Reklama

Sprawca śmiertelnego wypadku w Borczu usłyszał zarzuty

24/06/2020 08:11

Zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym usłyszał 43-letni mieszkaniec Warszawy, który doprowadził do tragicznego wypadku w Borczu w niedzielę. Zginęły w nim trzy osoby, a siedem zostało rannych.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w niedzielę przed godz. 19 w okolicach Borcza na drodze krajowej nr 20. 43-letni mieszkaniec Warszawy jechał volvo w kierunku Żukowa. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwny pas ruchu i tam najpierw zderzył się z samochodem dostawczym marki Mercedes, a następnie czołowo z Volkswagenem Passatem, którym podróżowało pięć osób. W wyniku zdarzenia trzy osoby poniosły śmierć na miejscu - 45-letni kierowca i dwie pasażerki w wieku 16 i 71 lat.

Reklama

Jak informuje prokuratura, wstępnie ustalono, że utrata kontroli nad pojazdem była skutkiem zaśnięcia za kierownicą.

- W oparciu o zebrany materiał dowodowy kierującemu pojazdem  marki Volvo  prokurator  przedstawił  zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym poprzez nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym  i  nieumyślne spowodowanie wypadku   drogowego, w następstwie którego śmierć poniosły trzy osoby, a siedem doznało obrażeń ciała - informuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Za niemyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został przesłuchany we wtorek i złożył wyjaśnienia. Zeznał, że nie pamięta momentu samego wypadku.

Prokurator zastosował wobec  43-latka środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru, poręczenia majątkowego w kwocie 100.000 złotych  oraz poręczenia społecznego  jego pracodawcy.

Reklama

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Myślący - niezalogowany 2020-06-24 10:49:18

    W Polsce gdy masz jakiegoś wroga to lepiej rozjechać go autem niż płacić hitmenom , kary za mordowanie autami są żadne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Myślący - niezalogowany 2020-06-24 16:00:18

    W Polsce jak kogoś zarżniesz to grozi ci dożywocie, jak kogoś rozjedziesz to najwyżej dostaniesz 8 lat ale i to graniczy z cudem. Jaki stąd wniosek ? Dla mnie oczywisty.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-06-24 16:40:21

    co to za pracodawca co daje poreczenie spoleczna dla kogo pirata drogowego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości