Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Też słyszałem, że ten lekarz może być przykry. Tak już ma... Jeśli zaś chodzi o odszkodowanie, to słyszałem, że szpital jest ubezpieczony na 100 tys., dlatego kasa pójdzie z ubezpieczenia. Jeśli zaś będą się jeszcze odwoływali, to kasy z ubezpieczenia może nie starczyć :rolleyes:
Na szczęście pieniądze sie znalazły, rada powiatu uchwaliła ostatnio subwencje do szpitala (chyba 1mln, zatem trochę zostanie) i na ewentualne odszkodowania na przyszłość poręczyła kredyt w wysokości 4mln. [ Dodano: Sro 07 Lut, 2007 22:37 ] To ze brał kasę to pikuś, te jego pogadanki na korytarzu skierowane do matek, gdyby każda z poniżonych kobiet wystąpiła o odszkodowanie, to z cała pewnością nie wystarczyłoby tych 4mln złotych.
No to mamy podobne zdanie.
Szpital zapłaci. Znaczy się MY zapłacimy - podatnicy. Ja chcę wiedzieć jaka kara finansowa dotknie winnych tzn osoby, które nie dopełniły swoich obowiązków. Nie może być tak że szpital robi szkody na rzecz podatników i mówi sie że to szpital. Jeśli ja narażę firmę na straty to mam problem: WYLOT! Niestety, zakłady "publiczne" pod względem odpowiedzialności są skansenem postsocjalistycznego myślenia. Oj, przydałaby się jakaś "afera kiełbasiana" to by przestraszyło niektórych od stałego narażania podatników (nas wszystkich na koszty dodatkowe).
Racja, dlaczego ma płacić szpital? Osoby odpowiedzialne powinny za to zapłacić. Zawinił lekarz, którego nie było. Zawinił przełożony, który go nadzorował. Dlaczego z mojej kieszeni ma się płacić za czyjes błędy?
Doktor W., bo o nim tu chyba mowa, powinien mieć, z czego zapłacić. Przez lata brał za "państwową" wizytę u ginekologa w łapę od każdej kobiety, to chyba mu coś zostało. Moja matka raz mu nie dała, to przy następnej wizycie potraktował ją jak powietrze. Wypieprzyłbym wszystkich łapówkarzy, wypieprzyłbym lekarzy związanych z prywatnymi klinikami, bo oni w "państwówce" ludzi tylko przekonują do tego, że trzeba pójść do nich prywatnie. Wtedy bym dopiero pomyślał o podwyżkach płac w służbie zdrowia. Bo teraz do czego mamy dopłacać? Mamy płacić za los na loterii? Bo właśnie tak wygląda obecnie pójście do "państwowej" służby zdrowia. Państwowej napisałem z cudzysłowiu, bo trudno nazwać coś państwowym, skoro niektórzy biorą całkiem prywatnie.
jak to opuscil? o ile pamietam dyrektor szpitala w sprawie smierci sp P. Kosa twierdzil ,ze wszystko bylo ok bo lekarze nie moga opuszczac szpitala nawet jesli kilkadziesiat metrow dalej umiera czlowiek? w gazecie wyczytalem ,ze poszkodowana wcale nie chciala sadzic sie ze szpitalem ale zabolaly Ja slowa ,ze "wiesniara i tak im nic nie zrobi".swoja droga lepiej zwiewac z noszy ile tchu o ile tchnienia jeszcze sa .tylko dokad?bo w tej samej gazecie artykul o poszkodowanej ,ktorej w koscierskim szpitalu zaszyto po operacji chuste.
Szpital powinien wypłacić pieniadze a potem dochodzić ich od lekarza, niech zapłaci albo z prywatnej kieszeni albo, jeśli ma, z ubezpieczenia. Każdy niech odpowiada sam za swoje błędy. No bo skoro wypłaci szpital, to znaczy, że zapłaci podatnik. A z jakiej racji mam sponsorować błedy jakiegoś niedouczonego lekarza? I to jeszcze tak dramatyczne w skutkach. Właściwie to ten cały ginekolog powinien siedzieć. To tyle co mam do powiedzenia w tej sprawie.
Ciekawe skąd szpital weżmie tyle pieniędzi na wypłacenie odszkodowania.Brawo kartuski szpital.
Też słyszałem, że ten lekarz może być przykry. Tak już ma... Jeśli zaś chodzi o odszkodowanie, to słyszałem, że szpital jest ubezpieczony na 100 tys., dlatego kasa pójdzie z ubezpieczenia. Jeśli zaś będą się jeszcze odwoływali, to kasy z ubezpieczenia może nie starczyć :rolleyes:
Na szczęście pieniądze sie znalazły, rada powiatu uchwaliła ostatnio subwencje do szpitala (chyba 1mln, zatem trochę zostanie) i na ewentualne odszkodowania na przyszłość poręczyła kredyt w wysokości 4mln. [ Dodano: Sro 07 Lut, 2007 22:37 ] To ze brał kasę to pikuś, te jego pogadanki na korytarzu skierowane do matek, gdyby każda z poniżonych kobiet wystąpiła o odszkodowanie, to z cała pewnością nie wystarczyłoby tych 4mln złotych.
No to mamy podobne zdanie.