Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kaz, z całym szacunkiem, ale to chyba nie jest Forum dla moherków? jak tak, to przepraszam, będę pisał dobrze o KK, albo nic...raczej to drugie :cool:
Kaz,to niestety są fakty ,rzygowiny to jest to co ty akurat wypisujesz ,wsadz se tą rakietę między nogi ,i wystrzel się w kosmos jeżeli cię to obraża ,mamy wreszcie demokrację i każdy może mówić lub pisać co mu się chce .ps nie zapomnij zabrać ze sobą dwie kaczki :razz:
Znajdzcie sobie jakieś forum typu " my nienawidzący kościół katolicki " i tam sobie piszcie te rzygowiny. Ewentualnie druga propozycja, niech właściciel kartuzy.info wykreśli z nazwy kartuzy i wtedy sobie tam piszcie razem z całym zespołem, bo widać to ich nie obraża. W każdym razie ja nie przypominam sobie takiego etycznego dna.
coś o tzw. świętej Teresie: HITCHENS: Prowadzone przez nią schroniska są wręcz groteskowo prymitywne: nie korzysta się tam z żadnych zdobyczy nauki, a postępowanie wobec chorych nie spełnia nawet minimalnych standardów medycznych. Ukazało się zresztą na ten temat kilka artykułów (zebrałem zresztą następne od momentu gdy ukazała się moja książka). Ich autorzy zarzucają Matce Teresie okrucieństwo i prymitywizm w sposobie traktowania trędowatych i umierających na inne choroby. Potępiają ją przede wszystkim za to, że odmawia cierpiącym leczenia, a nawet podawania środków przeciwbólowych1. Słusznie mówi się, że Matka Teresa zajmuje się doglądaniem umierających, gdyż jeżeli ktoś nie jest umierający, to ona właściwie nie ma mu nic do zaoferowania. Jest to interesujące z dwóch powodów - po pierwsze ona twierdzi, że zapewnia ludziom tylko katolicką śmierć, a po drugie ze względu na olbrzymie sumy podarowane zakonowi. Nie mieliśmy możliwości tego sprawdzić - nikt nigdy nie żądał rozliczenia czy oszacowania tego, jak wielkie sumy przekazano na rzecz prowadzonej przez nią instytucji. Z takimi pieniędzmi mogła wybudować w Kalkucie przynajmniej jeden nowoczesny szpital, nie zauważając nawet kosztów tej inwestycji. Ośrodki, które prowadzi się obecnie, są dokładnie tak samo prymitywne jak były wtedy, gdy po raz pierwszy usłyszał o niej świat. Tak więc pieniądze na pewno nie idą na te cele. * Christopher Hitchens,angloamerykańsk publicysta, autor głośnej na Zachodzie książki Missionary Position: Mother Teresa in Theory and Practice (Misjonarska miłość: Matka Teresa w teorii i w praktyce) a więc siejmy, siejmy, siejmy :cool:
nie żebym się nabijał, czy co , wszak każdy ma prawo wierzyć w co chce, ale to szukanie tzw. cudów przypomina mi jakąś komedię absurdu nie wiem czy wiecie, ale wielu świętych tak naprawdę nigdy nie istniało, a są i tacy święci, co po latach zostali "zdjęci" z panteonu, gdy ich dokładnie "zlustrowano" o co chodzi w tej świętości wie zapewne kościół, bo wg. mnie chodzi jak zwykle o kasiorkę ile nowych miejsc kultu przybędzie, ile pamiątek się w Chinach naprodukuje z wizerunkiem świętego itd. świętą na 100% była moja babcia, ale była "za mała", aby ją zauważył Watykan, a naprawdę takiej jak ona nie spotkałem do dzisiaj, ale co tam, mała lady z Kalkuty , ta to była gościówa :mrgreen: :cool:
Szukają i znajdą ,dzięki naszej policji ,która szybciutko biegnie do Vatykanu szukać cudów a to że dobiegnie, zapiszą jako zasługę dlaJ.P.2 :mrgreen:
to kolejne jaja, tam same matki i ojcowie , w tej instytucji...ojcowie i owszem, bo dzieci mają sporo i to nie tylko na każdej parafii , gdzie byli, ale ta mała nigdy matką nie była :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: no i ten ojciec święty...święty za żywota, a teraz szukają cudów :cool:
osobiście słyszałem kleryków jak "spowiadali" się w mojej ówczesnej Redakcji ("FiM") na temat księcia Kościoła, Juliusza Paetza, uszy więdły, a najostrzejszy pornol przy tych opowieściach to bajki dla dzieci, jednak ta instytucja ma jedną zaletę, dzięki której trwa - psy szczekają, a oni...dalej swoje, czyli trzepią kasę, oraz panienki , a czasami chłopców (ok, nie uogólniam, jeden na 100 sukienkowych naprawdę wierzy w to, co czyni) :cool: a wracając do tematu - zazdroszczę tej siostrze, wczasy w Afryce połączone z wolontariatem, kto by tak nie chciał...? :cool:
Ej, bobik - bardzo Cię lubię, ale to nie tak........... Ja nie zbieram darów, ale drobne upominki które chciałbym podrzucić fajnym dzieciakom na Dzień Dziecka. To nie ma nic wspólnego z "miłosierdziem" itd.... Księdzem nie jestem :mrgreen: , prędzej rogi można byłoby mi doprawić :lol: :lol: :lol: A cóż dzieciaki są winne za ten świat brutalny który je otacza ? Nie, - proszę mojej malutkiej, krecikowej akcji dziecięcego uśmiechu nie włączać w żadną kampanię..... Bardzo proszę.......
Słyszałem coś niecoś o tej matce,ale kościół boi się każdej prawdy ,i szybciutko zamiata ją pod dywanik ,wychodzi z założenia podobnie jak struś że jak głowę schowa w piasek to reszty nie widać [wide biskup Petz ,biskup Law którego nasz ojciec swięty schował w vatykanie pod swoje skrzydełka i inni,jest okazja żeby młodzież się wykazała swoim miłosierdziem również Pani Mufka,KRECIKzbiera dary dla domu dziecka [dlaczego to nie wyszło od sióstr, które co miesiąc na jedno dziecko mają około2 tyś. bo to one prowadzą ten dom] zobaczymy jaki to będzie miało odzew nawet wśród forumowiczów ,zaznaczam że Krecik księdzem nie jest :mrgreen:
Szanowna Mufko, ja strasznie antyklerykalny jestem i na ludzi KK patrzę zawsze podejrzliwie, a co do samych misji - jakbyś się poczuła, gdyby nagle zjawili się tu duchowni buddyjscy, czy muzułmańscy i wręcz siłą szerzyli swą wiarę (Rydzyk i s-ka krzyczeliby - sekta)...a chrześcijanie szerzyli nie tylko słowem, ale jakże często mieczem, przepraszam więc za żartobliwy ton naszych wypowiedzi , Pigmejątka, czy głodne dzieciaki z słupskiego...czym one się różnią? polecam te siostrze Alicji także, a może przede wszystkim, bo oni znowu " cudze chwalą (w Kamerunie), a swego nie znają" misje to także kasa, ciężka kasa, ale o tym KK nie mówi :cool: dlaczego Kościół nie mówi prawdy o małej matce z Albanii (miała robotę w Kalkucie)? a szkoda, fajna sprawa, coby i świętość tej kobitki rozwiała... :cool:
Nie można wszędzie doszukiwać się matactwa, cwaniactwa i złodziejstw A siostry miłosierdzia Bożego z Krakowa ,nie wyrzuciły przypadkiem biedne dzieci na bruk? takich i podobnych przypadków wykorzystywania dzieci przez K.K.jest masa z instytucją charytatywną Caritas w szczególnosci ,młodzierz powinna sama odróżnić pomoc innym od pomocy oferowanej za pomocą innych :razz:
Bardzo to tendencyjne co Pan napisał. Nie przypuszczam żeby młodzież miała coś wspólnego z tatką R. I gdzie tu porównywać stocznię do biednych pigmejątek. Nie widzę podobieństw :grin: Nie można wszędzie doszukiwać się matactwa, cwaniactwa i złodziejstwa. To chore. Podtrzymuję swoją opinię ,że to super ,że młodzi ludzie chcą się angażować w pomoc innym i maja troche wrażliwości. A ja nie jestem ani zwolenniczką księdza Rydzyka ,ani wdową , anie nie słucham radia Maryja za to słucham "trójki" :grin:
Pani Mufko , swego czasu ludzie przekazywali swoje oszczędnosci na ratowanie stoczni Gdanskiej ,też bezinteresownie i z dobrego serca za pośrednictwem pewnego ojca z Torunia który sobie za nie zbudował swoje imperium a stocznie miał głęboko w d...e ,więc to chyba nie jest obojętnie kto tymi darami dysponuje , no ale jeżeli ktoś należy do rodziny radia Maryja ,to z pewnością odda przysłowiowy wdowi grosz dla swojego tatki R. :razz:
Cóż za wysoki poziom wypowiedzi tych dwóch panów :???: Gratuluję :!: Uważam ,że to piękne i szlachetne , że młodzież ma w sobie dość empatii aby pomagać bezinteresownie. Obojętne jest kogo i przez jaką organizację. Liczy się serce i nic poza tym. A wasze panowie szpiegu i bobiku cyniczne komentarze są po prostu żałosne i źle w was świadczą
a to wszystko dzięki PiS, siostra Alicja nie chwaliła Wielkich Braci? :mrgreen: :cool:
W foodballu może nawet biją nas na głowę nawet Pigmeje, którzy pierwszy raz na oczy piłkę [nie mylić z Marianem] widzieli ,ale ich przynajmniej nie stać na organizację mistrzostw, a Polskę owszem tak :razz:
źle śpią, źle jedzą , a i tak w footballu biją nas na głowę, tego nie mówili podczas "Wieczoru z Alicją"? :mrgreen: :cool:
Dzieci są odwodnione i niedorzywione ,biedne te dzieci u nas w katolandzie też takich nie brakuje , kto zgadnie dzięki komu? . Siostrzyczka za to na zabiedzoną nie wygląda ale można być napuchniętym równierz z głodu :razz:
Kaz, z całym szacunkiem, ale to chyba nie jest Forum dla moherków? jak tak, to przepraszam, będę pisał dobrze o KK, albo nic...raczej to drugie :cool:
Kaz,to niestety są fakty ,rzygowiny to jest to co ty akurat wypisujesz ,wsadz se tą rakietę między nogi ,i wystrzel się w kosmos jeżeli cię to obraża ,mamy wreszcie demokrację i każdy może mówić lub pisać co mu się chce .ps nie zapomnij zabrać ze sobą dwie kaczki :razz:
Znajdzcie sobie jakieś forum typu " my nienawidzący kościół katolicki " i tam sobie piszcie te rzygowiny. Ewentualnie druga propozycja, niech właściciel kartuzy.info wykreśli z nazwy kartuzy i wtedy sobie tam piszcie razem z całym zespołem, bo widać to ich nie obraża. W każdym razie ja nie przypominam sobie takiego etycznego dna.