Brali samochody w leasing, a później je wynajmowali. Gdy spółka utraciła płynność, sprzedawali leasingowane samochody. Tym samym firmy leasingowe poniosły straty w wysokości około 6,5 mln zł, a nabywcy pojazdów zakupili pojazdy od firmy, która nie była ich właścicielem. W związku z przestępczym procederem zatrzymano łącznie sześć osób, w tym jedna osoba pochodzi z powiatu kartuskiego.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku prowadzi śledztwo w sprawie przywłaszczenia pojazdów na szkodę firm leasingowych oraz oszustwa na szkodę nabywców pojazdów. Na polecenie prokuratora na początku stycznia funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zatrzymali 6sześć osób podejrzanych o udział w przestępczym procederze.
- W toku śledztwa ustalono, że funkcjonująca na terenie województwa pomorskiego spółka,zawierała umowy leasingowe na pojazdy osobowe z przeznaczeniem na wynajem. W związku z utratą płynności finansowej w latach 2018-2019 leasingowane pojazdy, pomimo że nie stanowiły własności spółki były sprzedawane osobom fizycznym zainteresowanym nabyciem auta w atrakcyjnej cenie. Były to głównie pojazdy marki BMW, VW oraz TOYOTA. Działające w imieniu spółki osoby dokonywały przywłaszczenia stanowiących własność leasingodawców pojazdów, a jednocześnie dopuszczały się oszustw wobec ich nabywców, nie mających świadomości, co do ich stanu prawnego oraz sytuacji finansowej spółki - informuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Ustalona na obecnym etapie wartość poniesionej przez firmy leasingowe szkody wynosi około 6,5 miliona złotych.
- Zarządzającemu spółką oraz pięciu jej pracownikom zarzucono popełnienie czynów przywłaszczenia mienia na szkodę firm leasingowych oraz oszustwo na szkodę nabywców pojazdów, zakwalifikowanych z art. 284 § 2 k.k. w zb. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Zarządzającemu spółką prokurator zarzucił popełnienie łącznie 59 czynów - podaje prokurator Grażyna Wawryniuk.
Zarzucone przestępstwa zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat ośmiu. Wśród zatrzymanych jest także jedna osoba z powiatu kartuskiego.
Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, celem zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania prokurator zastosował wobec podejrzanych wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych i dozorów Policji połączonych z zakazem opuszczania kraju.
Sprawa ma charakter rozwojowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podziwiam za pomysł
Pomysł idio.ty.czny. Ja dzwonię do kaszubskich pań i same z miłości wpłacają mi grubą kasę.
Na bank Sławek Nowak z zegarkiem
Kaszubi niezbyt mądrzy, jak zwykle.
Twoja "mądrość" jest za to ponad wszelką wątpliwość największa.
To pewnie kumple Sławka Nowaka. Kasę też trzymali pewnie w pudełku po butach, łachmyty.
Nie to kumple Mejzy. Wozili tymi autami dzieci na lotnisko.
Czyli robili coś dobrego. Nie kradli jak twój bandyta czerwony.
Oszukiwanie rodzin chorych dzieci nazywasz czymś dobrym? Masz w domu jakąś futrynę? Jeśli tak to rozpędź się i sprawdź głową czy jest twarda.
Naiwni już tak mają. Za czasów twojej komuny przez 50 lat większość tępych Polaczków nabierała się np na Katyń albo że bycie pod butem Moskwy jest ok. Teraz miliony Polaczków nabiera się na tęczową brukselkę. Za chwilę jankescy terroryści zrobią Polaczkom piekło w Europie razem z kopniętym NATO.
Czy to chodzi o firmę z Borkowa P F ??
Nie potwierdzam nie zaprzeczam
Oj tam dostaną po góra 2 lata a piękne chałupy już stoją oczywiście na żonę. Tak się robi w Polsce od lat. Sąd ma na takie wytyczne od do i tyle jak policjant z mandatami.
znowu ktoś z PO -PSL
Kumple Sławka Nowaka.
Podziwiam za pomysł
Pomysł idio.ty.czny. Ja dzwonię do kaszubskich pań i same z miłości wpłacają mi grubą kasę.
Na bank Sławek Nowak z zegarkiem