Reklama

Tomasz Grodzki, marszałek Senatu w Kartuzach o dotacjach od rządu: "Niech rząd przestanie oszukiwać"

W poniedziałek do Kartuz przybył Tomasz Grodzki. Wizytę w stolicy Kaszub marszałek Senatu rozpoczął od spotkania z samorządowcami. W jego trakcie zarówno on jak i przedstawiciele pomorskich samorządów zabrali głos w sprawie czeków wręczanych przez rząd. Zaznaczali, że obietnice nie mają pokrycia.

W poniedziałek podczas wizyty w Kartuzach marszałek senatu Tomasz Grodzki zwołał briefing prasowy z udziałem pomorskich samorządowców - marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka, Aleksandry Dulkiewicz, prezydent Gdańska, Jacka Karnowskiego - prezydenta Sopotu, Leszka Waszkiewicza starosty bytowskiego, Michała Missana wiceprezydenta Elbląga i burmistrza Kartuz, Mieczysława Grzegorza Gołuńskiego w roli gospodarza.

Podczas konferencji marszałek Grodzki i samorządy komentowały wręczanie czeków z promesami na inwestycje, które w ostatnim czasie wręczają ministrowie partii rządzącej. Starosta bytowski przypomniał sytuację z grudnia ubiegłego roku, kiedy samorząd otrzymał promesę na prawie sześć milionów złotych na inwestycję drogową w gminie Lipnica.

Reklama

- W grudniu ubiegłego roku otrzymaliśmy czek na kwotę prawie sześciu milionów złotych na budowę 18 km dróg w gminie Lipnica. Po miesiącu okazało się, że pieniędzy, które miały wpłynąć z czeku nie dostaniemy. Z obietnic nie zostało nic, mimo że spełniliśmy wszystkie warunki, by je otrzymać. Gdy podzieliłem się z mieszkańcami tą smutną wiadomością, powstał wielki bunt społeczny. Informacja rozpowszechniła się po gminie Lipnica, powiecie bytowskim, województwie i po całym kraju. Zainteresowały się nią media i wszyscy mieszkańcy.Ten bunt przyniósł efekt. Rządzący się zreflektowali, że nie można mówić, że się coś daje a potem to zabiera. Rozbudzać nadzieje, później ich nie spełniać. Ostatecznie otrzymaliśmy dofinansowanie i drogę budujemy. Niestety takie rozdawnictwo staje się standardem. Miliony płyną w słowach i obietnicach, a rzeczywistego wsparcia nie ma - mówił Leszek Waszkiewicz.

Głos zabrał także marszałek Mieczysław Struk.

- W 2019 roku premier  obiecał na inwestycje drogowe 10 miliardów złotych. Do spełnienia obietnic zabrakło 9,4 mld złotych. Na drogi przeznaczono około 650 milionów.  Miało powstać 10.000 km dróg, powstało 500 km. To oznacza, że słowa premiera to mówiąc językiem młodzieży "ściema". Obietnice, za którymi nie ma konkretów, czeki dziś przekazywane to wyraz pogardy dla Polaków - mówił marszałek województwa.

Tomasz Grodzki podkreślał, że przyznawanie czeków, które jeszcze nie przeszły procesu legislacji jest oszustwem.

-  To rozdawnictwo czeków jest jeszcze bezprawne.  Rządzący muszą działać w granicach prawa. Projekt ustawy wrócił do sejmu z poprawkami senackimi.  Niech rząd zostawi samorządowców, nasze wspólnoty, niech zajmie się uczciwą dystrybucją naszych pieniędzy. Rząd nie może oszukiwać, musi nam przedstawić, jaka jest realna szansa żeby czeki zostały zrealizowane i jaki jest realny stan finansów państwa - mówił Tomasz Grodzki.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-07-06 12:48:49

    Pani redaktor dzisiaj poniedzialek,a pani pisze we wtorek?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-07-06 14:33:41

    Czemu Kopertfild przetrzymuje ustawe dotyczącą bonu turystycznego co?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-07-06 18:29:35

    Dość tej agitacji politycznej koperciarzu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości