W kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Żukowie odbył się niezwykły, pełen podniosłego nastroju, przepięknej muzyki i wzruszających pieśni, festiwal. Poprzedzony został on wspólną wizytą burmistrzów Żukowa i Kowalewa przy grobie ks. Franciszka Ksawerego Okroya.
Festiwal poprowadził Eugeniusz Pryczkowski. Wśród gości honorowych znaleźli się natomiast m.in. ks. prałat Stanisław Gackowski, burmistrz gminy Żukowo Albin Bychowski, burmistrz Kowalewa Pomorskiego Andrzeja Grabowskiego, s. Honorata Pettke – urodzona w Rebiechowie przełożona zgromadzenia ss. Elżbitanek z Kowalewa, a także prezes Gdańskiego Oddziału Polskich Chórów i Orkiestr, dr Mariusz Mróz, wiceprezes Danuta Bałamucka oraz Przewodniczący Rady Miejskiej w Tczewie Włodzimierz Mroczkowski.
Po wprowadzeniu przez orkiestrę dętą z Chwaszczyna pod kierownictwem artystycznym kapelmistrza Pawła Gruby wystąpił chór „Harmonia” z Żukowa pod dyrygenturą Witolda Tredera i wykonał trzy utwory: „Święty, święty”, „Psalm 108”, oraz kaszubską pieśń: „Jak snôżi je ten swiat”.
Następnie koncert dał kaszubski zespół pieśni i tańca z Sierakowic prowadzony przez Irenę Kulwikowską . Gra na bazunie, starym instrumencie kaszubskim, wywołała sporo zabawy i śmiechu. Był to uroczy wstęp do wielogodzinnych wzruszeń i kontemplowania muzyki chóralnej.
Chór „Adalbertus” ze Starogardu Gdańskiego, prowadzony przez dyrygenta, Tomasza Radimonasa, organistę tamtejszej parafii, zaśpiewał sześć utworów o tematyce świeckiej i religijnej, w tym „Stabat Mater”.
Punktem specjalnym programu był występ chóru z Kowalewa Pomorskiego. Jest to bardzo liczna grupa śpiewaków, gdzie najmłodszy ma dziesięć lat, a najstarszy - blisko siedemdziesiąt. Chór, pod dyrygenturą Mieczysława Domareckiego, wykonał aż dziesięć wzruszających utworów, za które zebrał owacje na stojąco. Pan Leon Brylowski dziękował dyrygentowi i burmistrzowi Kowalewa i ze wzruszeniem zapraszał chór na występy do Kartuz.
Przepiękne wykonanie „Alle psa lite”, „Popule Meus”, czy „Oj nasi jadą” chóru Lira z Rumi pod dyrygenturą Anny Borkowicz zasługuje na podkreślenie niezwykłego i nowatorskiego potraktowania utworów, które dzięki temu zyskały na lekkości, a jednocześnie - bogatej strukturze muzycznej.
Jednym z najbardziej poruszających utworów tego koncertu był zaśpiewany na przemian solo i chóralnie – „Shalom Alejchem” Gdańskiego Chóru Nauczycielskiego. Dyrygentem i solistką grupy jest Teresa Pabiańczyk, niezwykła osoba sprawiająca wrażenie, że muzyka jest jej życiem i pasją. Pani Teresa poprowadziła chór także przez cztery pozostałe utwory, między innymi „Alleluja”, kaszubskie „Moje strone”, „Żeglôrz”.
W naszym, żukowskim kościółku pojawił się chór nawet z dalekiego Poznania. Chór Rotondo, parafii pw. św. Ojca Pio z Petrelciny, wykonał pięć utworów, w tym kaszubski – „Drobną rutkę sa jem” – Tadeusza Tylewskiego. Dyrygentem grupy muzycznej jest energiczna i pełna pasji Natalia Sobkowiak.
Festiwal zamykał chór z Kolbud kierowany przez Tatianę Adamkowicz – „Camerata Santa Cecilia” miedzy innymi, pieśniami kaszubskimi „Gwiazdo morza”, „W sztëczku chleba” i „Niebnô droga”.
Po festiwalu ksiądz Ireneusz Bradtke odprawił mszę świętą, którą muzycznie oprawił wspaniały chór Uniwersytetu Medycznego w Gdańsku pod kierownictwem Jerzego Szarafińskiego. Zakończenie uroczystości fragmentem requiem Mozarta - Lacrimosa pozostawiło w pamięci uczestników niezatarty ślad po tej wspaniałej uczcie dla duszy, jakim był Kaszubski Festiwal Muzyki Chóralnej i Regionalnej w kameralnej atmosferze kościoła.
Sylwia Kubryńska, UG Żukowo
Oprac:BG
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze