Długo wyczekiwany przez mieszkańców plac zabaw w Borowie gotowy. Zakończyło się właśnie prace nad jego urządzeniem, a co za tym idzie szczególnie najmłodsi zyskali nowe miejsce do zabaw i rekreacji na terenie byłego kempingu. Można powiedzieć, że niemożliwe stało się faktem, bo przez lata ów plac zabaw pozostawał tylko w sferze marzeń mieszkańców.
Nad Jeziorem Karlikowskim w Borowie, w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się kemping, zakończyły się prace związane z budową placu zabaw dla najmłodszych mieszkańców.
- Przeprowadzona inwestycja była możliwa dzięki projektowi gminy Kartuzy nagrodzonemu w dobrosąsiedzkim programie “WzMOCnij swoje otoczenie”, organizowanym przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Na realizację celu przeznaczono 20 tys. złotych - informuje kartuski magistrat.
- Dzieci korzystać mogą już z nowej huśtawki czy zjazdu linowego. Urządzenia do zabawy są zamontowane na bezpiecznej nawierzchni, w przestrzeni pojawiły się także ławki i kosze na śmieci, a całość terenu jest ogrodzona. Tym samym społeczność cieszyć się może nowym, bezpiecznym placem zabaw dla swoich pociech, a miejsce pozwoli na spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu i przyczyni się do integracji między mieszkańcami - dodaje.
Program „WzMOCnij Swoje Otoczenie” to ogólnopolski program grantowy, realizowany przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Skierowany jest do samorządów i ich jednostek – np. przedszkoli, szkół, bibliotek, czy ośrodków pomocy społecznej, oraz do organizacji pozarządowych, które chcą wprowadzać ważne i długotrwałe zmiany w swoim otoczeniu w jednej z siedmiu następujących obszarów: aktywność fizyczna, bezpieczeństwo, edukacja, rozwój wspólnej przestrzeni publicznej, środowisko naturalne, zdrowie i inne inicjatywy mieszczące się w celach programu.
Przypomnijmy, że pomysł stworzenia miejsca rekreacji na terenie byłego campingu w Borowie pojawił się już przed dekadą. Na drodze ku jemu wykonaniu stało jednak prawo własności gruntu, który należał do Lasów Państwowych. Mieszkańcy od lat walczyli o zorganizowaniu w tym miejscu "kącika" dla lokalnej społeczności. Inicjatorzy chcieli stworzyć w tym miejscu m.in. plac zabaw dla dzieci, boisko sportowe oraz teren rekreacyjny służący lokalnej społeczności, miejsce w którym mieszkańcy spędzaliby czas i mogli zorganizować imprezę w plenerze.
Przez kolejne lata miejsce rekreacji pozostawało tylko w sferze marzeń. Zmieniło się to jednak dwa lata temu. . Z inicjatywy Andrzeja Bystrona, radnego Rady Powiatu Kartuskiego w grudniu 2019 roku odbyło się spotkanie z Bartłomiejem Obajtkiem, dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku. W spotkaniu uczestniczył też Mariusz Treder, Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.
I jak się okazało, Lasy Państwowe nie widziały przeszkód, by wydzierżawić dowolną część terenu po byłym campingu mającemu służyć lokalnej społeczności. Warunkiem było wystąpienie władz gminy Kartuzy z wnioskiem do Nadleśnictwa w Kartuzach z zaznaczonym fragmentem terenu, który podlegałby dzierżawie. Tym samym do burmistrza Kartuz wpłynął wniosek o podjęcie działań mających na celu wydzierżawienie terenu od Nadleśnictwa Kartuzy pod budowę placu rekreacyjnego w Borowie.
W czerwcu burmistrz Mieczysław Gołuński oraz Nadleśniczy Nadleśnictwa Kartuzy Michał Majewski podpisali umowę najmu części terenu po byłym kempingu w Borowie.
fot. Urząd Miejski w Kartuzach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na co to komu? Lepiej tablety dzieciom pokupować, przynajmniej się czegoś dowiedzą.
tobie kupiono tablet, od tego momentu stałeś się tępym robotem o móźdżku ameby. Mózgu nie używasz, tylko wchłaniasz jak ameba piktogramy i podprogi.
Mocne słowa jak na wieśniaka bez szkoły, próbuj dalej.
zdjęcie nr 3 Widzisz mam brązowe buty, a tutaj nie ma pionu na horyzoncie, patrz pryszczu i ucz się. zdjęcie nr 9 Teraz pryszczu luzuj gacie i rób to co ci powiedziałem, pamiętaj mam brązowe buty.
30 lat walczyli o plac zabaw a Treder z Bystroniem ogarnęli na jednym spotkaniu - niekiedy wystarczy pomyśleć. Brawo
po co to komu,dla zaistnienia!
Jak się udało to burmistrzowi po wielu spotkaniiach zrobić. To teraz wszyscy sobie to przypisują. Raz pojechali i na jednym spotkaniu załatwili. No niech i tak będzie ale znamy jakie były kłopoty z brakiem decyzji ze strony lasów.
dzieci z calego wojewodztwa oblegaja urzadzenia,trzeba wynajac ochroniarzy i policje do opanowania tego tloku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Teraz tylko słupy wysokiego napięcia nad jeziorem i będzie cudownie. Dziękujemy
Brak zdjęcia z kciukiem ? :((
krzykaczy pisowskich z kocimi budami!
A inne gminy mają drogi, chodniki, sciezki rowerowe. A dorośli w gminie kartuzy dzieki golunskiemu będą mogli się pobawić w PIASKOWNICY.
Dorośli będą mieli gdzie się pobawić a to że gmina totalnie zacofana dzieki golunskiemu gdzie nie ma dróg asfaltowych, sciezki rowerowe kończą się przed gmina kartuzy to burmistrzowi gminy kartuzy można przypisać.
Na co to komu? Lepiej tablety dzieciom pokupować, przynajmniej się czegoś dowiedzą.
tobie kupiono tablet, od tego momentu stałeś się tępym robotem o móźdżku ameby. Mózgu nie używasz, tylko wchłaniasz jak ameba piktogramy i podprogi.
Mocne słowa jak na wieśniaka bez szkoły, próbuj dalej.