Do rozpoczęcia nowego roku szkolnego pozostało już tylko sześć dni. Dla tych uczniów, którzy po raz pierwszy przekroczą szkolne mury, będzie to niewątpliwie spory stres. Emocje towarzyszą również rodzicom. Wiele zachodu bowiem wymaga od nich przygotowanie dzieci do szkoły.
Podstawowym wyposażeniem każdego ucznia są podręczniki. W księgarniach znajdują się różne pakiety książek do pierwszej klasy. Do najczęściej kupowanych należą zestawy "Wesoła Szkoła" i "Już w szkole". W zależności od wydawnictwa koszt podstawowych podręczników wynosi od 119 do 150 zł. Do tego wydatku trzeba doliczyć koszt książek do nauki języków obcych. Za taki cały zestaw zapłacić trzeba około 200 zł.
Każdy uczeń musi posiadać plecak lub tornister, w którym codziennie będzie dumnie kroczył do szkoły. Wbrew pozorom to również niemały wydatek. Klasyczny tornister kosztuje od 32 do 190 zł. Cena zależy od firmy, ilości kolorowych obrazków, stopnia utwardzenia tornistra oraz ilości przegródek.
- Niektórzy rodzice nie patrzą na koszty, ważne żeby plecak był ładny i dziecko było zadowolone - powiedziała ekspedientka sklepu Ibis w Kartuzach.
Okazuje się, że wcale niemałym wydatkiem jest zakup piórnika. Najzwyklejszą okrągłą tubę bez przegródek i wyposażenia można kupić za 5-30 zł. Natomiast za w pełni wyposażony piórnik zapłacimy od 13 do 60 złotych (z dwoma lub trzema zamkami). Dla porównania na bazarze ta sama rzecz kosztuje od 15 do 20 zł.
W sklepach papierniczych w Kartuzach jest duży wybór artykułów szkolnych i biurowych. Najmniejszy wydatek to zakup ołówka, który można już nabyć za 35 gr. Na farby plakatowe (12 kolorów) można wydać nawet 12 zł, a o dwa złote droższe jest dobrej jakości pióro.
Na miejskim targowisku w Kartuzach można nabyć artykuły szkolne po nieco niższych cenach niż w sklepie papierniczym. Średniej wielkości plecak kosztuje od 25 do 48 zł, ale już za dobrej jakości, czyli utwardzany, polskiej produkcji tornister zapłacić trzeba 52 zł.
- Mój syn Remik w tym roku idzie do pierwszej klasy - powiedziała Wioleta Chmurzyńska z Klukowej Huty. - Na jego wyprawkę wydałam około 300 zł. - Najgorsze jest to, że w zestawie podręczników są cztery ćwiczenia, które po zużyciu nadają się tylko do kosza. W ten sposób dla kolejnego dziecka muszę kupić nowy zestaw, ponieważ ćwiczeń nie można nabyć osobno.
1 września w powiecie kartuskim naukę w pierwszej klasie rozpocznie około 1061 uczniów, nie licząc dzieci z gmin Żukowo i Somonino, w których urzędnicy nie udzielili nam informacji.
Największą ilość pierwszoklasistów ma kartuska gmina, bo prawie 380. Na drugim miejscu plasują się Sierakowice, bo jest ich prawie 260. W pozostałych gminach naukę rozpocznie: w Stężycy - 155, w Przodkowie - 107, w Chmielnie - 100, a w Sulęczynie - 64.
Wioleta Ciegert
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze