Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pewnie by polecialy :grin: tylko za zimno bylo...hehe :grin:
Byłem kiedyś na koncercie Kelly Familly. W pewnym momencie jeden z członków zespołu rzucał w stronę publiczności kwiaty. W odpowiedzi rozhisteryzowane nastolatki zasypały estradę ściągniętymi w pośpiechu majteczkami i biustonoszami. (maleńkimi :grin: ) Wcześniej coś takiego widziałem tylko na starych filmach z występów The Beatles. Tak mi to w pamięci utkwiło, że jak przeczytałem post Kamilki, to pomyślałem sobie...a co by było gdyby w zamian za te cukierki w stronę Pani Burmistrz też poleciały takie garderobiane akcesoria ? :grin:
gdyby rzucala zlotowkami to by na pewno chetni sie znaleli.... :razz: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Heh, czasy się zmieniły. Jak byłem mały (a nie było to wcale aż tak dawno temu), to tłum dzieci rzucał się na lecące cukierki, a potem zbierał resztę z ziemi. Przy okazji część się marnowała, ale co tam... :P Z tego, co pamiętam, dzieło się to na miejscu, gdzie obecnie stoi "Ziegert", czyli na dawnym kartuskim rynku. Były też fajerwerki i wszyscy byli "uchachani" :P.
witam.... ktoś chyba za mnie napisał o tym, ze Święty nie przyszedł... ja oświadczam,że przyszedł i był bogaty..... CHyba, że na forum mamy 2 kamilkę...ale to chyba nie możliwe..... Wracając do zjazdu Świętych na Miasteczku to była tam obecna Pani Burmistrz i jej zachowanie na pierwszej w Kartuzach dla niej imprezie było dla wzytskich zebranych zaskoczeniem... Stojąc na scenie w bardzo inteligetny sposób zaczęł żucać cukierkami do zebranych ludzi....niestety piesków tam nie było więc nie miał kto podnieść ich z ziemi.... Wybrażacie to sobie?? Żucała do ludzi jak do zwierząt,ale na szczęście jakich inteligentny człowiek w porę zareagował i zwrócił uwagę jak się inteligentnie zachować....
to nie sprawiedliwe że, wszędzie są pokazywane skapo ubrane pomocnice niestety starego mikołaja! i an co tu mozna popatrzeć :mad:
przepraszam...te mikołajki zasiedzialy sie u mnie :razz: :lol:[/quote] Nie bądź żyła, podziel się :mrgreen:
ha ha chciałbyś....... :razz: :lol:
przepraszam...te mikołajki zasiedzialy sie u mnie :razz: :lol:
A co się stało z tymi ... nogami, które miały się pojawić? :P
Jak nie opłacalne, nie dostałaś rózgą......... to nie opłacalne ? Witam Cię kamika na forum, dobrej zabawy ....... :razz: :razz: :razz:
W tym roku śniegu nie ma, więc Mikołaj na rowerze jeździ. Nie dotarł do wszystkich, a to dlatego że pobłądził w Kartuzach. Widziano go jak w okolicach ronda się błąkał. Może pojechał pod prąd i go zwinęli ? :grin: http://imageshack.us
Do tych do których nie przychodzi MIKOŁAJ muszą przychodzić rodzice lub inne stwory czy pomocnicy, zjawy ect... sami sobie narobili...
Siostrzeniec żony ostatnio odkrył, że Swięty Mikołaj to wielkie oszustwo.
a ja wypastowałam buta a mikołaj i tak o mnie nie pamiętał :cry: i po co byłam grzeczna przez cały rok? to nie opłacalne! od dziś będę jak :twisted:
pewnie by polecialy :grin: tylko za zimno bylo...hehe :grin:
Byłem kiedyś na koncercie Kelly Familly. W pewnym momencie jeden z członków zespołu rzucał w stronę publiczności kwiaty. W odpowiedzi rozhisteryzowane nastolatki zasypały estradę ściągniętymi w pośpiechu majteczkami i biustonoszami. (maleńkimi :grin: ) Wcześniej coś takiego widziałem tylko na starych filmach z występów The Beatles. Tak mi to w pamięci utkwiło, że jak przeczytałem post Kamilki, to pomyślałem sobie...a co by było gdyby w zamian za te cukierki w stronę Pani Burmistrz też poleciały takie garderobiane akcesoria ? :grin:
gdyby rzucala zlotowkami to by na pewno chetni sie znaleli.... :razz: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: