Reklama

Sobótki pod parasolem

Podobnie jak przed rokiem, także i tym razem organizatorzy imprez sobótkowych w powiecie kartuskim nie mieli szczęścia do pogody. Już po południu zaczęło padać, by wieczorem z nieba lunęło raz jeszcze. Niestety deszcz odstraszył wielu potencjalnych biesiadników, ale nie brakowało i takich, co najobfitsze opady przeczekali pod parasolem, a gdy tylko się przejaśniło - bawili się dalej. Zobacz, jak Noc Świętojańską świętowano w poszczególnych gminach.

CHMIELNO

Tu grymaśną pogodę mieszkańcy odczuli wyjątkowo mocno. Początek imprezy sobótkowej zaplanowano bowiem na godzinę 19 i właśnie wtedy nad Jezioro Kłodno nadciągnęły ciemne chmury z których padało przez niemal kolejną godzinę. Nie wszyscy wytrzymali tak długo. Wiele osób wróciło do domów. W Parku Kamiennym pozostała garstka, ale gdy tylko się przejaśniło, mieszkańcy zaczęli schodzić się ponownie. Gdy na scenie prezentowali się "Chmielanie", oklaskiwało ich już kilkadziesiąt osób. Udało się także rozpalić obowiązkowe tego dnia ognisko. Można było również zjeść pieczoną kiełbaskę, zapić ją chłodnym piwkiem, a po posiłku wziąć udział w konkursach z nagrodami. Do godziny 1 najwytrwalszych biesiadników bawić będzie zespół "Almados".

SIERAKOWICE

Kaszubska sobótka odbyła się tu już po raz trzydziesty trzeci. W programie festynu świętojańskiego nie zabrakło konkursów, ogniska i dobrej muzyki. Zgodnie już z kilkuletnią tradycją chętni wyruszyli na poszukiwanie kwiatu paproci, a panie zmierzyły się w konkursie latania na miotle. Biesiadowanie umilały występy muzyczne, teatralne i taneczne. Na scenie zaprezentowały się takie zespoły, jak formacja Black Dance, "Tuchlińskie Skrzaty" czy teatr "Władca lalek". Obrzęd ścinania kani przedstawili zaś uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Mojuszu. Gwiazdą sierakowickiej nocy świętojańskiej był zespół Oktava, który wystąpił w show "Ona tańczy dla mnie". Mimo chwilowych opadów deszczu dopisały zarówno frekwencja, jak i humory u biesiadników.

ŻUKOWO

Żukowska sobótkowa impreza rozpoczęła się podwójnym mocnym uderzeniem - z nieba lunął obfity kilkunastominutowy deszcz, a ze sceny dobiegały równie mocne akordy w wykonaniu Czarodziei z Kaszub, jedynego na Pomorzu rockowego zespołu dziecięcego.

Przez kolejny kwadrans prezentowali się na estradzie miłośnicy gry na oryginalnych instrumentach perkusyjnych, czyli na bum bum rurkach. Wykonawcy dzień wcześniej brali udział w I Zlocie Bumbumrurkowców w Chmielnie. Po nich przed publicznością wystąpił zespół Telepathia.

Muzyczną część sobótek kontynuował zespół Belfast the sounds of Boney M, czyli artyści śpiewający przeboje legendarnej już grupy Boney M. Zespół tworzą: Kenijki Paulina i Geane, Nigeryjczyk Eby oraz poznanianka Dominika. Publiczność świetnie bawiła się przy takich znanych przebojach jak Sunny, Rivers of Babylon, Rasputin czy Daddy cool.

Noc świętojańska nie może obyć się bez puszczania wianków na wodzie. Po tafli żukowskiego Jeziorka popłynęły konkursowe dzieła wykonane przez dwie uczennice - Roksanę Wentę z Pępowa i Kingę Papke z Banina. Za wykonane prace dziewczynki otrzymały podziękowania i upominki od burmistrza.

Około godziny wpół do dziewiątej burmistrz Jerzy Żurawicz, zgodnie z tradycją, uroczyście rozpalił świętojańskie ognisko.

Ostatnim punktem muzycznego programu był występ gwiazdy wieczoru. Zespół Golden Life zabawiał publiczność aż do północy. Artyści zaprezentowali najbardziej znane utwory, w tym "Oprócz błękitnego nieba" oraz "Dobra, dobra, dobra". Nie obyło się bez bisów.

Kilkuminutowy pokaz sztucznych ogni zakończył noc świętojańską nad Jeziorkiem.

BG, LT, AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    grenadier - niezalogowany 2013-06-24 11:21:01

    To nie jest kwestia odczuc. w Kartuzach nic sie nie dzieje, bo podmiotem, ktory organizuje takie kwestie jest burmistrz. ta z kolei woli wydac 160 tys pln na jakies kilkakrotnie przeplacone figurki? z brazu. Zycie kulturalne w Kartuzach przestalo calkowicie istniec. nawet truskawkobranie zeszlo na psy a poza tym to jest bardziej brodnica gorna. Zaslynela w wojewodztwie glownie z bezmyslnego zadluzenia. W tej kwestii nasza gmina jest liderem od kiedy mamy takiego burmistrza. Szkoda tylko, ze przy tej okazji nie pomyslano o imprezach w zaspanych Kartuzach. Wszystkie gminy organizuja festyny i inne imprezy.... Ta pustka kulturalna jest kolejna cecha ktora nas odroznia od reszty kraju. W dodatku nie da sie tego predko zmienic bo w najbardziej zadluzonej gminie w wojewodztwie nie bedzie sie nic dzialo nawet po zmianie burmistrza bo "kto kupuje nowy telewizor, kiedy mu dach cieknie?". konsekwecje chojnosci w sponsorowaniu bubli budowlanych poniesiemy wszyscy na dlugie lata. Poza tym... latwo zrezygnowac z organizacji czegokolwiek, o ile trudniej cos zaczac... Pamietam czasy, kiedy imprezy plenerowe na zywo organizowano w kazdy weekend. turysci nie zasypiali o 21 z nudow bo byla alternatywa. teraz nie ma po co przyjezdzac o ile widzialo sie juz klasztor. Nie bedzie kasy z turystyki bo nikt nie przyjedzie z europy zobaczyc figurki z brazu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    NX - niezalogowany 2013-06-24 07:46:02

    No... w Żukowie od jakiegoś czasu jest lepiej z koncertami niż w Kartuzach. Nie liczę oczywiście płatnych koncertów, bo pod koniec 2011 roku też Golden Life był w Kartuzach ale bilet wstępu kosztował. Z imprez organizowanych w Kartuzach to pamiętam jedynie De Mono, IRA z "lato z radiem" czy jakoś tak. Nie żebym czepiał się ale... Ostrzyce w moim odczuciu nawet wyprzedzają Kartuzy w koncertach. Po prostu jest lipa i tyle :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    grenadier - niezalogowany 2013-06-24 02:16:30

    Aura okazała się łaskawa dla organizatorów sobótkowych imprez - jak tylko przestało padać, w Żukowie nad jeziorkiem zrobiło się tłumnie. Publiczność świetnie bawiła się przy muzyce zespołu Beatlemen, którego występ poprzedził koncert gwiazdy wieczoru - grupy Golden Life" to w zukowie. niedawno dostali prawa miejskie. A co w Kartuzach? nie bylo mnie na miejscu ale skoro na zapytanie w google nie dostalem zadnego info to wnioskuje, ze standardowo..... Przyciagamy turystow cisza grobowa oraz kosciolem z dachem w ksztalcie trumny...... Nawet blotna gora tetni cisza grobowa... Mirka opamietaj sie kobieto bo nie dosc, ze swoja oferta na gminna rozrywke skutecznie przeganiasz turystow to teraz zamierzasz przegonic mieszkancow? Juz sa skazani na tulaczke bo zeby miec sobotki jak w cywilizowanym swiecie Kartuzjanie jezdza na imprezy do sasiednich gmin. za te figurki z brazu mialabyc caly rok kalendarzowy. masakra i transylwania.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości