Trwa wyjaśnianie okoliczności i przyczyny zdarzenia, do którego doszło w sobotnie popołudnie na trasie Strysza Buda - Mirachowo. Czołowo zderzyły się tam dwa pojazdy - audi z busem. Wskutek zajścia poszkodowane zostały trzy osoby, w tym dziecko.
Do zdarzenia doszło przed godzina 18. na trasie Strysza Buda - Mirachowo. Ze wstępnych informacji wynika, że audi zderzyło się tam czołowo z busem. Łącznie w zdarzeniu uczestniczyły cztery osoby. Poszkodowane zostały trzy, w tym dziecko.
Na miejscu pracują strażacy z OSP Staniszewo, OSP Mirachowo i JRG Kartuzy oraz dwa zespoły ratownictwa medycznego.
Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Aktualizacja
- Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia funkcjonariuszy wynika, że kierujący audi, 21-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego jadąc z Mirachowa w kierunku Sianowa na łuku drogi nie dostosował prędkości, w wyniku czego zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się czołowo z Chryslerem Daimlerem, którym kierował 41-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, rzecznik kartuskiej policji.
Jak dodaje, obaj kierujący byli trzeźwi. Kierowca audi i pasażer chryslera zostali przetransportowani do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Audi tak rozwalone a poduszki dalej na miejsc?. Dużo zdrowia dla poszkodowanych
Dziękuję
sprawne zawieszenie, niemiec płakał jak sprzedawał
A gdzie jest to czołowe zderzenie bo z tego co widzę to tylko kolizja,,,
Tylko kolizja A dwa samochody na kasację poszkodowani wylądowali w szpitalu taka błachostka drobna kolizja pozdrawiam wszystkich ekspertów w dziedzinie zdażeń drogowych pozdrawiam Kierowca busa!!!!
Audi to chyba już drugi dzwon miało. Zaślepki zamiast poduszek
Ten bus to mercedes vito, a nie chrysler...
w takich starych autach poduszki maga juz nie dzialac
Audi tak rozwalone a poduszki dalej na miejsc?. Dużo zdrowia dla poszkodowanych
Dziękuję
sprawne zawieszenie, niemiec płakał jak sprzedawał