Niecodzienne zdarzenie miało miejsce wczoraj w Zespole Szkół Publicznego Gimnazjum i Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Przyjaźni. Trzy uczennice tamtejszego gimnazjum spożywały alkohol na terenie szkoły. Nikt o tym incydencie nie poinformował ani władz gminy, ani policji.
Sprawę ujawnił dzisiaj Express Kaszubski, któremu informacji udzielił jeden z mieszkańców proszący o anonimowość. Jak pisze portal: "Z jego relacji wynika, że uczennice zostały przyłapane przez nauczycielkę na spożywaniu alkoholu. Nauczycielka powiadomiła o tym dyrektora szkoły." Ponadto pisze, że: "Jak się dowiedzieliśmy, kompletnie pijane dziewczyny zabrali ze szkoły rodzice."
- Incydent miał rzeczywiście miejsce wczoraj rano. Zachowanie dziewczyn nie wskazywało na to, aby spożywały one alkohol - tak twierdzi Jacek Karszny, dyrektor szkoły. - O tym, że uczennice popijały, zasygnalizował nauczycielowi jeden z uczniów. Natychmiast wezwaliśmy do szkoły rodziców, którzy odwieźli swoje córki do domu. Zajście, które miało miejsce, nadal wyjaśniamy.
Jak się okazało, dwie dziewczyny są uczennicami trzeciej klasy gimnazjum, a trzecia z nich jest drugoklasistką. Jak stwierdził dyrektor, żadna z uczennic, jak do tej pory, nie sprawiała żadnych kłopotów wychowawczych.
Ani burmistrz żukowskiej gminy Albin Bychowski, ani Joanna Piełowska - inspektor ds. oświaty, nie zostali, jak do tej pory, poinformowani o zaistniałym incydencie. O sprawie nic nie wiadomo również żukowskiej policji.
- Nie dostaliśmy żadnej informacji o tym zdarzeniu - powiedział komendant żukowskiej policji Marek Nóżka. - O tego typu incydentach powinniśmy być powiadamiani. Jeśli zaś chodzi o konsekwencje, to sprawa powinna trafić do sądu ds. nieletnich. Trudno mi powiedzieć w tej chwili, jakie konsekwencje poniosą uczennice, ich rodzice i dyrekcja szkoły.
pio i lt
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ładnie i piękne tylko w teorii.. pamiętam scenę ze sklepu w kartuzach. Koleś miał dowód tymczasowy czy jak to sie nazywało ale nie był pełnoletni. Poszliśmy do sklepu po wino on kupował, powiedział oczywiście że ma 18 lat i dał dowód. Pani patrzy na datę i nie wierzy... po 5 minutach się doliczyła... skoro sprzedawca nie umie operować na datach no to ciężko wprowadzać przepisy w życie. [ Dodano: Wto 08 Kwi, 2008 11:58 ] Pili zawsze i zawsze będą, i każdy z nas w okresie dorastania zjada wszystkie rozumy świata. Kwestia taka że teraz często rodzice są ... durni, a dzieciaki robią co chcą. A jak dobrze wiadomo polityka Owsiaka rubta co chceta kończy sie jak sie kończy, do tego tanie amerykańskie filmy o 14 latkach jeżdżącymi ML-ami i jesteśmy w domu. Idąc dalej brak kontroli w szkole i częste "nie widzenie" kadry nauczycielskiej na wiele spraw. Nawet rodzić który chce dobrze wychować dziecko ma z tym problem bo ono ma większe prawa niż opiekun a niedługo będzie jak w Anglii... Jeszcze obowiązki w domu ? .... stara jaj se nie rób ;] Podobał mi sie film (no dobra bajka) Most do Terabithii, bardzo ładnie pokazywał władze umysłu dziecka wolnego od mediów... http://most.do.terabithii.filmweb.pl/ był już w TV więc może ktoś miał okazje oglądać.
prawda bo prawo jest dziurawe ale gdyby sprzedający przyłapany na sprzedaży z miejsca dostał z 500 zetów do zapłaty a własciciel 1000 to nie kupiłbyś przed 18-tką :lol: do tego nie mundurowi ale cywile na kontrolach, tak jak skarbowi robili za paragony a raczej ich brak :lol: :lol: :lol: no i obowiązkowo do 21 roku zycia :razz: tutaj musze przyznać ci racje taki wiek, im sie wydaje że wszystkie rozumy zjedli gdy konczą osiemnastke to ...... ho ho nie ze nie odezwie sie - lecz wydadzą z siebie odgłos podobny do hau hau hau którego i tak nie zrozumiesz bo taka szybkość tego hałania będzie :shock: :lol: jedno wiem, mysmy tacy nie byli a za hałanie to kodrą lub toptuchem przez łeb aż chlapnęło :lol: a teraz jak z jajem od małego no i jaja z tego wychodzą :razz:
właściwie to 22.. pomyliłem się. I co ci da zakaz ? teraz jest chyba od 18 ktoś tego przestrzega ? lol... zejdź na zimie.. nie masz zielonego pojęcia o temacie. Myślisz że jak dziecko wraca kilka razy w tygodniu o 4 w nocy w stanie bynajmniej nie normalnym to rodzic o tym nie wie ? W przypadku kilkuletniego weterana który z innymi gadżetami tez miał styczność rozmowę sobie możesz... ładnie mówiąc podarować. Ale tak osoba sobie na pewno poradzi sama.... zwłaszcza jak jej cos powiesz i już sie do ciebie nie odezwie.
Na dobry początek rozmowa i trochę empatii, to może pomóc w zrozumieniu drugiej osoby. Można też przyjaciela na całe życie w ten sposób znaleźć. A jak nie pomaga to sie informuje rodziców np co robi ich pociecha-mogą przecież nie wiedzieć co się dzieje. Jeżeli rodzina jest "normalna" tzn nie ona jest przyczyną to powinna sobie poradzić z problemami sama.
zakaz sprzedaży do 21 roku zycia jakichkolwiek zawierających procenty, piwa też to jest rozwiązanie :lol:
ha ! fajna aktorka tam grała :P gdzieś trzeba expować xD nie no oczywiście ale tak prawdę mówić.. to kto ma ich uczyć ? Pani od biologi ? lub na bazie własnych doświadczeń. gadać o pomocy może każdy, może zasugeruj coś, podrzuć pomysł... a o co ci teraz biega ? według Ciebie 15 latki powinny chlać i sie .. wiadomo ? czy co ? bo juz teraz nie rozumiem.
he he to może jakiś klubik wspólnymi siłami :razz: :lol: dokładnie ale przyczynia sie do tego takie myslenie jakie zaprezentował tutaj Gligamesh czy aksa takie pobłażanie bo chcieli spróbować, młodzi są .......... to własnie jest powodem że potem jak juz dorosna leją żony i dzieci na dzień dobry :shock: [ Dodano: Pon 07 Kwi, 2008 22:00 ] prosze co u sąsiadów znalazłem ........ to jest normalne :?:
:lol: :lol: :lol: Czyli na temat dzieci wolno się wypowiadać dopiero po tym jak się zostanie rodzicem? Nie można mieć "praktyki" z młodszym (nawet o wiele) rodzeństwem, kuzynostwem, z sobą samym? Ja podobnie jak Stefan jako 5-ciolatka spiłam zawartość paru ładnych (z rzeźbionymi nóżkami) szklaneczek w czasie gdy rodzice poszli przywitać gości przy drzwiach-wstręt do alkoholu mam do dziś. Teraz nie upijam się i nie wiem czy wyrabiam średnią dwa piwka w miesiącu...Nie znoszę kaca ani smrodu fuzlu. Mnie nie ciągnęło do alkoholu w szkole średniej, nie zdarzało sie zebym zalana wracała do domu. Ale jestem w stanie zrozumieć jednorazowy, młodzieńczy wybryk, ciekawość. To o czym mówi z takim spokojem Gligi jest moim zdaniem chore. Takim ludziom trzeba pomagać-to nie jest normalne ze nastolatek co weekend (nie mówiąc już o pijących w szkole) wraca nawalony-to jest choroba, trzeba poszukać powodów takiego zachowania i znaleźć ich rozwiązanie. Nie można być "zimną rybą" i z poczuciem wyższości śmiać się z osoby obok...
A jednak jesteś dobrze zorientowany ;) Właśnie widać Twoje "doświadczenie" :rolleyes: Moim zdaniem Krecik ma absolutną rację pisząc:
nie oglądam to ten na Polsacie ? gdzieś mam notesik z alfonsami i ich koleżankami :D o mamy weterana !! krecik taka wiedza wystarczy ? No ja zacząłem od napoleona, w trakcie powrotu z san marino. zbił się czubek no to co miał sie zmarnować ? a starsze koleżanki (wiii....) miały taki pyszny soczek jabłkowy... ile to ja miałem lat.. hmm mało :D PS nie mówcie mamie :idea:
mnie też nie kusiło po tym jak wypiłem sobie ćwiarteczke soczku wiśniowego w wieku 5 czy 6 lat :razz: :lol:
To uwierz :mrgreen: . Nawet w II klasie mnie nie kusiło, ani na picie czegokolwiek alkoholizowanego ani na fajeczki. Zresztą nie przypominam sobie zeby mnie tak strasznie kusiło kiedykolwiek :razz: :cool: .
- Teoretycznie - to tylko w powieści. - Praktycznie - to już samo życie. Gdyby każdy okulista uznał, że jest rzeczoznawcą w temacie i specjalistą w tej dziedzinie, bo w telewizji film na ten temat widział i pogadanki dwie wysłuchał, - to bardzo proszę do takiego specjalisty - bez recepty proszę. Kiedy czytam i słyszę, jak na temat dzieci, wychowania, zasad i moralności wypowiadają się kawalerowie, osoby bezdzietne, albo tacy którzy sami są jeszcze na etapie wymagającym opieki i wychowania ze względu na wiek - to bez ogródek mówię: "nie masz ani doświadczenia, ani prawa wypowiadać się na ten temat" Albo wprost : "uczył Marcin Marcina, choć sam głupi jak...." i tak dalej. Więc może lepiej niech młodzież uczą ci, którzy praktycznie w życiu dany temat poznali, niż ci, którym wydaje się że mają monopol na wiedzę teoretyczną. Teoretycznie wiadomo o co chodzi...... ;)
Noo jo, ale nie musiały tego robić w czasie lekcji nie? A jak już to zrobiły, to na kij polazły do budy? Zero myślenia. Ja to do dziś mam stracha, że starsi mnie zobaczą podchmieloną, bo mi wstyd przed nimi, a co dopiero w wieku 15 lat sobie do szkoły przyleźć i pokazywać wszystkim, w jakim jest się stanie. Same się prosiły. Moi kumple w gimnazjum też pili, ale w życiu ich nie widziałam zrobionych w szkole. A co dopiero takie gówniary cholera.
a kto powiedział że one nie wróciły na nogach do domu. W artykule napisane jest że popijały, wiec watpie żeby były "nawalone tak by nie dojsc na własnych nogach do domu" :)
wydje mi się że to jest wiedza ogólna i powinien o tym każdy wiedzieć. Nie raz w TV wdziałem program na ten temat (alko nie sexu) a nie wnikamy z czego sie spowiadasz :shock: jak dla mnie to rodzice... moje dziecko jest grzeczne a na resztę jest jeszcze czas... eh no tak zleciało te 20 latek ;] nauczyciele.. my o niczym nie wiemy a przede wszystkim boimy sie mówić... i koniec kółka ;] [ Dodano: Czw 03 Kwi, 2008 23:52 ] historia uczy że demokracja (degrengolada) jest najgorszym system jaki tylko człowiek widział.
A sie np nasłuchał na spowiedzi :idea:
Tak się zastanawiam. Skoro uczył, to skąd miał doświadczenie w tym temacie ? :rolleyes:
nie wnikam co .. :D nie no skala degeneracji wśród młodzieży jest duża ale nie czarujmy się winni są rodzice. Współczuje tym dziewczyn mimo że tego nie pochwalam. Znam w sumie dzieciaki które chleją sporo wiedzą o tym dyrektorzy nauczyciele.. myślicie że co tylko się słyszy "myśmy nie wiedzieli". Skąd bachor bierze na to kasę ? Później czyta się że pigułka gwałtu w Polsce się nie sprzedaje bo nastolatki przejmują rynek, a jak jakaś studenta za granice wyjedzie i pójdzie na dyskotekę to od razu ja kolesie obskakują bo... Polka.. cóż więcej filmów z imprez amerykańskich 14latków.. czy ktoś zwraca uwagę że to często są milionerzy a i tak kończą źle ? Czy która 15/16 latka uprawiająca seks czy spożywająca alkohol ma świadomość że po 30 kolo ją będzie "dmuchał" a ona będzie robić na drutach bo nic nie czuje ? radocha uciekła ;] Mnie uczył o tym w szkole ksiądz był fajny koleś, teraz nie wiem czy ktokolwiek porusza ten temat. Zakaz picia alko np w Szwecji nie bez powodu jest do 21 roku życia, do tego okresu rozwijają się organy i łatwo je uszkodzić ja sobie czasem próbuje wyobrazić takie dziecko po 40 które w wieku 15 a nawet niech będzie 17-18lat kilka razy w tygodniu jest nawalone (tu mam akurat na myśli konkretne osoby)... jakąś mi to nie wyszło.. i jak to kolega mówi.. znajdź se tu q... żonę ;]
A ja miałam w głowie wiele rzeczy. Naukę również. Ale jak powiem, że w pierwszej liceum byłam jeszcze abstynentem to skłamię. Tylko, że to nie było tak, że nie mogłam wrócić na własnych nogach do domu. Po prostu alkohol to było coś takiego "chodź spróbujemy, może będzie dobre". I smakowało się. Ale tylko SMAKOWAŁO, a nie zapijało robaka i to w dodatku przed lekcjami. Na wszystko przyjdzie czas.
bladys to uwierz-mnie nie kusiło bo miałam co innego w głowie :cool:
Wkurza mnie ktos jak mówi ze rozumieją ze w LO probowali ale gimnazjum to przesada. III gimnazjum to jak kiedys I liceum. Nie wierze zeby nie kusiło was sprobowac w I liceum czy technikum. Je kusiło i sie poddały pokusie. NIe chce ich usprawiadliwiac, macie racje, że to karygodne ae twierdze ze policja to przesada jeśli był to jeden wyskok to czemu od razu paprać dziwczynom papiery (bo byly głupiutkie). Dyrekcja szkoły powinna spotkać się z rodzicamy dziewczyn i to załatwic. W szkole sprawowanie a w domu to zapewne kazda by dostała. :???:
Ja tam się zgadzam z Aksą-czasami zalatwienie sprawy jednorazowego wybryku w małym gronie może być lepszą lekcją. Można za jeden głupi wyskok złamać komuś życie, równieśnicy dadzą w kość, opinia ciagnie się już zawsze. Jak to mówiła moja koleżanka-nie "wpadają" ciąże recydywistki bo ona mają praktykę a te, które raz znalazły się w sytuacji nieznanej, z którą nie wiedziały jak sobie poradzić.
nie znam Pana Jarka ale powiem krótko ........ słusznie Pan postąpił gdyby takich osób jak pan Jarek było więcej plaga alkoholizmu wśród małolatów byłaby historią społeczna dezaprobata dla postaw załatwiania po cichu powinna juz dawno nastąpić jest to w interesie twoim aksa, jak innych rodziców zaczyna sie od piwka a konczy na narkotykach zaczyna sie od wypicia piwka w toalecie a kończy sie na rozbojach, niszczeniu koszy na śmieci w mieście po dyskotece zaczyna sie od piwka w toalecie a konczy na napadach na starszych aby zdobyć kilka groszy na kolejnego draga jeszcze raz - brawa dla Pana Jarka za postawe aksa, witam cie na forum pomimo takiego niefortunnego występu życzę ci dobrej zabawy :razz:
Niektóre sytuacje mogłyby pozostać rozwiązane na terenie szkoły; jednak sa osoby bardzo wścibskie które uwielbiają skandale... Teraz zrobiła się wielka afera a mogło być wszystko załatwione "po cichu". Chciałam tylko skierowac parę słów do pana Jarka, który uwielbia nagłaśniać takie typu sprawy, że niewie jeszcze co jego w życiu czeka, tez ma córkę, a moze ona tez spróbuje napić się piwka?CO wtedy, tez się wszyscy o tym dowiedzą??? OJ BARDZO NIEŁADNIE!!!
bidaki, wpadły te co próbowały (załóżmy) a nie co regularnie "nudzą się w szkole" BTW: chyba wiele osób piło w licku na terenie szkoły :P ale fakt.. po cichu.
Może i za wcześnie, ale w tym wieku wielu osobom sam alkohol nie starcza. Nie jestem za tym, aby młodzież się rozpijała, ale do pewnego momentu rodzice powinni się sprawą zając, a nie sąd, policja, itp.
Trzecia klasa gimnazjum....... No według mnie to trochę za wcześnie na alkohol, ale ja wogóle jestem przeciwnikiem obecnej mody na alkohol. Na każdym kroku spotkać można pijane dzieciaki, albo przynajmniej z ostentacyjną puszką piwska w ręku. Taka "nowomoda" która mnie drażni. Skoro puszka piwa kosztuje w promocji 99 groszy, to śmiech mnie ogarnia jak czytam niekiedy, że "komuna rozpijała Polaków" A dzisiaj przeczytałem o kierowcy (23 letnim kierowcy) który spowodował wypadek mając we krwi......7 promili.... To już według mnie "dętka", exitus nie kierowca. A co najdziwniejsze, jechali z nim pasażerowie. Nie bali się wsiąść do samochodu prowadzonego przez kompletnie nawalonego kierowcę. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5051655.html
Trzecia klasa gimnazjum jest jak dawna pierwsza liceum, więc nie wiem, o co ten szum. Po prostu ktoś wpadł i to na bardzo lajtowym zdarzeniu w porównaniu z tym, co może się dziac w weekendy :P. No to teraz rodzice się tym powinni zając, a jak nie pomoże i się powtórzy, to "obniżone sprawowanie" i tyle :P A tu od razu niektórzy najlepiej chcieliby wezwac antyterrorystów, TVN24 i egzorcystę :mrgreen:
Za moich czasów to raz się i nam zdarzyło ale grzecznie po cichu (LO na Klasztornej) ale żeby tak w gimnazjum?, no to teraz tylko czekać na podstawówki i przedszkola. Ta dzisiejsza młodzież tak szybko dojrzewa...
eh jaka mi tam nowość ? gimnazjum pije, klasztorna pije, wzgórze tez się zdarzyło (nawet w mojej klasie :P) i co ? wszyscy to maja w D... lepiej by pomyśleli nad tym jak urozmaicić zajęcia bo coś z nudów trzeba robić :grin:
Ja akurat nie. Myśle jednak ze jako jednorazowy wybryk można było załatwić sprawę w mniejszym gronie i nie robić im problemów. W młodym wieku zdarza się robić różne wariactwa-często niektórym zostaje na zawsze ;)
Piszecie jakbyście nigdy piwa w tym wieku nie próbowały...
A, no. ;)
Jednak nie zauważyłaś ironii w moim poście ;) Nie, to absolutnie nie jest normalne. Ale niestety dzieje się coraz częściej. I nie chodzi o to, że piły w szkole. Chodzi o to, że piły w ogóle :???:
Mając 14 lat?? To jest dla Ciebie normalne? :shock:
i bardzo dobrze chca to niech pija ale po szkole brak szacunku dla siebie i dla innych jakby tak nauczyciel podchmielony przyszedl to by bylo halo na cala Polske
No i wielkie rzeczy - dziewczynki chciały pewnie sprawdzić jak piwko smakuje, a tu zaraz jakieś konsekwencje, dyrektor, sąd... :rolleyes: Co to się teraz w tych szkołach wyrabia... ;)
ładnie i piękne tylko w teorii.. pamiętam scenę ze sklepu w kartuzach. Koleś miał dowód tymczasowy czy jak to sie nazywało ale nie był pełnoletni. Poszliśmy do sklepu po wino on kupował, powiedział oczywiście że ma 18 lat i dał dowód. Pani patrzy na datę i nie wierzy... po 5 minutach się doliczyła... skoro sprzedawca nie umie operować na datach no to ciężko wprowadzać przepisy w życie. [ Dodano: Wto 08 Kwi, 2008 11:58 ] Pili zawsze i zawsze będą, i każdy z nas w okresie dorastania zjada wszystkie rozumy świata. Kwestia taka że teraz często rodzice są ... durni, a dzieciaki robią co chcą. A jak dobrze wiadomo polityka Owsiaka rubta co chceta kończy sie jak sie kończy, do tego tanie amerykańskie filmy o 14 latkach jeżdżącymi ML-ami i jesteśmy w domu. Idąc dalej brak kontroli w szkole i częste "nie widzenie" kadry nauczycielskiej na wiele spraw. Nawet rodzić który chce dobrze wychować dziecko ma z tym problem bo ono ma większe prawa niż opiekun a niedługo będzie jak w Anglii... Jeszcze obowiązki w domu ? .... stara jaj se nie rób ;] Podobał mi sie film (no dobra bajka) Most do Terabithii, bardzo ładnie pokazywał władze umysłu dziecka wolnego od mediów... http://most.do.terabithii.filmweb.pl/ był już w TV więc może ktoś miał okazje oglądać.
prawda bo prawo jest dziurawe ale gdyby sprzedający przyłapany na sprzedaży z miejsca dostał z 500 zetów do zapłaty a własciciel 1000 to nie kupiłbyś przed 18-tką :lol: do tego nie mundurowi ale cywile na kontrolach, tak jak skarbowi robili za paragony a raczej ich brak :lol: :lol: :lol: no i obowiązkowo do 21 roku zycia :razz: tutaj musze przyznać ci racje taki wiek, im sie wydaje że wszystkie rozumy zjedli gdy konczą osiemnastke to ...... ho ho nie ze nie odezwie sie - lecz wydadzą z siebie odgłos podobny do hau hau hau którego i tak nie zrozumiesz bo taka szybkość tego hałania będzie :shock: :lol: jedno wiem, mysmy tacy nie byli a za hałanie to kodrą lub toptuchem przez łeb aż chlapnęło :lol: a teraz jak z jajem od małego no i jaja z tego wychodzą :razz:
właściwie to 22.. pomyliłem się. I co ci da zakaz ? teraz jest chyba od 18 ktoś tego przestrzega ? lol... zejdź na zimie.. nie masz zielonego pojęcia o temacie. Myślisz że jak dziecko wraca kilka razy w tygodniu o 4 w nocy w stanie bynajmniej nie normalnym to rodzic o tym nie wie ? W przypadku kilkuletniego weterana który z innymi gadżetami tez miał styczność rozmowę sobie możesz... ładnie mówiąc podarować. Ale tak osoba sobie na pewno poradzi sama.... zwłaszcza jak jej cos powiesz i już sie do ciebie nie odezwie.