Około 50 interwencji odnotowali już kartuscy strażacy, a wciąż napływają nowe zgłoszenia. Głównie strażacy interweniują przy powalonych drzewach na drogi, budynki, czy zerwanych dachach. W Łyśniewie Sierakowickim drzewo spadło na samochód. Wskutek zdarzenia zginął 51-letni mężczyzna.
Wichury dają się we znaki mieszkańcom. Jak podaje bryg. Romuald Pituła, Komendant Powiatowy PSP w Kartuzach, dotychczas strażacy odnotowali około 50 interwencji, w tym blisko 40 w ciągu kilkudziesięciu minut. Strażacy interweniują niemal w całym powiecie, najczęściej jednak w gminach Sierakowice, Sulęczyno, Żukowo, czy w Kartuzach.
Do najtragiczniejszego zdarzenia doszło w Łyśniewie Sierakowickim, gdzie drzewo spadło na jadącego opla, którym podróżowało trzech mężczyzn. Kierujący pojazdem, 51-letni mężczyzna, zmarł. Jeden z pasażerów został przetransportowany do szpitala, drugiemu nic się nie stało.
Głównie strażackie interwencje dotyczą powalonych drzew na drogi, ale też budynki, czy zerwanych dachów. W Kobysewie drzewo spadło na budynek mieszkalny, w Nowej Sikorskiej Hucie na budynek inwentarski, a w Glinczu podmuch wiatru zerwał dach.
Jak podaje, szef kartuskich strażaków, wciąż napływają nowe zgłoszenia.
A zgodnie z komunikatem Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wiać ma do godziny 20. W tym czasie przewiduje się wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości od 35 km/h do 45 km/h, w porywach do 90 km/h z południowego zachodu i zachodu. Istnieje prawdopodobieństwo 30 proc. wystąpienia lokalnie porywów do 100 km/h.
W związku z prognozami, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia. Zgodnie z nim przewiduje się wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować szkody materialne, możliwe zagrożenie zdrowia i życia. Prowadzenie działalności w warunkach narażenia na działanie tych czynników jest utrudnione i niebezpieczne. Zalecana ostrożność, potrzeba śledzenia komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej.
Obecnie powiat kartuski obejmuje ostrzeżenie pierwszego stopnia. Ze względu na dynamiczną sytuację meteorologiczną istnieje możliwość podwyższenia stopnia ostrzeżenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kobieta wyjeżdżając z Prokowskiej o godz.14 na wzgórzu stała 2 godz.W Kartuzach nie ma innej możliwości dojazdu do centrum warto było by pomyśleć nad tym.
A Mickiewicza i dalej Chmieleńską się nie dało?
Nie właśnie największym minusem w mieście jest skrzyżowanie Wzgórza z ulicą Mickiewicza jeden wypadek i połowa Kartuz zakorkowana bez możliwości objazdu
To na rower!
Można się cofnąć i przez Mokre Łąki, Prokowo i jesteś w Kz
Problem wyjazdu/wjazdu do Kartuz pojawia się już na pl.Św. Brunona. Wystarczyłoby, aby jakiś "Tir"zablokował jezdnię na Sierakowice/ul. Klasztorną koło kapliczki i wjazdu/wyjazdu nie ma. Paradoksem jest też to,że jak wjedziesz w Klasztorną, to wyjazd z niej jest dopiero w rejonie cmentarzy.
Kobieta wyjeżdżając z Prokowskiej o godz.14 na wzgórzu stała 2 godz.W Kartuzach nie ma innej możliwości dojazdu do centrum warto było by pomyśleć nad tym.
A Mickiewicza i dalej Chmieleńską się nie dało?
Nie właśnie największym minusem w mieście jest skrzyżowanie Wzgórza z ulicą Mickiewicza jeden wypadek i połowa Kartuz zakorkowana bez możliwości objazdu