Reklama

Tak dziękowano za plony w Kartuzach - Ożniwne 2018

Mieszkańcy i rolnicy z gminy Kartuzy w niedzielę podziękowali za tegoroczne plony. Świętu plonów tradycyjnie towarzyszyły konkursy na najpiękniejszy kołacz i wieniec dożynkowy. Nagrodę za najlepszy bochen zdobyło Smętowo Chmieleńskie, natomiast za najładniejszą koronę żniwną - sołectwo Mezowo.

Dożynkowe obchody w gminie Kartuzy rozpoczęto mszą świętą w kartuskiej kolegiacie. Po niej dożynkowy korowód przemaszerował do Parku Solidarności. Zebranych powitała Aleksandra Maciborska-Pytka, dyrektor Kartuskiego Centrum Kultury, przybliżając im historię dożynkowej tradycji.

- Obchody dożynek tradycyjnie rozpoczynały się wiciem wieńca w kształcie korony lub koła z pozostawionych na polu zbóż, kiści czerwonej jarzębiny, orzechów, kwiatów i kolorowych wstążek. Wieniec niesiono do poświęcenia do kościoła, a następnie ze śpiewem w uroczystym pochodzie udawano się do dworu gospodarza dożynek. Obecnie dożynki mają zarówno charakter religijny jak i ludowy, związany z zabawą z okazji zakończenia zbiorów - mówiła Aleksandra Maciborska-Pytka.

Następnie burmistrz Kartuz Mieczysław Grzegorz Gołuński odebrał z rąk starostów dożynek tradycyjny bochen. W tym roku funkcję starostów pełnili Iwona i Paweł Serkowscy z Borowa, którzy gospodarują na 34 hektarach. Ich ziemie znajdują się w trzech gminach Kartuzy, Żukowo i Przodkowo. Zajmują się uprawą zboża, kukurydzy, hodowlą bydła mięsnego i trzody chlewnej.

- Dziękuję wszystkim rolnikom, którzy swoją najcięższą pracą, pracują dla nas, abyśmy mogli mieć zawsze na stole chleb. Dziś jest ten dzień, gdy wszyscy możemy im oficjalnie podziękować, nie tylko ci z terenów wiejskich, ale również całe miasto chce podziękować - mówił Mieczysław Gołuński.

Podczas dożynek rozstrzygnięto konkurs na najładniejszy kołacz i wieniec dożynkowy.
W pierwszym z konkursów trzecie miejsce zajęło sołectwo Mirachowo, drugie Pomieczyńska Huta, natomiast pierwsze - Smętowo Chmieleńskie.

W konkursie na najładniejszą koronę żniwną wygrało w tym roku Mezowo. Przyznano jedną nagrodę główną, pozostali uczestnicy otrzymali jednakowe nagrody za udział w dożynkach.

- Nad wieńcem pracowaliśmy około tygodnia. W pracę zaangażowało się około piętnastu osób. Mamy stałą drużynę, która wspiera mnie nieustannie od kilku lat i cały czas mi pomaga. Bez nich pewnie, by się nie dało. Spotykamy się też z dużą życzliwością ze strony rolników. Wszystko to jest zgodne z tradycją i cały czas ją podtrzymujemy. Nie robimy tego dla własnego ja, tylko z godnością dla Boga. Staramy się, by co roku był jakiś motyw przewodni, zawsze myślimy o tym, co jest najważniejsze dla naszej Polski i tym wieńcem dziękujemy. W tym roku chcieliśmy nawiązać do obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości - podkreśla Gabriela Elgert, sołtys Mezowa.

Tradycyjnie dożynkom towarzyszył turniej sołectw. Zdjęcia z rywalizacji można znaleźć tutaj.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Obserwator - niezalogowany 2018-08-28 21:55:25

    Jest lekarstwo na komisję. Zrobić jak Przodkowo wystawkę wieńców pod szklaną wiatą każdy turysta i swojak chętnie podziwiałby wieńce wykonane przez sołectwa i doceniłby pracę gospodyń. Promujmy region poza regionem. Przyjeżdża do nas wielu turystów , a takie wieńce i regionalne dzieło promuje nas na zewnątrz. Mieszkamy w najpiękniejszym regionie Polski, nie bez przypadku jesteśmy Szwajcarią Kaszubską i mamy z czego być dumni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obserwator - niezalogowany 2018-08-28 19:17:08

    Komisja powinna brać pod uwagę wkład pracy włożony w robienie wieńca. Wieniec z Łapalic kosztował panie mnóstwo pracy i moim zdaniem był najpiękniejszy. Wymagał sporo pracy. Myślę,że robiły go dłużej niż tydzień.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Anonim - niezalogowany 2018-08-27 17:45:27

    Staniszewo to wstyd dla sołtysa i rady sołeckiej. Nie potrafili upiec chleba ani upleść wieńca. Takiej władzy we wsi jeszcze nie mieliśmy jak Staniszewo jest stare. Najwyższy czas im podziękować, bo się do niczego nie nadają.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości