Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@"JS1939": Nikt nie uważa się tutaj za historyka. Ty chyba jedynie się za takiego uważasz, ale Twoje zachowanie temu przeczy. Jeśli cokolwiek jest w tym temacie kontrowersyjnego, to Twoje tezy, których(nie dziwie się) nie potrafisz obronić. Zasłaniając się mnogością źródeł i odmawiając podania konkretnych tytułów skazujesz się na śmieszność. Dyskusja nie ma z Tobą sensu, a z charakteru Twoich wypowiedzi można wywnioskować, że jesteś trollem.
Więc kolejna runda pytań, zaznaczam - KONKRETNYCH: 8. Jaki los spotkał tych, którym pomoc zorganizował? Bo to, że uciekł nie mówi nic o pozostałych 9. Skąd opinia, że miał chory umysł? Może jakaś opinia psychiatryczna? Proszę o konkrety 10. Skoro może Pan podać co najmniej 5 opracowań to czemu Pan dotychczas nie podał? Od moich ostatnich pytań minęło duuuuuuuuuużo czasu, a nie był Pan łaskaw odpowiedzieć konkretnie na żadne zadane przeze mnie pytanie. @JS1939: nie wiem kto tu jest historykiem, ale Pańskie słowa oraz ich ton świadczą o tym, że uważa sie Pan za znawcę. Tylko skoro jest Pan takim znawcą to czemu nie odpowiedział Pan na ani jedno pytanie. Co Pan uważa za propagandę? Moje zadawanie konkretnych pytań? Rozmowa o konkretach jest rozmową merytoryczną
Poczytajcie uważnie jaki los spotkał tych, których tam w Auschwitz zorganizował. W najtrudniejszych chwilach - gdy Gestapo wpadło na trop organizacji - po prostu uciekł. To było bohaterstwo? Jego propozycje wywołania powstania w obozie Auswchitz uznano w kwaterze AK w Warszawie za "chore". Miało się uratować wg. niego ok. 300 więżniów, reszta ( tysiące) zaś była skazana na zagładę przez silny garnizon niemiecki. On o tym wiedział, tylko jego chory umysł nakazywał mu być bohaterem. Na szczęście dowódcy AK w Warszawie nie wyrazili zgody, kazali mu robić to w czym był dobry "organizować" - paczki żywnościowe dla chorych. Informacje, które wyniósł były już znane w Warszawie i Londynie. Napływały systematycznie od grudnia 1940 r. Co do żródeł, to sprawny historyk posiada umiejętność zaopatrywania się w interesujące go prace naukowe i inne. Mógłbym podać natychmiast 5 opracowań polskich historyków i kilka w języku niemieckim i jedną w języku angielskim. Ale historyku weż się do roboty a nie siej propagandy. Powodzenia.
@JS1939: Proszę o konkretne odpowiedzi. Pytania chyba są zrozumiałe? Czy jeszcze powinnam coś wyjaśnić? Jak narazie ja nie otrzymałam odpowiedzi na pytania.
@"ines_ka": Myślę, że kolega zamiast słowa "awanturnik" może śmiało wstawić "zapluty karzeł reakcji". Po co się kryć. Podpisuje się pod prośbą koleżanki o konkretne odpowiedzi na konkretnie postawione pytania.
Ten patron się nie utrzyma, gdy odejdzie kołtun, który go wypromował. Regionalizm kaszubski zwycięży!
Nie bylo takiego tworu jak Poczta Gdanska ,to pokazuje ,ze koles ma pojecie o historii jak niewidomy o kolorach. Byla Poczta Polska w Wolnym Miescie Gdansku .
@JS1939: A może tak konkretnie, proszę o konkretną odpowiedź na pytania: 1. Dlaczego awanturnik? Proszę podać konkretne przykłady awanturnictwa. 2. Dlaczego Obrońcy Poczty Gdańskiej są dla nas lepsi? I w czym są lepsi? 3. Dlaczego JS1939 wypowiada się w imieniu innych osób? Czy posiada takowe upoważnienie? 4. Dlaczego sarmaccy wojownicy nas nie interesują? Nas czyli kogo, bo mnie i kilka innych osób interesują 5. Wskazanie jest na źródła zachodnie, proszę o konkretne tytuły i wydania (przynajmniej 5) 6. Dlaczego wybór dokonana przez młodzież to farsa? 7. Skoro znane są nieco kulisy tego wyboru to konkretnie proszę - komu i jakie są te kulisy. Po wyjaśnieniu tych wątpliwości myślę, że będzie można kontynuować rzeczową i merytoryczną dyskusję, a nie gadanie o ogólnikach nikomu nic nie mówiących.
No a Obroncach Poczty Gdanskiej nic?Nie ma tam gdzies 5-8 opracowan?
Chcąc poznać całokształt historii związanej z tą postacią, należy sobie kupić i - przede wszystkim przeczytać 5 -8 opracowań różnych autorów. Potem podyskutujemy. Co do wyboru przez młodzież , była to farsa. Znane są co nieco kulisy tego wyboru.
@anusineczka: Nie musi ,On przemawia " w imieniu" .Wie wszystko lepiej . Dla niego herosem Michnik ,Bartoszewski i Urban pewnie? :D
@JS1939: Proszę zauważyć, że Pan z kolei nie podał już żadnych argumentów, dlaczego niby Pilecki miałby być awanturnikiem. Więc albo jest to przekonanie wyniesione sprzed roku 89, albo tani chwyt, by podważyć znaczenie człowieka, który subiektywnie nie odpowiada Panu na patrona szkoły. Proszę zauważyć, że to MŁODZIEŻ wybrała sobie tego patrona spośród innych kandydatów.
@JS1939: Napisz cos wiecej znawco historii o obroncach Poczty Gdanskiej @JS1939: Kto to jest ? @JS1939:
Z wszystkim mogę się zgodzić, ale nie z tym, że jest odpowiednim kandydatem u nas na Kaszubach. My tutaj mamy- dla nas - większych bohaterów, np. Bohaterskich Obrońców Poczty Gdańskiej i wiele innych. Sarmaccy "bojownicy" nas NIE INTERESUJĄ. Co do Auschwitz, to już pod koniec 1940 r. płynęły z tamtąd dokładne informacje o tym co i jak tam się dzieje. Proszę poczytać więcej żródeł ( przynajmniej pięć , również te wydane na Zachodzie) niż tylko jedno wydane przez IPN. Przywoływanie komunistów - z braku innych rzeczowych historycznych argumentów - jest wyświechtanym chwytem i jest żałosne.
W istocie, komuniści zwali wspomnianego patrona "awanturnikiem". Jego "awanturnictwo" polegało na tym, że w dzieciństwie należał do zakazanego przez zabór rosyjski harcerstwa, na tym że w młodości walczył z bolszewikami i także na tym że podczas wojny działał w AK i dobrowolnie zgłosił się do Auschwitz, by tam w ekstremalnie trudnych warunkach zorganizować konspirację.
Brawo za właściwy wybór patrona - Kaszubę. Jedna ze szkół przodkowskich ( bez konsultacji społecznych) wybrała na patrona awanturnika wschodniokresowego nie mającego żadnych związków z regionem i Kaszubami. Przykład bezmózgowia promotorów tej kontrowersyjnej postaci.
@"JS1939": Nikt nie uważa się tutaj za historyka. Ty chyba jedynie się za takiego uważasz, ale Twoje zachowanie temu przeczy. Jeśli cokolwiek jest w tym temacie kontrowersyjnego, to Twoje tezy, których(nie dziwie się) nie potrafisz obronić. Zasłaniając się mnogością źródeł i odmawiając podania konkretnych tytułów skazujesz się na śmieszność. Dyskusja nie ma z Tobą sensu, a z charakteru Twoich wypowiedzi można wywnioskować, że jesteś trollem.
Więc kolejna runda pytań, zaznaczam - KONKRETNYCH: 8. Jaki los spotkał tych, którym pomoc zorganizował? Bo to, że uciekł nie mówi nic o pozostałych 9. Skąd opinia, że miał chory umysł? Może jakaś opinia psychiatryczna? Proszę o konkrety 10. Skoro może Pan podać co najmniej 5 opracowań to czemu Pan dotychczas nie podał? Od moich ostatnich pytań minęło duuuuuuuuuużo czasu, a nie był Pan łaskaw odpowiedzieć konkretnie na żadne zadane przeze mnie pytanie. @JS1939: nie wiem kto tu jest historykiem, ale Pańskie słowa oraz ich ton świadczą o tym, że uważa sie Pan za znawcę. Tylko skoro jest Pan takim znawcą to czemu nie odpowiedział Pan na ani jedno pytanie. Co Pan uważa za propagandę? Moje zadawanie konkretnych pytań? Rozmowa o konkretach jest rozmową merytoryczną
Poczytajcie uważnie jaki los spotkał tych, których tam w Auschwitz zorganizował. W najtrudniejszych chwilach - gdy Gestapo wpadło na trop organizacji - po prostu uciekł. To było bohaterstwo? Jego propozycje wywołania powstania w obozie Auswchitz uznano w kwaterze AK w Warszawie za "chore". Miało się uratować wg. niego ok. 300 więżniów, reszta ( tysiące) zaś była skazana na zagładę przez silny garnizon niemiecki. On o tym wiedział, tylko jego chory umysł nakazywał mu być bohaterem. Na szczęście dowódcy AK w Warszawie nie wyrazili zgody, kazali mu robić to w czym był dobry "organizować" - paczki żywnościowe dla chorych. Informacje, które wyniósł były już znane w Warszawie i Londynie. Napływały systematycznie od grudnia 1940 r. Co do żródeł, to sprawny historyk posiada umiejętność zaopatrywania się w interesujące go prace naukowe i inne. Mógłbym podać natychmiast 5 opracowań polskich historyków i kilka w języku niemieckim i jedną w języku angielskim. Ale historyku weż się do roboty a nie siej propagandy. Powodzenia.