Reklama

Turok, czyli ciężkie granie po kartusku

26/01/2008 12:58
Mocne riffy oraz growling w wykonaniu Turoka - młodego zespołu z Kartuz - rozbudziło tutejszych fanów ciężkiego brzmienia. Grupa uformowała się w grudniu 2007 roku. Ma za sobą już pierwszy koncert, na którym zaprezentowała między innymi własną twórczość. Wzbudziła ona wiele kontrowersji...

Zespół Turok powstał na początku grudnia 2007 roku. Założycielami są Karol Baranowski (bas) znany z grupy Opium oraz Witek Regliński (wokal/gitara), który wcześniej udzielał się w takich zespołach, jak Sabotage oraz Hype.

- Postanowiliśmy połączyć swoje siły, by wspólnie tworzyć muzykę, która nada nowe brzmienie na kartuskiej scenie rockowej - oznajmił Karol Baranowski.

Do zespołu zaproszeni zostali również Krzysztof Komolubi (gitara) oraz Michał Stencel (perkusja), którzy bez problemu odnaleźli się w ciężkim graniu, jaki serwuje Turok. Ich muzykę można porównać bowiem do takich zespołów metalowych, jak: Sepultura czy Vader.

Pomimo zagranych wspólnie zaledwie kilku prób, dzięki ogromnej determinacji oraz ciekawym pomysłom, zespół stworzył już dwa własne utwory: "Terror" oraz "Erotikill". Można było ich usłyszeć 13 stycznia br. podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Kartuzach.

Zespół wzbudził już wiele kontrowersyjnych opinii na swój temat. Sądząc jednak po komentarzach, ich występ zdecydowanie przypadł do gustu kartuskiej publiczności.

- Jestem bardzo zadowolony, ponieważ nasza muzyka cieszy się sporym zainteresowaniem już po pierwszym koncercie - stwierdził Karol Baranowski. - Pytano się nas nawet o kolejne koncerty. To naprawdę miłe. Jesteśmy po to, by młodzi ludzie, lubiący mocne brzmienie, wyszli ze swoich "bunkrów" i pokazali, że są i jest ich dużo. Liczymy na nich i dla nich właśnie gramy - dodał.

Piotr Borycki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    sidetracked - niezalogowany 2008-01-27 13:30:31

    Mówiąc o nagraniach, miałem na myśli te próby: http://turok.cba.pl/media.html No jasne, wszystkie projekty w których uczestniczy Jarek Bielawski to klasa sama w sobie, ale zapomniałeś np. o NEFASTUSie (www.nefastus.pl), który jest na dobrej drodze do tego, żeby coś osiągnać, bo ich ciężka praca przekłada sie na naprawde wspaniałe moim zdaniem efekty. Co do krótkotrwałości, rozumiem, że chodzi Ci o te Detoxy wszelkie ;) w każdej mutacji ;) No cóż, nie bede sie śmiał publicznie :) "Innowacyjność" :) - rozumiem, że innowacyjnym nazywasz zespół Turok ;)? Wiesz, trudno o innowacje, gdy - dziękując za zdjęcie Krecikowi - grasz na sprzęcie, który się rozpada oraz przynajmniej za moich czasów, niecała godzinka grania w CK (jeszcze za pozwoleństwem pana L. i pod jego "profesjonalnym" prowadzeniem "młodych zespołów") naprawde nie sprzyjała rozwojowi. Nie orientuje sie jak tam jest teraz i szczerze mowiac, nie za bardzo mnie to interesuje, bo straciłem wiarę - stąd, z lekkim przymróżeniem oka patrze na kolejne pomysły, które - w duchu poprzednich - odejdą w Kartuzach w niepamięć (no chyba, że grupa dzieciaków widząc danego muzyka powie: "cholera, on kiedyś grał w tym... no... Turoku... czy czymśtam..." co rozumiem jest możliwą gratyfikacją na "scenie" Kartuz. Btw. czy ktoś się orientuje czy idea przeglądów na Wyspie ostatecznie umarła? Bo przypadkowo zbiegła się rok temu z Neptunaliami i więcej dzieciaków spotkałem w drodze na koncert Heya niż w drodze do Kartuz, aby oglądać zespoły, które miały się pojawić (ale z powodu cudownej organizacji, nawet nie otrzymały telefonu, że mają się stawić :D) albo wciąż te same nazwiska, tylko pod szyldem innej kapeli. [ Dodano: Nie 27 Sty, 2008 13:36 ] Co do przeglądu dodam, że strasznie mnie ujęło to jak organizator tłumaczył małe zainteresowanie młodych przeglądami na Wyspie tym, że 90% dzieciaków pojechała na spotkanie z Papieżem ;) W tym roku pojechali na spotkanie z zespołem Hey ;) Sam nie wiem czego tej imprezie brakuje, oprócz "jaj" naturalnie i odpowiedniej reklamy, warunki są fajne, brakuje niestety profesjonalnego podejścia do tego wszystkiego - a, właśnie, kiedyś przecież w Chmielnie była mega impreza - Chmielno Rock Festival, czy coś takiego, gdzie grały naprawdę super kapele (w tym szanowna Calvaria z Kościerzyny w towarzystwie np. Yatteringa) - więc jeżeli się chce, to da się zrobić coś z klasą, warunki są, może pieniądze idą na hafty...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dreams - niezalogowany 2008-01-27 12:55:03

    Ja tam lubię zespół kartuski co się zwie Mojo Hands. ;) Mimo, że nie jestem jakimś wielkim fanem muzyki jaką reprezentują lokalne zespoły, to muszę powiedzieć, że Mojo Hands gra naprawdę fajnie. :) Pozdrawiam członków zespołu. :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 17 - niezalogowany 2008-01-27 09:33:08

    To fakt. http://imageshack.us

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości