadali.
Nie przepadają bo się kasa skończyła na testy. Dlatego też skrócony kwarantanne . Tak wygląda panstwo pisu
wszyscy nauczyciele powinni zrobić test,potem uczyć!!!
To prawda ale nie mają kasy. Jesteśmy na końcu Europy jeśli chodzi o ilość testów
I bardzo dobrze że tak robią jak całe Sierakowice na małego głosowali to niech teraz mają to co im obiecał, rolnicy tak samo i wszyscy co na 500 + dali się sprzedać bo podobno ma być zawieszone na dwa lata ;) . To co się dzieje to wina nie społeczności acz kolwiek ludzi którzy nami rządzą . Pozdrawiam
Dlaczego dyrektor jedynki w Kartuzach że ma nauczycieli chorych na koronawirus???? Rodzice nawet nie są poinformowani A szkoła ukrywa. Dzieci przyniosą wirusa do domu i wtedy starsze osoby chorują. A jest to straszna choroba. Nie obchodzi mnie że zaraz farma pisowskich trolli będzie nocować wpis.
Skąd wiesz że w tej szkole są zarażeni nauczyciele???????
No właśnie dlaczego dyrektorzy szkół w Kartuzach nie domagają się zdalnego? Przecież jest dużo nauczycieli chorych A dzieci na kwarantannach z rodzin zakażonych.