Kara do 12 lat pozbawienia wolności grozi 22-latkowi, który na początku czerwca w Chwaszczynie miał spowodować wypadek, w wyniku którego śmierć na miejscu poniósł 26-letni motocyklista. Sprawca zdarzenia nie tylko posiadał czynny zakaz prowadzenia pojazdów, ale też tuż po zderzeniu się z motocyklem, oddalił się z miejsca zdarzenia. Śledczy zakończyli w tej sprawie postępowanie skierowaniem do sądu aktu oskarżenia przeciwko 22-latkowi.
Do tego tragicznego w skutkach wypadku doszło w sobotni wieczór, 5 czerwca br. w Chwaszczynie na ulicy Oliwskiej. Samochód osobowy zderzył się tam z motocyklem. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł motocyklista, a kierujący pojazdem oddalił się z miejsca zdarzenia.
Z ustaleń śledczych wynika, że kierujący samochodem marki Peugeot podczas wykonywania manewru skrętu w lewo zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z jadącym w przeciwnym kierunku motocyklem marki Suzuki.
- W wyniku zderzenia kierujący motocyklem przeleciał nad pojazdem Peugeot upadając niedaleko wjazdu znajdującej się w pobliżu posesji. Obecni na miejscu przechodnie udzielili mu pomocy oraz wezwali pogotowie ratunkowe. Pomimo prowadzonych czynności ratunkowych motocyklista zmarł w następstwie doznanych obrażeń. Kierujący samochodem marki Peugeot zbiegł z miejsca wypadku. Ustalono, że był nim 22-letni mieszkaniec Gdańska posiadający zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczony prawomocnym wyrokiem Sądu z czerwca 2020 roku. W trakcie poszukiwań zgłosił się sam 8 czerwca 2021 roku. Został zatrzymany - informuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
- Z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych wynika, że bezpośrednią przyczyną wypadku było nieprawidłowe zachowanie kierującego samochodem. Podczas manewru skrętu w lewo nie zachował ostrożności nie upewniając się, czy dysponuje możliwością bezpiecznego wykonania manewru i nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście Prokurator zarzucił kierującemu samochodem umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nieumyślne spowodowanie wypadku, w następstwie którego śmierć poniósł kierujący motocyklem - kontynuuje.
Jak dodaje, zarzucone przestępstwo, zakwalifikowane z art. 177 § 2 k.k. zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 12. Nadto kierującemu zarzucono popełnienie przestępstwa prowadzenia pojazdu z naruszeniem prawomocnego zakazu sądowego. To przestępstwo zakwalifikowane z art. 244 k.k. zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat pięciu.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna wyjaśnił, że nie chciał spowodować wypadku. Po zdarzeniu wystraszył się i uciekł bowiem jechał bez prawa jazdy. Na wniosek prokuratora został tymczasowo aresztowany przez sąd.
Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy wiadomo z jaką prędkością jechał ten na motorynce ?
To jest akurat nieistotne
Dla ciebie ameby może nie, dla myślących ma. Czy można wiedzieć z jaką prędkością jechał ?
Drajwer jedyną ameba i wykolejencem regularnie się tu wypowiadającym jesteś Ty.
To ile zasuwał ?
Wiadomo.
Drajwer w tym przypadku ma rację
Jak dla mnie wyrok jest stanowczo nie do przyjęcia nikt nie zwrócił już temu człowiekowi życia nikt nie pomyślał chyba w jakiej sytuacji znalazła się ta rodzina zmarlego i co czuje. Znam dobrze sprawcę i wiem co z niego jest za gagatek wielokrotnie jest poszukiwany za różne przestępstwa do tego świadomie jechał bez prawa jazdy. Proszę o surowniejsza kare
Osowianka, oczywiście że wyrok nie do przyjęcia bo ten na motorynce też ma winę że zginął.
Zapytaj się Go ćwoku.
40 km
Gnojek miał zakaz prowadzenia pojazdów, spowodował wypadek i nie udzielił pomocy poszkodowanemu. Za to wszystko grozi mu 12 lat? To żart? Skoro miał zakaz prowadzenia pojazdów to powinien być sądzony za celowe zabójstwo. Oj, dziurawe jest to nasze prawo.
Taki kraj niestety, też się z tym nie zgadzam
Stefku, ile na godzinę zasuwał ten na kosiarce ? Zginął trochę na własne życzenie, jak to mówią mędrcy tego świata : PRĘDKOŚĆ ZABIJA, na śmierć .
je..ac scie....rwo do pudla z nim i zcwelic
Czy wiadomo z jaką prędkością jechał ten na motorynce ?
To jest akurat nieistotne
Dla ciebie ameby może nie, dla myślących ma. Czy można wiedzieć z jaką prędkością jechał ?