W całym województwie pomorskim maturę z języka kaszubskiego zdawało dziś 20 maja br. tylko 10 uczniów w czterech szkołach. Dla porównania dwa lata temu abiturientów było 33, w zeszłym roku 13. W Kartuzach do egzaminu przystąpiła dziś tylko jedna osoba. Może dostępna od października br. specjalizacja na Uniwersytecie Gdańskim spopularyzuje maturę z kaszubskiego.
Do dzisiejszego egzaminu w Brusach (powiat chojnicki) przystąpiło pięć osób, w Strzepczu (powiat wejherowski) trzy, a Kartuzach i Gdyni po jednej.
W rozmowie dla Dziennika Bałtyckiego, Jolanta Cirocka, dyrektor Kaszubskiego Liceum Ogólnokształcącego w Strzepczu, tak tłumaczyła małe zainteresowanie językiem kaszubskim: - W tym roku mieliśmy wyjątkowo małą klasę maturalną, tylko 15 osób. Siłą rzeczy liczba kaszubskich maturzystów też musiała się zmniejszyć. Ponadto nasi tegoroczni maturzyści nie wiążą swej przyszłości z kaszubszczyzną i regionalizmem. Mówią raczej o zawodach bardziej technicznych.
Matura z języka kaszubskiego składa się z części ustnej i pisemnej, obejmującej test gramatyczny, tłumaczenie tekstu z kaszubskiego na język polski oraz napisaniu, w oparciu o fragmenty lektur kaszubskich, tekstu własnego.
Były starosta wejherowski Grzegorz Szalewski, aby zachęcić abiturientów do zdawania języka kaszubskiego, dla najlepszych funduje nagrodę w wysokości 5 tys. zł.
Zdany egzamin z języka kaszubskiego jest uwzględniany przy rekrutacji na takie uczelnie jak: Uniwersytet Gdański, Uniwersytet Jagielloński w Krakowie czy Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.
M
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze