Do Sądu Okręgowego w Gdańsku trafił akt oskarżenia przeciwko kierującemu volvo, który przed rokiem spowodował wypadek, w którym zginęły trzy osoby, a siedem zostało rannych. Do tego tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 21 czerwca 2020 roku na drodze krajowej nr 20 w miejscowości Borcz. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat ośmiu.
Tragiczne chwile rozegrały się w niedzielne popołudnie, 21 czerwca 2020 roku na drodze krajowej nr 20 w miejscowości Borcz. Zderzyły się tam, trzy pojazdy - dwa samochody osobowe VW Passat i Volvo oraz samochód dostawczy. W zdarzeniu uczestniczyło łącznie 11 osób. Trzy osoby podróżujące passatem zginęły na miejscu. Do szpitala przetransportowano siedem osób - dwie z volkswagena oraz pięć podróżujących volvo.
- Ustalono, że kierujący samochodem osobowym marki Volvo w wyniku zaśnięcia stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się bocznie z jadącym prawidłowo samochodem marki Mercedes Sprinter. Następnie czołowo zderzył się również z jadącym prawidłowo samochodem marki Volkswagen Passat. Na miejscu zginęły trzy osoby podróżujące tym pojazdem. Dwie kolejne oraz cztery osoby podróżujące Volvo i kierujący Mercedesem odniosły obrażenia wymagające udzielenia pomocy medycznej - informuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
- W oparciu o zebrany materiał dowodowy kierującemu pojazdem marki Volvo prokurator przedstawił zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym poprzez nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego, w następstwie którego śmierć poniosły trzy osoby, a siedem doznało obrażeń ciała - dodaje.
Przestępstwo, o które oskarżony jest mężczyzna, zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat ośmiu.
- Mężczyzna przyznał się do spowodowania wypadku. W toku postępowania przygotowawczego prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze, to jest dozór Policji, poręczenie majątkowe w kwocie 100.000 złotych oraz poręczenie społeczne - podaje prokurator Grażyna Wawryniuk.
Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Okręgowego w Gdańsku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdyby rozjechał kundla to od razu byłby areszt. Tymczasem gnój zabił trójkę ludzi, cwaniakuje że zasnął i jaki wyrok dostanie ? Oczywiście że zawiasy !!! Chory kraj, chore sądy nadzwyczajnej kasty !!!
Kto umyślnie zabija randomowe osoby z drogi? Pomyśl trochę.
Prawo jazdy jest przywilejem a nie obowiązkiem. Jeśli ktoś zasiada za kierownicą i zasypia powinien odpowiadać jak za morderstwo. Kpiną jest to że gość zabija trzy osoby i grozi tylko osiem lat paki maksymalnie. To jest paranoja !!!
Do ośmiu lat za zabójstwo 3 osób? Uważam, że to kpina. Niejeden tyle dostanie za obronę własna lub rodziny w momencie zagrożenia, a tu za zabójstwo 3 osób grozi maksymalnie 8 lat. Śmiech na sali.
Polska "b" udziela się w komentarzach, standardowo. Od wydawania wyroków są sądy a nie beneficjenci 500+ lub czołowi klienci biedronki.
Co to jest poreczenie społeczne?. Facet z Warszawy wracał z urlopu z Kaszub . Jak to możliwe,że zasnął na początku długiej trasy? Ściema.
Pewnie że ściema a prokuratura oczywiście bogatemu zawsze uwierzy.
Gdyby rozjechał kundla to od razu byłby areszt. Tymczasem gnój zabił trójkę ludzi, cwaniakuje że zasnął i jaki wyrok dostanie ? Oczywiście że zawiasy !!! Chory kraj, chore sądy nadzwyczajnej kasty !!!
Kto umyślnie zabija randomowe osoby z drogi? Pomyśl trochę.
Prawo jazdy jest przywilejem a nie obowiązkiem. Jeśli ktoś zasiada za kierownicą i zasypia powinien odpowiadać jak za morderstwo. Kpiną jest to że gość zabija trzy osoby i grozi tylko osiem lat paki maksymalnie. To jest paranoja !!!