W związku z uroczystościami pogrzebowymi śp. Krystiana, które odbędą się w dniu 28 sierpnia 2025 r., służby informują o utrudnieniach w ruchu drogowym na terenie Sierakowic w godzinach 14:00–16:00. Przypomnijmy, że strażak Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach zginął podczas działań gaśniczych hali magazynowej w Kawlach.
Na czas trwania uroczystości wyznaczone zostaną objazdy, a ruchem będą kierować funkcjonariusze kartuskiej Policji. Kierowcy proszeni są o korzystanie z tras alternatywnych oraz o stosowanie się do poleceń policjantów.
Uczestników uroczystości służby proszą o umieszczenie za przednią szybą samochodów kartki z napisem „POGRZEB”, co ułatwi służbom porządkowym sprawne kierowanie ruchem i organizację przejazdu.
W celu zapewnienia porządku wyznaczono następujące strefy parkingowe:
Poczty sztandarowe – parking przy ul. św. Floriana [1] (dojazd od ul. Lęborskiej). W razie braku miejsc dostępny będzie parking zapasowy na terenie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych przy ul. Dworcowej [2].
Delegacje strażackie, rodzina i przyjaciele – parkingi przy ul. Słupskiej [3] oraz ul. Piwnej [4].
Informacja dla mediów
Jest też prośba do przedstawicieli mediów o uszanowanie woli rodziny zmarłego i powstrzymanie się od wchodzenia do kościoła w trakcie uroczystości pogrzebowych.
- Prosimy o pozostawienie przestrzeni do prywatnego przeżywania żałoby przez bliskich. Dziękujemy za wyrozumiałość i poszanowanie tej prośby - apelują strażacy OSP Sierakowice.
11:45 — Zbiórka pocztów sztandarowych przy remizie OSP Sierakowice.
12:00 — Wymarsz pocztów sztandarowych do kościoła pw. św. Marcina.
13:00 — Msza Święta pogrzebowa, a następnie przejście konduktu żałobnego na cmentarz parafialny św. Marcina (ulicami: Kartuską, Lęborską, Dworcową, Ceynowy, Łosińskiego).
Po zakończeniu uroczystości — wspólny przemarsz strażaków pod strażnicę OSP Sierakowice.
Krystian Dułak całe swoje życie poświęcił służbie drugiemu człowiekowi. Wstąpił do Ochotniczej Straży Pożarnej w Sierakowicach w 1995 roku, mając zaledwie 15 lat, choć już od kilku lat działał w młodzieżówce. Jak sam wspominał, początki wyglądały zupełnie inaczej niż dziś – bez kursów, procedur i nowoczesnego sprzętu. Liczyła się gotowość, odwaga i solidarność. Wystarczyło, że zawyła syrena – i bez zastanowienia biegło się na zbiórkę.
Przez lata przeszedł drogę od młodego chłopaka strażaka po doświadczonego, wykwalifikowanego ratownika, który brał udział w setkach interwencji – od powodzi i pożarów, po wypadki drogowe i akcje poszukiwawcze. W latach 2011–2021 pełnił funkcję wiceprezesa OSP Sierakowice, dbając zarówno o rozwój jednostki, jak i wyszkolenie młodszych druhów.
Był człowiekiem, który nie potrafił odmówić pomocy. Jak podkreślali jego koledzy, miał rzadką cechę – potrafił działać szybko, ale jednocześnie spokojnie, nawet w sytuacjach skrajnego zagrożenia. Wielokrotnie ratował ludzkie życie. W pamięci druhów i mieszkańców Sierakowic zapisała się m.in. akcja z 30 grudnia 2021 r., kiedy wraz z druhen Janem Cymermanem ruszył na pomoc wędkarzowi tonącemu w jeziorze pod Puzdrowem. Dzięki błyskawicznej decyzji i użyciu sań lodowych udało się wyciągnąć mężczyznę z wody i przywrócić go do życia.
Za to męstwo Krystian Dułak i Jan Cymerman zostali jako pierwsi w województwie pomorskim odznaczeni Krzyżem Rycerskim Świętego Floriana – wysokim, złotym odznaczeniem nadawanym tylko tym strażakom, którzy w wyjątkowy sposób zasłużyli się w ratowaniu życia i mienia.
Niestety, po latach służby Krystian Dułak zginął w akcji. Podczas pożaru zakładu produkcyjnego w Kawlach wszedł jako pierwszy do płonącego budynku. Jak zawsze – bez wahania, z myślą o tym, by uratować innych.
Dziś druhowie z OSP Sierakowice wspominają go jako wzór strażaka-ochotnika: oddanego, skromnego, zawsze gotowego nieść pomoc, niezależnie od pory dnia czy nocy. Jego życie jest świadectwem, że strażacka dewiza „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek” nie jest pustym hasłem, lecz codziennym wyborem – nawet, jeśli wiąże się on z najwyższym poświęceniem.
Akcja poszukiwawcza zakończyła się w środowe popołudnie. W tydzień po wybuchu pożaru.
Dodajmy, że jeszcze przedpołudniem odbyła się konferencja prasowa, podczas której kierownictwo Państwowej Straży Pożarnej opowiedziało o tym, jak trudne były działania w Kawlach, począwszy od pierwszej fazy akcji gaśniczej, po kolejne dni działań ratowniczo-poszukiwawczych.
Działania w ostatnich dniach skupiały się na dwóch celach – odnalezieniu ciała zaginionego ratownika i sukcesywnym usuwaniu ogromnych ilości materiału popożarniczego, które wciąż zalegają we wnętrzu zniszczonej hali.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze