Reklama

SLD samotnie do wyborów

24/03/2005 09:41
14 marca Kartuzy odwiedziła posłanka oraz Przewodnicząca Pomorskiej Rady Wojewódzkiej SLD w Gdańsku Małgorzata Ostrowska. Spotkanie prowadził sekretarz RP SLD w Kartuzach Bronisław Kaszuba. Posłanka odpowiadała także na nasze pytania.

- Na Radzie Krajowej SLD mówiono o zmianach personalnych, czy będą to zmiany konkretnych osób?

- Z dyskusji wynikało wprost, że czas na zmiany. Z opinii części członków Rady Krajowej wynika, że oczekuje się od obecnej ekipy większej dynamiki działania i zarzuca Józefowi Oleksemu, że tego działania nie wyzwolił. Widać, że konflikt między Oleksym a Janikiem (szef klubu SLD) jest dosyć głęboki i dotyczy kwestii pewnej wizji politycznej. Uważam, że oni się nie dogadają. Trzeba szukać takiej ekipy, która dostarczy nowego impulsu politycznego, albo porozumieć się i dobrze wykorzystać czas przedwyborczy dla SLD.

- Jaki jest Pani stosunek do propozycji współpracy z SDPL?

- Po komunikatach Marka Borowskiego dowiedzieliśmy się, że SDPL nie pójdzie razem z SLD do wyborów. Mój stosunek do SDPL jest i zimny, i ciepły. Razem tworzyliśmy z panem Borowskim i socjaldemokrację a później SLD, więc to nie jest tak, że wzięliśmy się z różnych bajek politycznych. Mam do niego żal o jedno - że mając wiedzę o SLD, nie wykorzystał tego, żeby wewnątrz SLD podziałać, że obraził się, że nie dostał władzy i utworzył nową partię.

Po niskich notowaniach przedwyborczych, pojawiły się próby porozumienia, ale zaczęli nam stawiać warunki. Ostatnio, że przewodniczący Józef Oleksy powinien odejść. Marek Borowski narzucał na przewodniczącego Włodzimierza Cimoszewicza. Chciał go wyeliminować z ewentualnego kandydowania na prezydenta. Oznacza to, że jest dwóch pretendentów do urzędu prezydenta RP: Borowski, który nie ukrywa, że predysponuje do tego i Cimoszewicz, którego wskazaliśmy już wcześniej.

Mam nadzieję, że rozum zwycięży nad emocjami.

- Na jaki wynik liczy SLD w wyborach?

- Na jak najlepszy.

Posłanka Małgorzata Ostrowska przedstawiła swoje prognozy polityczne: - Pojawia się nowa partia polityczna w środku sceny, centrolewica, więc jeszcze przepływy elektoratu mogą nastąpić. Ze wszystkich sondaży wynika, że Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość nie stworzą same rządu, bo zabraknie im mandatów. Liga Polskich Rodzin nie zgodzi się na koalicję PO-PiS, ale z samą partią PiS może tak. Możliwe są więc takie rządy: Samoobrona- PiS- LPR. Kiedy zestawi się wszystkie wypowiedzi polityków i pomysły programowe tych partii, to zaczynam się bać - prognozowała.

Posłanka wyraziła swoje zdanie na temat rezygnacji ze składania zeznań przed Komisją Śledczą prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego: - Moim zdaniem prezydent popełnił błąd obiecując, że pójdzie na komisję, bo nie musiał tego robić. Zaproponowałam publicznie na Radzie Krajowej, żeby SLD poprosiło prezydenta, aby na zgromadzeniu wspólnym Sejmu i Senatu wygłosił oświadczenie, które chciał przedstawić Komisji Śledczej. Ma takie prawo konstytucyjne i powinien to zrobić, bo w moim przekonaniu zachowa lepszą twarz przed wszystkimi swoimi zwolennikami.

Aleksandra Kuczkowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości