Ważną częścią każdej imprezy otwartej są występy estradowe. Na Złotej Górze ich też nie zabrakło. Dla najmłodszych odbyło się przedstawienie teatralne. Ponadto wystąpiły zespoły folklorystyczne i rockowe. Z każdą kolejną godziną przybywało widzów i... emocji. Wszyscy chcieli zobaczyć na żywo Kazika i Kult.
Jednak na Kazika trzeba było poczekać, bowiem tradycyjnie przywilej rozpoczęcia występów scenicznych należy do naszego rodzimego folklorystycznego zespołu, którym jest Regionalny Zespół Pieśni i Tańca "Kaszuby" z Kartuz. Tańczyli i śpiewali jak na prawdziwych Kaszubów przystało. Zaprezentował się również Młodzieżowy Zespół Folklorystyczny Modraki z Kartuz.
Z Krakowa przyjechał zespół teatralny z przedstawieniem pt. "Bocian i Żabka", które było dedykowane najmłodszym uczestnikom tegorocznego Truskawkobrania. Dzieci miały okazję wystąpić na scenie wspólnie z artystami i poskakać jak na prawdziwe żabki przystało oraz pograć z boćkiem i żabką w piłkę.
Po tych występach na estradzie pojawiły się zespoły taneczne z klubu młodzieżowego EŁO, który działa przy Centrum Kultury "Kaszubski Dwór". Młode i piękne dziewczyny swoim tańcem zachwyciły niejednego widza.
Późnym popołudniem rozpoczęła się druga część występów, w której przede wszystkim główną rolę odgrywała muzyka rockowa. Pierwszy na scenę wszedł zespół Young & Zgreds z Kartuz. Ciekawe jak można tłumaczyć tę nazwę? - bardziej "młodzi i starzy" czy też bardziej "młodzi i zgredy".
Po nich na scenę "wtargnęli" bracia Kozłowscy, którzy zasłynęli w Szansie na Sukces. Zrobili wielkie show (wystąpili kilkakrotnie) i rozbawiali publiczność, która nagradzała każde ich wyjście na estradę brawami. Równie gorącymi oklaskami obdarowała widownia zespoły - Sunrise and Coffee z Żukowa i No to co, który w tym roku obchodził swoje 40-lecie oraz bluesowy zespół Mojo-Hands z Kartuz.
Powoli nadchodził czas gwiazd wieczoru. Pierwszy wystąpił zespół Psio Crew z Bielska-Białej. Jest to electro-góralska kapela, jak sami o sobie mówią - ziomalska.
- Pierwszy raz wystąpiliśmy na Kaszubach - stwierdzili członkowie zespołu. - U was jest pięknie i fajne... baby macie - jednogłośnie oświadczyła męska część zespołu. - Chociaż jest u was cudownie, jednak w domu najlepiej - dodali.
Pomysły muzyczne czerpią z ludowej muzyki góralskiej. A skąd mają w sobie tyle mocy? - Z wnętrza oraz z gór - odpowiedzieli bez zastanowienia.
Na scenie pojawił się Kult, a za nim Kazik Staszewski, na których niektórzy czekali nawet kilkanaście godzin. Nie tylko fani zespołu śpiewali i bawili się razem z wokalistą przy jego cooltowych piosenkach. Dwu i pół godzinny koncert został nagrodzony oklaskami wielotysięcznej widowni.
Komentarze