Warunki atmosferyczne nie oszczędzają nas w ostatnich tygodniach. Za nami kolejny wietrzny weekend. Od piątku do niedzieli kartuscy strażacy odnotowali 76 interwencji związanych z usuwaniem skutków wichury. Prognozy na poniedziałek też nie są optymistycznie. Znów wieje, a strażacy znów walczą z następstwami żywiołu.
Jak informuje st. kpt. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach od piątku do niedzieli odnotowano łącznie 76 interwencji związanych z usuwaniem skutków wichury. W 60 przypadkach zdarzenia dotyczyły powalonych drzew lub konarów na szlaki komunikacyjne, w siedmiu przypadkach drzew powalonych na budynki, a w czterech uszkodzonych lub zerwanych dachach. Do poważniejszych zdarzeń doszło w Miechucinie, gdzie zawalił się dach stodoły oraz w Borczu, gdzie wskutek silnego wiatru runęła ściana szczytowa budynku mieszkalnego, uszkadzając przy tym strop.
Ponadto strażacy interweniowali też przy zalanych posesjach i zerwanej linii energetycznej. Najwięcej zdarzeń odnotowano w gminach Żukowo - 15 oraz Kartuzy - 14. Ponadto w gminach Somonino i Stężyca doszło po 10 tego typu zdarzeń, w Przodkowie - do ośmiu, na terenie gmin Chmielno i Sierakowice - po siedem, a w Sulęczyno do pięciu zdarzeń.
W działania usuwania następstw żywiołu zaangażowane były 84 zastępy strażaków w łącznej liczbie 473 strażaków.
Dodajmy, że wciąż obowiązują ostrzeżenia w związku z wichurami.
- Prognozuje się wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości od 35 km/h do 50 km/h, w porywach do 90 km/h, z południowego zachodu i zachodu. Możliwe burze - podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Ostrzeżenie obowiązuje do godziny 18.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szlam , tu brak komentarza.
"wskutek silnego wiatru runęła ściana szczytowa budynku mieszkalnego" - kaszubskie budownictwo w pigułce, kierownik budowy pewnie był najbardziej trzeźwy z 3 promilami we krwi.
Szłam jak tam w kibucu bucu?
Jak tam na pegeerze, tęczowy ogierze ?
Szlam , tu brak komentarza.
"wskutek silnego wiatru runęła ściana szczytowa budynku mieszkalnego" - kaszubskie budownictwo w pigułce, kierownik budowy pewnie był najbardziej trzeźwy z 3 promilami we krwi.
Szłam jak tam w kibucu bucu?