Trzeci mecz i trzecia wygrana - początek zmagań piłkarzy ręcznych Cartusi Kartuzy w rozgrywkach III ligi jest wyjątkowo udany, a nasza ekipa póki co pewnie kroczy w kierunku awansu. W niedzielę odprawili z kwitkiem UKS Jedynkę Morąg, zwyciężając na wyjeździe 30:19 (13:8).
Wynik spotkania otworzyli co prawda gospodarze, ale było to ich pierwsze i zarazem ostatnie prowadzenie w tym meczu. Od 5 minuty i stanu 3:3 podopieczni Jarosława Frankowskiego zaczęli coraz wyraźniej zaznaczać swoją przewagę, powiększając prowadzenie. Znów świetne zawody rozgrywał Patryk Załuski, który jeszcze przed przerwą rzucił rywalom 6 bramek. 4 trafienia dorzucił Mariusz Hirsz, a Cartusia schodziła na przerwę przy stanie 13:8.
Po zmianie stron kartuzianie kontynuowali lincz na wyraźnie słabszych przeciwników, a gdy różnica bramkowa sięgnęła już 10 bramek, szkoleniowiec gości dał pograć nominalnym rezerwowym. Dlatego też ostatnie 10 minut meczu to już bardziej wyrównana gra i ostatecznie zwycięstwo Cartusii 30:11.
- Zagraliśmy naprawdę dobry mecz. Szczególnie zadowolony jest z naszej gry w obronie. Sporo pracowaliśmy ostatnio nad tym elementem gry i przyniosło to efekt - chwalił swoich podopiecznych Jarosław Frankowski.
Kolejny mecz Cartusii już 24 listopada w Kartuzach, a naszym rywalem będzie bodaj najgroźniejszy nasz rywal do końcowego triumfu w lidze - Bellator Ryjewo.
Komentarze