Reklama

Stanowcze NIE dla kaszubskiej partii. Hoppe: "Kaszubi są za mądrzy, żeby bawić się w politykę"

15/02/2007 14:21
Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie jednoznacznie odcina się od pomysłu powołania kaszubskiej Partii Rozwoju Pomorza. Hubert Hoppe, szef ZKP w powiecie kartuskim mówi, że utworzenie takiej partii byłoby "samobójstwem dla Kaszubów".

Pomysł powołania Partii Rozwoju Pomorza, nie jest nowy, ale przywołał go dwa miesiące temu Artur Jabłoński, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.
Styczniowe publikacje "Gazety Wyborczej" poświęcone idei stworzenia regionalnej partii kaszubskiej wywołały burzliwą dyskusję w strukturach ZKP. Tym bardziej, że Partię Rozwoju Pomorza przedstawiono jako potencjalną konkurencję dla PiS i PO.

- "Nie każdy chce utożsamiać się z decyzjami partii ogólnokrajowych. I nie chodzi wyłącznie o rządzących, ale również opozycję" - powiedział "Gazecie Wyborczej" Artur Jabłoński. – "Ugrupowanie regionalne, nazwijmy je Partią Rozwoju Pomorza, skupiałoby wszystkich, którym zależy na zrównoważonym rozwoju naszego województwa, a nie na przeciąganiu liny, jak ma to miejsce w przypadku PiS i PO."

Paradoksalnie, Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie zupełnie odcięło się od pomysłu powołania partii regionalnej.

Jak powiedział Hubert Hoppe, szef ZKP w powiecie kartuskim, zrzeszenie podtrzymało swoje stanowisko podczas spotkania rady naczelnej, dwa tygodnie temu.
- Wcześniej zarząd główny ustalił, że zrzeszenie nie włącza się w sprawę tworzenia partii – mówi. – Myśmy na radzie naczelnej podtrzymali to stanowisko i nawet jeszcze bardziej dobitnie stwierdzili, że zrzeszenie nie było inicjatorem powołania partii i nie zamierza się angażować się w jej działalność.

Hubert Hoppe mówi, że prezes ZKP, Artur Jabłoński też głosował za tą uchwałą. Mimo to pojawiają się spekulacje o jego przyszłości na stanowisku szefa ZKP. Huber Hoppe twierdzi jednak, że nie można mówić o kryzysie w zrzeszeniu.

- Myślę, że nie mamy sytuacji kryzysowej – stwierdził. – ale po prostu większość członków nie zgodziła się z pomysłem prezesa zrzeszenia. Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie istnieje w życiu publicznym od dawna i działa na wielu płaszczyznach, otwierając swoje szeregi dla wszystkich. Jednak powołanie partii regionalnej i to przy współudziale zrzeszenia byłoby w mojej opinii samobójstwem dla Kaszubów. Uważam, że Kaszubi są za mądrzy by zakładać partię polityczną. To wypłynęłoby negatywnie na postrzeganie nas jako społeczności i regionu. A swoje cele możemy osiągać różnymi sposobami, niekoniecznie angażując się bezpośrednio w politykę.

(w)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    społecznik - niezalogowany 2007-02-20 10:58:18

    jeżeli typowość polityczna ma stanowić rejestracja w Sądzie Okręgowym w Warszawie- to na pewno ma pani racje. A czy np IRKA była , jest partia polityczną?!?! Należałoby się w pierwszej kolejności zastanowić co rozumie się za polityczność. Bo np członkowie rządu Jarosława Kaczyńskiego nie wszyscy są członkami Prawa i Sprawiedliwości. Brak samookreślenia się politycznego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, stawia je samo w niezręcznej sytuacji. Przykładem tego może być wspominana już wcześniej sprawa poparcia Tuska, która wywołała poruszenie wśród czołowych działaczy Zrzeszenia. Członkowie tego stowarzyszenia są z różnych frakcji politycznych, a wszystkich łączy miłość do Ziemi Kaszubskiej, w której to podziały polityczne nie są obce. Każdy ma prawo do manifestowania swoich poglądów, ale poparciu politycznym całego stowarzyszenia powinna stanowić większość .... ale nie Zarządu tylko wszystkich członków stowarzyszenia. Dlatego też pretensje D.Arciszewskiej-Mielewczyk były uzasadnione. Co za tym idzie? stworzenie partii politycznej , na fundamencie ZKP jest rzeczą niewykonalną. Jesteśmy (Kaszubi) zbyt bardzo poróżnieni ideowo .Stworzenie takiej partii musiałby się liczyć z powstaniem licznych frakcji od lewicowych, centrowych po prawicowe. no chyba że w zamiarze ma być to chadecja( na tę opcję przystałaby dość spora część członków ZKP)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Dreszka CSB - niezalogowany 2007-02-20 09:31:43

    Jo tam sa czeja full gąbą Kaszebką. A z Polochama, to nigde letko nie beło.... jeżle jidze o ZKP, to nicht mje nie rzeknie, ze nie je to organizceja politiczno... Bo jak zdrza na niechtenych noleżników, e na jich robota, to drągo je uwierzec, ze zapisale sa z miłote dlo kaszebizne... ech....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Henryka Antczak - niezalogowany 2007-02-20 02:14:35

    Do BENA Przekonał mnie Pan ,że każdy powinien mówić za siebie,podzielam pańską opinię,ponieważ nie podziela Pan mojej. Dzięki za informację dot.Walnego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości