Poniedziałkowa wycieczka do Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku była dla uczniów ze Szkoły Podstawowej w Borkowie świetnym prezentem z okazji Dnia Dziecka. Dla większości z nich był to pierwszy pobyt w tym magicznym i bardzo interesującym miejscu. Z przejęciem oglądali Dom Sybiraka i bunkier Gryfa Pomorskiego. Zdecydowanie najwięcej radości sprawił im pobyt w Kaszubskim Świecie Bajek.
Kiedy przewodnik przedstawiał milusińskim książęcą rodzinę księcia Mestwina i jego rodzeństwo - Damrokę, Sambora, Warcisława, któremu rosną ząbki, Mściwoja i Świętopełka, sporo dowiedział się o dzieciach. Jedna z uczennic poinformowała, że jej siostra też ma na imię Damroka. Chłopcy zaś "chwalili się" stanem swojego uzębienia. Jednym ząbki powypadały, a innym, podobnie jak Warcisławowi, urosły. Ta nieplanowana wymiana informacji wywołała sporo śmiechu wśród dorosłych.
Po opuszczeniu książęcej rodziny symbolizującej najstarszych Pomorzan na Kaszubach, przyszedł czas na zwiedzanie dziewięciu domków z bajek. Ruchome postacie zrobiły na dzieciach duże wrażenie. Chętnie wysłuchali treści baśni, które - jak się okazało - świetnie znają.
Pierwszoklasistka Daria Gołombek najbardziej przejęła się opowieściami o zesłańcach syberyjskich. - Historie tych ludzi były takie smutne - wyznała dziewczynka. - Dzieci musiały ciężko pracować i głodowały. Nie miały książek, ani nauczycieli, ani szkół. Podczas zwiedzania najbardziej podobał mi się dom do góry nogami. Trochę kręciło mi się w głowie. Jednak najfajniejsze było gadające drzewo w Kaszubskim Świecie Bajek.
- Nie zapomnę tego, co widziałam w bunkrze - dorzuciła jej koleżanka Ania Dagiel. - Wszystko było jak żywe i wydawało się, że tak było naprawdę. Podobał mi się jeszcze dom do góry nogami.
Dużym zainteresowaniem milusińskich cieszyły się stoiska - ze słodyczami i tatuażem.
Ponad trzygodzinny pobyt w CEPR-ze zakończył się "szaleństwami" na placu zabaw. Wszyscy uczestnicy obdarowani zostali cukierkami.
Dziećmi podczas wyprawy do Szymbarka opiekowały się Aleksandra Formela, Dorota Formela, Anna Formela i Marta Okrój, którym towarzyszyła Ewa Drewa, dyrektorka szkoły i Adam Okrój, inicjator i sponsor wycieczki.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze