Stowarzyszenie Kobiet Aktywnych „Jezioranki” w Smołdzinie po przerwie spowodowanej pandemią w tym roku po raz czwarty zorganizowało imprezę dla mieszkańców Smołdzina. Tegoroczna biesiada odbyła się pod nazwą „Rytmy tropików – Brazylia”. Były pokazy gry na bębnach a także warsztaty gry na tych instrumentach dla dzieci i dorosłych. Nie zabrakło też smakowitych dań przygotowanych przez członkinie „Jezioranek”.
Jedną z atrakcji były zajęcia pod nazwą „Muzyczne podróże dla małych i dużych”. Członkini „Jezioranek” Teresa Skrzypkowska uczęszcza na zajęcia bębniarstwa, które prowadzi zespół Taraban z Gdańska. Skorzystała z tej znajomości i zaprosiła muzyków na biesiadę do Smołdzina. Dzięki temu wszyscy uczestnicy mogli wziąć udział w oryginalnym i ciekawym programie biesiady.
Prezentowana była muzyka z Australii, którą zaprezentował kierownik Tarabanu Sławomir Rodriguez Porębski. Grał on na instrumencie australijskich aborygenów: didgeridoo oraz na afrykańskim bębnie djembe oraz na janczarach. Drugi muzyk Fabio Oliveira, pochodzący z Brazylii, do capoeiry akompaniował na brazylijskim berimbau (instrument w kształcie łuku).
Dzieci i młodzież zaproszono na warsztaty gry na bębnach. Chętnych nie brakowało. Oryginalna muzyczna niespodzianka przypadła wszystkim do gustu.
Uczestnicy warsztatów mieli do dyspozycji m.in.: bębny djembe, shakery (grzechotki z muszelkami), marakasy (grzechotki), turecki bęben darbuka, cajony (instrument perkusyjny w kształcie skrzynki), tamburyny, reco-reco i grali wspólnie m.in. brazylijską sambę.
- Chodziło nam o to, aby pokazać dzieciakom coś nowego, czegoś jeszcze u nas nie było. Można było dzieciom pokazać, że na świecie gra się na takich instrumentach, a oni mogą na naszej biesiadzie usiąść i grać - mówi Teresa Skrzypkowska, pomysłodawczyni i członkini Stowarzyszenia Kobiet Aktywnych „Jezioranki” w Smołdzinie.
- Nasz projekt Rytmy tropików - Brazylia powstał w ramach konkursu Ja, Ty, My sąsiedzi... organizowany przez Kaszubski Uniwersytet Kaszubski w Wieżycy. Gdy dowiedziałyśmy się o konkursie pomysł na biesiadę zrodził się szybko. W czasie pandemii brakowało nam wspólnych spotkań na żywo, gdzie będzie muzyka taniec i wspólna biesiadowanie – wyjaśnia Mariola Stasik, przewodnicząca Stowarzyszenia Kobiet Aktywnych „Jezioranki” w Smołdzinie.
Wszyscy uczestnicy biesiady bawili się znakomicie. Było także poczęstunek. Wszystkie potrawy przygotowane przez Jezioranki smakowały i szybko znikały ze stołu.
Radochę miały też dzieci, gdyż mogły one korzystać z karuzeli i dmuchańców
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze