Reklama

Wójt Stężycy do radnego: Zachowuje się pan, jakby spadł z księżyca! Wraca temat rozbudowy stadionu

Na obrady stężyckich radnych powrócił temat rozbudowy stadionu w Stężycy. Tym razem większością głosów radni wyrazili zgodę na realizację inwestycji, ale już nie zgodzili się na to, by zadanie to zostało przekazane Spółce Inwestycje Gminne. Sprawa stadionu po raz kolejny podzieliła radnych, którzy wyrażali swoje obawy w przedmiocie realizacji tej, ich zdaniem, obecnie zbędnej inwestycji. Według wójta, przedstawiający swoje wątpliwości radny, spadł z księżyca lub Marsa.

Po raz kolejny na obrady Rady Gminy w Stężycy powrócił temat rozbudowy stadionu. Podczas czerwcowej sesji był to punkt, który wywołał sporo kontrowersji.  Inwestycja ta miałaby pochłonąć 15 mln zł z gminnego budżetu, jednak w WPF przy zadaniu tym zapisano kwotę niemal dwa razy większą. A to ze względu m.in. na to, że środki na realizację projektu miałyby pochodzić z zaciągniętego na ten cel kredytu. Wówczas stosunkiem głosów - sześciu przeciw, przy czterech „za” i trzech wstrzymujących, nie przyjęli oni uchwały, a tym samym nie wyrazili zgody na rozbudowę stadionu.

Reklama

We wtorek wójt gminy Stężyca ponownie zawnioskował o wprowadzenie do Wieloletniej Prognozy Finansowej rozbudowy stadionu. Po raz kolejny spotkało się to z obawami radnych.

- W związku z Wieloletnią Prognozą Finansową i idącą za tym uchwałą odnośnie przekazania Spółce Inwestycje Gminne kolejnej inwestycji w postaci rozbudowy stadionu, pozwoliłem sobie przygotować pewne dane. Wynika z nich, że zadłużenie w spółkach przedstawia się następująco: w gminnym przedsiębiorstwie komunalnym - 16 mln zł, w Spółce Inwestycje Gminne - 40 mln zł, dodatkowo gmina ma już dług 39 mln zł. Jest to razem 95 mln zł. Chciałbym, abyśmy wszyscy mieli świadomość, że jak dołożymy kolejnych 6,5 mln zł na rozbudowę stadionów, to mamy już ponad 100 mln zł. Zdaję sobie sprawę z tego, że sytuacja na świecie nie może hamować rozwoju gminy, ale na ten moment mamy cztery budowy, które w trzech przypadkach będą nieukończone w terminie. Głos mieszkańców jest jeden. Skończmy najpierw to, co mamy, a potem ewentualnie zabierzmy się do kolejnych inwestycji - podkreślał radny Fryderyk Mach.

Reklama
Fryderyk MachFryderyk Mach

- Sytuacja na świecie jest taka, że cały świat oszczędza energię, a my chcemy zamontować oświetlenie o mocy 300 tys. Wat, podgrzewanie trawy. Czy to są priorytetowe inwestycje w tym momencie? Mam duże wątpliwości. Moim zdaniem obecnie powinniśmy skupić się na głównych zadaniach gminy, a więc bezpieczeństwie, edukacji, rozbudowie szkoły, na którą mamy gotową dokumentację i opiece przedszkolnej. Być może żłobek jest przyszłościowy, aby nasze kobiety mogły pójść do pracy i nie wozić dzieci do Kościerzyny czy Sierakowic. Wszystko jest przedmiotem analizy. Nasz stadion jest nowy, piękny. Wiele gmin zazdrości nam takiej infrastruktury sportowej, bo takiej w sąsiednich gminach nie ma. Czy teraz jest konieczność jego rozbudowy? Pozostawiam to każdemu z państwa do osobistej analizy - dodawał.

Zdaniem wójta, radny zachowuje się, jakby spadł z księżyca lub Marsa.

Reklama
- Linia finansująca w ramach Polskiego Ładu jest specjalną linią finansową, która jest w spółce inwestycyjnej. To, o czym powiedział radny, jest pewnie prawdą, ale nie do końca wszystko powiedział dokładnie. Sprzedaje pan teraz populistyczne informacje tylko w jednym kierunku. Przebudowaliśmy oczyszczalnię ścieków, która do niczego się nie nadawała. Wykonaliśmy zadanie w ciągu dziewięciu miesięcy. Musieliśmy wziąć pożyczkę na 3,5 mln zł. Pozyskaliśmy 26 mln zł dotacji na wodę i kanalizę. Za tę dotację wybudowaliśmy kanalizację o długości 50 km plus odbudowaliśmy wodociągi, bo wszystko się sypało. Na tę inwestycję trzeba było mieć wkład własny. Spłaciliśmy już cały podatek VAT. Resztę trzeba spłacić. I pan teraz mówi o jakimś zagrożeniu. Druga kwestia - hale sportowe, które budujemy. Problemy są wszędzie. Zachowuje się pan,jakby spadł pan z księżyca lub Marsa. Wszystkie inwestycje mają problemy - mówił wójt gminy Stężyca Tomasz Brzoskowski.
Tomasz BrzoskowskiTomasz Brzoskowski

- W przypadku gminnych inwestycji odliczamy cały VAT. Z VATu spłaciliśmy 24 mln zł w spółce inwestycyjnej. Za darmo nic się nie da zrobić. Budujemy szkoły, hale. Przyjmujemy dzieci do przedszkola od 2,5 roku, bo mamy taką możliwość. Przypomnę, że mamy za darmo przedszkola, co jest mało spotykane. Mówił pan o oświetleniu stadionu. Nie będzie ono zasilane energią, tylko agregatami. Wiadomo, że będzie trzeba kupić paliwo. Nie będzie to używane codziennie. Tylko na wyjątkowe okazje. Na spokojnie wszystko damy radę zrealizować. Wnioskuję o przyjęcie tej uchwały - podsumował.

Reklama

- Nie zapomniałem o tym, bo te kwestie są przedstawiane na każdej sesji i w rocznych raportach. Jestem radnym już ósmy rok i we wszystkich tych inwestycjach współuczestniczyłem. Mało tego, te wszystkie inwestycje popierałem i dalej popieram. I nie mam żadnych wątpliwości, że te inwestycje, które zostały wykonane, były i są zasadne. Oczywistym jest, że musieliśmy zaciągnąć pewne zobowiązania. Oczywiście problemy są. Nie spadłem z księżyca. Tylko, czy te problemy nie dotkną kolejnej inwestycji, którą chcemy rozpocząć. Nie wiem, czy jeśli pojawią się na wiosnę, ktoś komuś powie, że spadł z księżyca - ripostował radny Mach.

- Wprowadzamy dziś wiele dokumentacji, które są na przyszłość. Na wszystkich zadaniach się koncentrujemy i będziemy pozyskiwać pieniądze. Tak samo będziemy wnioskować o dotację na stadion - odpowiadał wójt.

Reklama

Głos zabrał także radny Łukasz Wysocki.

- Nie będę się powtarzał, bo swoją opinię wyraziłem na ostatniej sesji. Zdania nie zmieniłem. Popieram kolegę radnego, Uważam panie wójcie, że jest to głos pełen obaw, a nie głos populizmu. Panie wójcie chciałem tylko przypomnieć, że aby odliczyć VAT najpierw należy wygenerować przychód, wiec de facto tego VATu w kieszeni nie mamy - akcentował radny Wysocki.

- Taki VAT na bieżąco odzyskujemy, ponieważ występują czynności opodatkowane. Działa to trochę na innej zasadzie - wyjaśniał wójt Brzoskowski.

Reklama

- Prawdą jest, że pierwszy etap rozbudowy stadionu ma w naszym gronie zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Myślę, że gdybyśmy tę debatę prowadzili odpowiednio dłużej, to i tak mają państwo swoje zdanie w tym zakresie. Także przejdźmy do głosowania - zakończył dyskusję Stefan Literski, Przewodniczący Rady Gminy w Stężycy.

Stosunkiem głosów sześć "za", przy czterech przeciwnych i trzech wstrzymujących do Wieloletniej Prognozy Finansowej wprowadzono punkt rozbudowy stadionu. Radni nie wyrazili jednak zgody na przekazanie tej inwestycji do Spółki Inwestycje Gminne.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Magnes 2022-09-30 06:26:24

    Czyli udało się jakiegoś radnego przekupić albo zastraszyć, że zmienił zdanie? Tak właśnie działa ten gość - po trupach musi osiągnąć swoje zamierzone chore cele. Na remont dachu w szkole w Szymbarku pieniędzy nie ma, środków czystości nie ma, uczniowie muszą przynosić ryzy papieru a dzieci z najmłodszych klas proszone są o przynoszenie zabawek z domu! Na to pieniędzy nie ma a na jakiś stadion nikomu nie potrzebny to pieniądze się znajdą bo jakiś typ lubi piłkę?? Zmieńcie tego wójta póki nie jest za późno! Łatwo się wydaje nie swoje pieniądze, prawda panie B.? A co tam długi, niech następcy się martwią. Ważne, że Jego Wysokość i te piłkarzyki macie się dobrze!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • kotwit 2022-10-01 11:31:06

    Myślisz, że jak napiszesz trochę bzdur, kłamstw i przeinaczeń, to doda ci to jakichś korzyści? Skoro taki typ jak ty, nie "lubi piłki", to morda w kubeł i nie wtrącaj się w epokowe, strategiczne inwestycje, które przenoszą gminę na wyższą półkę rozwoju cywilizacyjnego i infrastrukturalno-sportowego. Jak nic nie możesz dać od siebie, to chociaż nie przeszkadzaj pasjonatom, którym następne pokolenia będą stawiać pomniki w Stężycy.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Abram 2022-09-30 11:36:02

    Zastanawiam się jakbym sam głosował, gdyby: - moja córka pracowała w UG, a żona w szkole, - gdybym wynajmował mieszanie od szkoły (i mój syn też), - pracował na zlecenie dla Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego, - był udziałowcem w firmie budującej hale i stadiony na terenie gminy, - mój syn wykonywał zlecenia dla UG...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości