Reklama

Tłum czerwonych czapeczek. Mikołajowa impreza w Szymbarku i Kartuzach

07/12/2006 11:13
Kto wypastował buty, mógł liczyć, że św. Mikołaj przypomni sobie o nim wczorajszego ranka. Prawdobodobnie właśnie ten jedyny - święty obecny był na zjeździe Mikołajów w Szymbarku, a później w czasie "inwazji" w Kartuzach. Jedno jest pewne, dzieciaki obdarowane cukierkami były zachwycone imprezą.

Głośna muzyka ze sceny ustawionej na Placu Solidarności w Kartuzach już od południa przyciągała zwłaszcza najmłodszych mieszkańców miasta. Po występach Kolorowej Orkiestry z Warsztatów Terapii Zajęciowej w Somoninie nastąpił oczekiwany moment przybycia Mikołajów, którzy wcześniej gościli na zjeździe w Szymbarku.

Korowód postaci w czerwono-białych strojach dotarł na plac w asyście policji. Była mikołajowa orkiestra i Mikołaje, którzy rozdawali słodkości dzieciom. Wśród nich znalazły się dwa, a właściwie dwie - uderzająco podobne do pań burmistrza i starosty.

Jedną z atrakcji wczorajszej imprezy było pojawienie się na scenie Justyny Majkowskiej - byłej wokalistki zespołu Ich Troje. Przed widownią zaprezentowały się też zespoły dziecięce i młodzieżowe.

Na Plac Solidarności przyszło sporo mam z małymi dziećmi. Maluchom, które z uciechy otwierały buzie, wyraźnie nie przeszkadzało nagromadzenie tylu "prawdziwych Mikołajów" w jednym miejscu.

Pod koniec wspólnej zabawy niebo nad Kartuzami rozświetliły fajerwerki. Gdy uczestnicy zabawy opuszczali plac, na ulicach zrobiło się czerwono i biało od mikołajowych czapeczek.

Ogólnopolski zjazd Mikołajów i kartuska inwazja odbyły się już po raz trzeci. Według organizatorów, na imprezie w Kartuzach pojawiło się około tysiąca osób. Podobno dwa razy tyle Mikołajów przyjechało do Szymbarku, zaś maluchom rozdano ponad dwa tysiące paczek ze słodyczami.

j.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ukis - niezalogowany 2006-12-10 17:09:13

    pewnie by polecialy :grin: tylko za zimno bylo...hehe :grin:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 17 - niezalogowany 2006-12-10 14:49:59

    Byłem kiedyś na koncercie Kelly Familly. W pewnym momencie jeden z członków zespołu rzucał w stronę publiczności kwiaty. W odpowiedzi rozhisteryzowane nastolatki zasypały estradę ściągniętymi w pośpiechu majteczkami i biustonoszami. (maleńkimi :grin: ) Wcześniej coś takiego widziałem tylko na starych filmach z występów The Beatles. Tak mi to w pamięci utkwiło, że jak przeczytałem post Kamilki, to pomyślałem sobie...a co by było gdyby w zamian za te cukierki w stronę Pani Burmistrz też poleciały takie garderobiane akcesoria ? :grin:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ukis - niezalogowany 2006-12-10 14:15:30

    gdyby rzucala zlotowkami to by na pewno chetni sie znaleli.... :razz: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości