Poziom organizacji ruchu i sposób jego oznaczenia w Sierakowicach w związku z przebudową głównych skrzyżowań w miejscowości nie raz budziły już sporo emocji wśród kierowców zarówno tych miejscowych, jak i przejezdnych. Swoimi uwagami postanowił podzielić się również Wojciech Jarzębski. Jego zdanie w tym temacie prezentujemy poniżej.
Od samego początku obserwuję to, jak wygląda realizacja tegorocznej głównej inwestycji w gminie Sierakowice. Poziom organizacji ruchu i sposobu jego oznaczenia oceniam na marny. Uważam, że wykonawca - międzynarodowa firma SKANSKA - nie wykonuje pracy na takim poziome, jak powinna.
Oznaczenia objazdów są mało czytelne i niezrozumiałe przez osoby, które nie znają układu drogowego Sierakowic. Zmiany pierwszeństwa na skrzyżowaniach ul. Kartuskiej z Piwną w Sierakowicach, jak i Puzdrowo z Piekiełkiem są oznakowane fatalnie - żółta farba na jezdni jest prawie niewidoczna - było tak od początku. Żółte lampy ostrzegawcze w Puzdrowie prawie nigdy nie świecą, a jak już mrugają to bardzo słabo i są powieszone strasznie wysoko. Takie lampy przydałby się też w Sierakowicach, bo bardzo często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji i na szczęście niegroźnych stłuczek.
Bardzo denerwującą sprawą jest też nieprzestrzeganie przez kierowców samochodów ciężarowych ograniczenia masy całkowitej pojazdu do 15t na drodze Sierakowice - Puzdrowo przez Piekiełko. Samochody jeżdżą tam prawie cały czas i z dużą prędkością, ale niestety patroli policji brak. Czasami wydaje mi się, że w Sierakowicach w ogóle nie mamy policji. Gdyby nie to, że mieszkańcy są dosyć spokojni, to nie chciałbym tu mieszkać.
Kolejną sprawą jest obecnie zamknięty odcinek drogi sąsiadujący ze skrzyżowaniem ulic Kartuskiej, Słupskiej i Lęborskiej. Niby odcinek jest zamknięty, a i tak samochody jeżdżą bez przerwy - często chodnikami - przez co utrudniają przejście pieszym w szczególności kobietom z wózkami, które nie mają się, gdzie schować, jak i samym pracownikom.
Głębokie wykopy często ogrodzone są tylko taśmą ostrzegawczą, co przy chwili nieuwagi rodzica może spowodować, że dziecku coś się stanie. Brakuje również tablic informacyjnych o głębokich wykopach.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze