Reklama

Somonino. Niezwykła lekcja historii

Sarni Dwór w Somoninie zamienił się w niedzielne popołudnie w pole walk, jakie we wrześniu 1939 roku w tym rejonie toczył IV Batalion Obrony Narodowej "Kartuzy". Przygotowana inscenizacja z prawdziwym sprzętem wojskowym i statystami stanowił znakomitą lekcję historii i też zresztą imprezie nadano nazwę.

Organizatorami przedsięwzięcia był Gminny Ośrodek Kultury w Somoninie, który w realizacji pomysłu wsparty został przez Samodzielną Grupę Odtworzeniową "Pomorze".

Pokaz zgromadził wielu widzów, a podziwiać było co. Do inscenizacji przygotowano bowiem prawdziwy sprzęt wojskowy - karabiny, mundury, hełmy, wozy bojowe. Pojawiły się też zasieki, okopy, a nawet szpital polowy.

Poza pokazem wydarzeń sprzed ponad 70 lat, przybyli na lekcję widzowie mieli także okazję poznać losy Kaszubów w czasie II wojny światowej oraz zapoznać się z historią mogiły w lesie hopowskim. Do tego zorganizowano stanowiska do bezpłatnych badań poziomu cukru oraz ciśnienia.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wasil - niezalogowany 2011-06-10 18:52:51

    Mam nieco mieszane uczucia na temat tej inscenizacji. Patrząc na tą inscenizacje z perspektywy widza odnosi się pozytywne wrażenie. Jednak przyglądając się jej bliżej od strony merytorycznej jak i historycznej sprawa wygląda zupełnie inaczej. Główną sprawą która najbardziej się rzuca w oczy jest sprawa hełmu przewieszonego przez pas główny. Hełm jeżeli nie jest na głowie jest przytroczony do tornistra albo leży na ziemi. Bo tak to sprawia to wrażenie ochraniaczy na krocze. Do tego nie ma (bynajmniej mi nie są znane a jeżeli są chętnie poznam) żadne potwierdzenia historyczne na trzymanie hełmu właśnie w ten sposób. Drugą sprawą jest sam hełm. Bataliony obrony narodowej hełmów nie posiadały. W rozpiskach mundurowych i wyposażeniowych dla Batalionów Obrony Narodowej ani słowem się nie wspomina o hełmach i jak wyczytać można w książce "Obrona Narodowa 1937-1939" K. Pindel: "Bataliony Obrony Narodowej hełmów nie posiadały". Kolejną sprawą rzucającą się oczy jest pas z ładownicami. Jest taka piosenka wojskowa idealnie tu pasująca.. "Mundur rozpięty czapka w ręku pas na...". Zgodnie z regulaminami i instrukcjami pas ściągnięty "na pięść" (czyli pas zapięty tak by między nim a mundurem zmieściła się tylko zaciśnięta pięść) zaś ładownice zsunięte do środka na klamrę. Tu na zdjęciach z inscenizacji sprawa wygląda zupełnie inaczej. Sam pas z resztą też zapięty powinien być szlufką do prawej a nie jak niektórzy mają do lewej. Kolejną rzeczą jest użycie polskiego samochodu pancernego wz. 34 (http://www.derela.republika.pl/wz34pl.htm). Konia z rzędem kto mi wyjaśni cóż on tam robi? Jeżeli jest to rekonstrukcja historyczna to trzymajmy się faktów historycznych. W Kartuskim batalionie obrony narodowej nie było takiego pojazdu i być nie mogło. Rozumiem fajny spektakularny ale po co? Skoro go z punktu historycznego na tych terenach go nie było? Zabrakło mi też charakterystycznych dla Obrony Narodowej biało czerwonych rombów na patkach/kołnierzu munduru. Fakt nie wszystkie Bataliony Obrony Narodowej je posiadały. Jednak ze zdjęcia jakie dostępne jest w książce "Dzieje kartuz Tom II" jednoznacznie wynika że Kartuski batalion ON je posiadał. No i tego elementu bardzo mi zabrakło. Na zdjęciu 8/18 wydać też wyraźnie żołnierza. Szkoda że buty jakie posiada oraz chlebak ni jak mają się do tych historycznych. Żeby ten czeski chlebak wyglądał jak chlebak wz. 25 trzeba nad nim jeszcze trochę posiedzieć i go przerobić. Do tego na jednym z kolejnych zdjęć wyraźnie widać że łopatka piechoty wraz z bagnetem nie są razem a powinny. W dodatku bagnet powinien być po lewej stronie nie zaś po prawej jak ma owy żołnierz. Poprawną wersję widać na zdjęciu http://www.cytadela.aplus.pl/tematy_woj/postac04/p04e.jpg Nie było mnie na samej inscenizacji więc ciężko mi powiedzieć jak to wyglądało na żywo. Mogę bazować tylko na zdjęciach a one mimo tego że są bardzo ładne pokazują sylwetki żołnierzy Polskich które wymagają sporych poprawek. Mam nadzieje że do członków grupy dotrze ta informacja, wyciągną z niej wnioski i nie potraktują jej jako obrazę majestatu grupy ale jako dobra rada mająca na celu poprawę jej wizerunku. Zacząłem od krytyki skończę na pozytywach. Cieszę się ogromnie że na naszych terenach w końcu udało się zorganizować inscenizacje historyczną. Mam też nadzieje i za razem ogromną prośbę do organizatorów by impreza była cykliczna. I by z roku na rok niedociągnięć szczególnie tych historycznych było tylko mniej. Jeżeli są osoby zaciekawione historycznymi dowodami na moje słowa proszę o taką informację a w najbliższym możliwym dla mnie czasie takową wiedzą się z przyjemnością podzielę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czarny_aniolek - niezalogowany 2011-06-07 00:29:03

    Bardzo ładne zdjęcia, pani Natalio :) Nawet siebie widzę, o.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości