Były szef Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej Tomasz Augustyniak rozpoczął nową pracę w urzędzie marszałkowskim. Dołączył do zespołu departamentu zdrowia. - Pozyskanie takiego specjalisty i osoby zaangażowanej w realizację powierzonych obowiązków to duża radość - podkreśla marszałek Mieczysław Struk.
Tomasz Augustyniak będzie pełnił funkcję zastępcy dyrektora Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.
- Kiedy Dyrektor Tomasz Augustyniak żegnał się z pracą w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej oczywistym było, że długo nowego zajęcia szukać nie będzie. Mogę się tylko cieszyć, że na kolejne miejsce pracy wybrał Departament Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Pozyskanie takiego specjalisty i osoby zaangażowanej w realizację powierzonych obowiązków to duża radość, tym większa, że dyrektor Tomasz Augustyniak będzie robił to co potrafi robić najlepiej, czyli dbać o nasze zdrowie w bardzo trudnym czasie, co udowodnił swoją pracą w pomorskim Sanepidzie. Witamy w zespole samorządowym! - podkreśla marszałek Mieczysław Struk.
Przypomnijmy, że 25 stycznia br. Tomasz Augustyniak został odwołany ze stanowiska dyrektora Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. W kuluarach mówiło się, że został odwołany, bo nie zgodził się na to, by odwołać Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Słupsku i powołać na to stanowisko byłą asystentkę Piotra Müllera - posła i rzecznika rządu PiS.
W obronie dyrektora Augustyniaka pomorscy samorządowcy 13 stycznia wystosowali list ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Zdaniem samorządowców, odwołanie Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Tomasza Augustyniaka po zaledwie sześciu miesiącach od początku drugiej kadencji bez podania przyczyn było decyzją nieakceptowalną i świadczy o niejasnych i z pewnością nie merytorycznych motywacjach osób, które taką decyzję podjęły.
Tomasz Augustyniak Pomorskim Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym był od 2015 roku. Funkcję dyrektora pomorskiego sanepidu pełni drugą kadencję. Wniosek o jego odwołanie spotkał się ze sprzeciwem wielu środowisk m.in. pracowników Powiatowych Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych, ale też pomorskich samorządowców m.in. prezydentów Gdańska, Gdyni i Sopotu oraz starostów chojnickiego, starogardzkiego, puckiego, kwidzyńskiego i gdańskiego. Dlatego też napisali list w obronie szefa pomorskiego sanepidu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I to jest złota bezstresowa robota! Gratulacje!
Ale czego mu gratulujesz ? Tego że czerwone pająki zrobiły kolejny ciepły stołek a sami krzyczą że bieda w kraju ? Jeszcze za mało nierobów w tym chorym kraju ? Z moich podatków kolejna biurwa do utrzymania.
Pisowskie pomioty usunęły go ze stołka na którym lepiej sobie radzil jak wlazidupce prezesa. Ale przyjmować posadę po podobnie po Lini politycznej jest niesmaczne i pokazuje małość tego człowieka.
To tylko pokazuje że w Polsce rządzą układy a nie normalność. Masz znajomości i układy to robotę zawsze znajdziesz i to na ciepłym stołeczku. Tak dzieje się w każdym mieście, starostwie, gminie czy w urzędzie.
No widzisz, Pisowskie pomioty usunęły go a czerwone ścierwa wzięły go od razu do siebie.
czlowiek Gdanskiej Sycylii dalej na stanowisku dyrektorskim przy korycie zrobione dla niego Bedzie Strugal kasiore
Będzie strukał kasiorę i głupa. Najważniejsze że dobrze chroni nasze zdrowie - ubawiłem się po pachy. Banda ściemniaczy .
słowem ochlaj i wyżerka
I to jest złota bezstresowa robota! Gratulacje!
Ale czego mu gratulujesz ? Tego że czerwone pająki zrobiły kolejny ciepły stołek a sami krzyczą że bieda w kraju ? Jeszcze za mało nierobów w tym chorym kraju ? Z moich podatków kolejna biurwa do utrzymania.
Pisowskie pomioty usunęły go ze stołka na którym lepiej sobie radzil jak wlazidupce prezesa. Ale przyjmować posadę po podobnie po Lini politycznej jest niesmaczne i pokazuje małość tego człowieka.