Po raz kolejny strażacy udowodnili, że można na nich liczyć w każdej sytuacji. W piątkowe popołudnie pomogli dotrzeć do szpitala transportującej dziecko karetce, której popsuła się sygnalizacja dźwiękowa.
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 12. w Żukowie. Zespół transportu medycznego przewoził z Kartuz do szpital a w Gdańsku dziecko w stanie zagrażającym życiu. Niestety w karetce popsuła się jednak sygnalizacja dźwiękowa, co uniemożliwiło szybki i bezpieczny przejazd do placówki medycznej. O pomoc poproszono więc strażaków z Żukowa, którzy eskortowali karetkę do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A zdjęć nie macie nie możliwe
A jakiś de.il ostatni pisał że osp są nie potrzebne.
Dokładnie nie potrzebni, zabrać nawet prawo do noszenia munduru itd. Tak naprawdę to OSP jest wszędzie wichury, powodzie, wypadki, są tez przy pierdołach... odciążając przy tym PSP. i to wszystko za Bóg zapłać
SZACUN! JAK ZAWSZE,ZRESZTA...
Pytanie jest inne... skoro w jednym tygodniu sa dwa przypadki ze dwóm karetkom w trakcie jazdy przestaje działać sygnalizacja świetlno dzwiękowa.... to w jakim kiepskim stanie technicznym sa te pojazdy!!!!!!!!!!! zamiast ratowac życie staja sie potencjalnym zagrożeniem na drodze... i to nie jest wina kierowców tylko zarządzania naprawami tymi pojazdami......
A zdjęć nie macie nie możliwe
A jakiś de.il ostatni pisał że osp są nie potrzebne.
Dokładnie nie potrzebni, zabrać nawet prawo do noszenia munduru itd. Tak naprawdę to OSP jest wszędzie wichury, powodzie, wypadki, są tez przy pierdołach... odciążając przy tym PSP. i to wszystko za Bóg zapłać