Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@Ewelinchen666: O! Widzę, że nie tylko mnie taka sytuacja spotkała. Z tą różnicą, że szanowny pan doktor nic nie czytał. Przywiozłam osobę z silnymi bólami, a lekarz wcale nie zareagował. Nic, kompletna obojętność.....[/quote] Przykłady się mnożą moja droga. Można o tym pisać godzinami...
@bb: bo mamusia tam pracuje... i szczykafkami daje siem pobawic...
Zgadzam się z autorem listu. Wprawdzie z pediatrami (lekarzami) mam raczej dobre wspomnienia (szczególnie z Panią Ordynator), ale cała reszta lekarzy, obsługa i pielęgniarki ... masakra. Miałam tu do czynienia z chirurgiem, ginekologiem i internistą. Każdy z tych lekarzy to jakaś ogromna pomyłka.
@bb: pitu pitu lekarzyno
narzekajcie narzekajcie Tak też myslałam (mam 2 dzieci), ale po wizytach w innych szpitalach ? Mamusiu !!!!! ja chcę do Kartuz zycze zdrowia
Dodam jeszcze, że osoba którą przywiozłam musiała poczekać, aż panie z rejestracji wrócą z papieroska (wyszły zapalić przed szpital, widziały, że przyjechał pacjent) i dokończą wcześniej rozpoczętą papierkową robotę.....
Niech pan dyrektor zejdzie może na SOR i zobaczy jak tam wygląda przyjmowanie i obsługa pacjentów. Siedzi się po wiele godzin w poczekalni i niewiadomo na co sie czeka, bo nikt o niczym nie informuje. Kpina.
@Dawca: O! Widzę, że nie tylko mnie taka sytuacja spotkała. Z tą różnicą, że szanowny pan doktor nic nie czytał. Przywiozłam osobę z silnymi bólami, a lekarz wcale nie zareagował. Nic, kompletna obojętność.....
Dokładnie. Dawca ma racje, pan z listu również. Nic dodać, nic ująć. Poziom obsługi w tym szpitalu woła o pomstę do nieba. Wielka łaska, wielkie niezadowolenie. Pacjent czuje sie jak intruz.
To co pisze autor tego listu to czysta prawda. Nie wiem po co pan Karol Góralski robi z siebie publicznego klauna i gada takie bzdury. Za nasze pieniądze siedzą 4 pielęgniarki w rejestracji, plotkują, popijają kawkę, a jak przyjdzie chory pacjent to są wielce oburzone, że się im przeszkadza. Ostatnio od jednej z tych pań usłyszeliśmy, że nie wie w czym mogą mojej żonie pomóc, a ona nawet chodzić nie mogła, bo miała problemy z kręgosłupem. Poprzednio lekarz siedział w fotelu w rejestracji(z nim trzy pielęgniarki) i czytał gazetę. Powiedział, że nie pomoże, ponieważ przyjmują tam tylko nagłe przypadki-dla niego podniesienie się temperatury do 39.5, duszności,osłabienie, w przeciągu 15 minut nie jest nagłe. Mamy jak najgorsze zdanie o kartuskim szpitalu i jego personelu. Dla nich problemem jest podanie silniejszych leków, ponieważ apteki w nocy są pozamykane. Więc panie Góralski skończ pieprzyć głupoty tylko weź się dziadzie za tych darmozjadów co tam siedzą za nasze pieniądze, a nie pracują! Na ploteczki to niech siedzą w kawiarni a nie w czasie pracy!!!!!!!!!!!!!!!
@Ewelinchen666: O! Widzę, że nie tylko mnie taka sytuacja spotkała. Z tą różnicą, że szanowny pan doktor nic nie czytał. Przywiozłam osobę z silnymi bólami, a lekarz wcale nie zareagował. Nic, kompletna obojętność.....[/quote] Przykłady się mnożą moja droga. Można o tym pisać godzinami...
@bb: bo mamusia tam pracuje... i szczykafkami daje siem pobawic...
Zgadzam się z autorem listu. Wprawdzie z pediatrami (lekarzami) mam raczej dobre wspomnienia (szczególnie z Panią Ordynator), ale cała reszta lekarzy, obsługa i pielęgniarki ... masakra. Miałam tu do czynienia z chirurgiem, ginekologiem i internistą. Każdy z tych lekarzy to jakaś ogromna pomyłka.