Po blisko dwóch latach umorzone zostało śledztwo w sprawie głośnego zabójstwa z pogranicza Gdyni i Chwaszczyna. Mimo przesłuchania kilkuset osób i wykonania 600 opinii genetycznych nie udało się ustalić sprawcy zbrodni na 13-letniej dziewczynce.
O sprawie pisaliśmy w sierpniu 2011 roku, kiedy to w okolicach giełdy towarowej pomiędzy Chwaszczynem, a Gdynią Dąbrową znaleziono zwłoki 13-letniej dziewczynki. Jak ustalono, ofiara została napadnięta na tle seksualnym 300 metrów od domu, a następnie uduszona.
Organy ścigania natychmiast przystąpiły do działań mających na celu schwytanie mordercy. Powstał nawet portret pamięciowy, przesłuchano kilkaset osób. Wszystko na próżno. Informację o umorzeniu śledztwa potwierdza Agnieszka Gładkowska, p.o. rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, ale jednocześnie zaznacza, że policja nadal będzie szukać sprawcy tej szokującej zbrodni. Nie wyklucza też, że jeśli tylko w sprawie pojawią się nowe sygnały, śledztwo zostanie wznowione.
13-letnia Iza zginęła 23 sierpnia 2011 roku. Około godziny 20 poszła odprowadzić na przystanek autobusowy przy ul. Rdestowej swoją koleżankę, która odwiedziła ją tego dnia. Dziewczyny wybrały drogę na skróty, liczącą niespełna kilometr, prowadzącą przez niewielki lasek i targowisko. Gdy koleżanka wsiadła do autobusu, Iza ruszyła sama w drogę powrotną do domu. Niestety nie dotarła na miejsce. Około dwóch godzin później leżące na poboczu drogi ciało nastolatki znalazła matka, która wyszła jej naprzeciw zaniepokojona długą nieobecnością córki. Od domu dzieliło ją zaledwie kilkaset metrów.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze