Już po raz 16 miłośnicy jazzu spotkali się w Sulęczynie na corocznym Międzynarodowym Festiwalu Jazzowym. Mimo niesprzyjającej pogody impreza przyciągnęła swym niesamowitym klimatem setki fanów.
Po przywitaniu gromkimi brawami na scenie zaprezentował się francuski zespół Le Quartet Jazz de Saint-Lô w składzie: Eric Pud (piano), Eric Préterre (saks, flet i vocal), Emmanuel Thiry (bas), Jean-Marc Duménil (perkusja).
Tuż po nich na scenie pojawił się Kuba Stankiewicz Quartet wraz z zespołem: Maciej Sikała (saksofon), Wojciech Pulcyn (bas), Sebastian Frankiewicz (perkusja). Stankiewicz to jeden z najlepszych w Polsce pianistów jazzowych, wyróżniający się indywidualnym podejściem do kompozycji, wrażliwością na barwę dźwięku, wyczuciem dynamiki i przestrzeni czego dał wyraz na sulęczyńskim koncercie.
Po tak wybitnej grupie przyszedł czas na Sławka Jaskułke - "Re:Perkusje". Nagrodzony wielkimi brawami dał przykład klasycznego jazzowego tria fortepianowego wzbogaconego o dodatkowy, drugi zestaw perkusyjny. Artysta stworzył brzmienie o niespotykanym dotąd kolorze i charakterze, unikatowe na skalę europejską.
Doskonałym zwieńczeniem pierwszego dnia jazzu w lesie była grupa Zbigniewa Lewandowskiego w składzie: Bogdan Hołownia (fortepian), Adam Skrzypek (bas), Zbigniew Lewandowski (perkusja) z udziałem tureckiej wokalistki Sibel Kose, która występuje na jazzowych scenach Europy, USA i Afryki. Artystka jest niezwykle obdarzona pięknym mocnym głosem i reprezentuje klasyczny sposób śpiewania, utrzymany w stylu Sary Vaughan, Carmen Mc Rae i Shirley Horn.
Nie mniejsze atrakcje czekają na miłośników jazzu w drugi dzień imprezy. Wtedy też jak co roku swój da swój koncert znakomity Jarek Śmietana.
Tomasz Puzdrowski Współpraca: Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze