Ponad siedem godzin trwał VI Wojewódzki Turniej Kół Gospodyń Wiejskich, który odbył się w minioną sobotę 18 kwietnia br. w hali widowiskowo – sportowej w Żukowie. Do konkursu stanęło piętnaście kół. Panie zaprezentowały się w pięciu kategoriach. Jak zwykle największy aplauz widowni zdobyły dowcipne skecze.
W tegorocznej edycji trzeba było przygotować tradycyjne potrawy pochodzenia zwierzęcego, zaprezentować swoją miejscowość w starej fotografii oraz w legendzie, wystąpić w konkurencji – bezpieczny roboczy strój w rolnictwie, jak również wykonać skecz „Wakacje u mojej babci”.
Ostatnia z wymienionych konkurencji jest zawsze najbardziej oczekiwana i chętnie oklaskiwana przez widownię, która ma okazję docenić dowcipne teksty i talenty aktorskie występujących pań.
Miniscenka przedstawiona przez KGW w Górkach (gm. Karsin) miała dwoje głównych bohaterów – babcię Martę (Irena Prelewicz) i dziadka Lucjana (Mirosława Żynda). Głucha i sklerotyczna babcia stwarzała mnóstwo nieporozumień. Nie brakowało też nieco pikantnych dialogów, które jednak publiczności, sądząc po oklaskach i salwach śmiechu, przypadły do gustu. Nad przygotowaniem pań we wszystkich kategoriach czuwała Mirosława Jarząbek, przewodnicząca koła. Za swój występ KGW w Górkach zdobyło I miejsce.
Na drugim miejscu uplasowały się panie z KGW w Chwaszczynie, reprezentujące gospodarzy imprezy. W kabaretowym skeczu wystąpiły: Barbara Myszk – Herrmann jako Lenka, Danuta Jastrzębska jako Truda i Teresa Makurat w roli babci. Panie toczyły dialog w języku polskim i kaszubskim.
Trzecie miejsce przypadło w udziale KGW w Krępie Kaszubskiej. W scence brały udział: Łucja Mrzygłód, Barbara Kupicz, Krystyna Jacyniak, Anetta Kowalska i Eleonora Boguń, która wystąpiła w roli dzidziusia.
- Po eliminacjach powiatowych, które odbyły się w lutym br. nie przeprowadziłyśmy żadnej próby – stwierdziła Dorota Łagót, wiceprzewodnicząca koła. – Zazwyczaj przygotowujemy zarys scenariusza, a reszta to duża doza improwizacji. Nasze panie świetnie sobie z tym radzą.
Na wesoło i z humorem przedstawiono bezpieczny roboczy strój w rolnictwie. Panie prześcigały się w pomysłach i jak najlepszej prezentacji wymyślonej przez siebie odzieży. Wioleta Orynycz z KGW Kołdowo (gm. Człuchów) paradowała na parkiecie z wyjątkowo widoczną sempiterną. Oczywiście, sztuczną. Świetnie też bawiła się swoją rolą stracha na wróble Barbara Lisiewska z Koteża (pow. Starogard Gd.).
Po prezentacji jury przyznało następujące miejsca. Pierwsza pozycję wywalczyło KGW Swarzewo, na II miejscu uplasowało się KGW Łężanki, a III miejsce przyznano KGW Nebrowo Wielkie.
Na stole znalazły się także smakowite tradycyjne dania mięsne. Panie przygotowały do degustacji i oceny jury m.in. pieczeń zaborską, roladę wieprzową Niny, indyka z pasztetem z wątróbek, szynkę dębową i wiele innych smakowitości. W tej kategorii najwyższą ocenę zdobyły panie z KGW Krzywe Koło. Przyznano też dwa równorzędne drugie miejsca, które otrzymało KGW Groszkowo i KGW Tuchom, a na III miejscu sklasyfikowano produkty KGW Kołdowo.
Swoją miejscowość w starej fotografii najciekawiej przedstawiło KGW w Leśnie. Na II miejscu uplasowały się panie z KGW w Czerninie, a na III miejscu – KGW Rowy.
W kategorii – baśń lub legenda o mojej miejscowości najlepszymi okazały się panie z KGW Rowy. II miejsce otrzymało KGW Lipia Góra, a III miejsce – KGW Chwaszczyno.
KGW Koteże, Rowy i Chwaszczyno zdobyły nagrodę Grand Prix turnieju. Laureaci otrzymali puchary, dyplomy i cenne nagrody.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze