Wybór małej miss, siłowanie na rękę, rzucanie kaloszem, sumo, ujeżdżanie byka, kabaret i potężna dawka muzyki - to tylko niektóre z licznych atrakcji, jakie przygotowali organizatorzy szóstego już Pikniku Królewskiego. Tradycyjnie mieszkańcy, jak i turyści bawili się wspólnie do białego rana.
Blokiem zabaw i konkursów dla dzieci rozpoczął się VI Piknik Królewski. Najmłodsi mieszkańcy Kamienicy mieli okazję wziąć udział w licznych konkursach, między innymi siłowaniu na rękę, rzucaniu kaloszem czy sprawdzić swoją sprawność w zawodach sportowych. Tradycyjnie wybrano też małą miss pikniku. Sporym zainteresowaniem cieszyły się też zjeżdżalnia i dmuchany zamek, przed którymi ustawiały się długie kolejki dzieci.
O godzinie 19. nadszedł czas na zabawę dla dorosłych. Na dobry początek wszystkich biesiadników rozśmieszał kabaret Kurde -Moll, który nie tylko opowiadał śmieszne anegdotki, ale też przygrywał do wspólnej zabawy.
Moc konkursów przygotowano też dla starszych uczestników pikniku, którzy zmierzyli się też w siłowaniu na rękę oraz ujeżdżaniu byka, co było największą atrakcją wieczornej części zabawy. Po bloku konkursowym na scenie zaprezentowały się siostry Rybakowskie. Ich występ rozgrzał biesiadników przed całonocną zabawą z DJ Disco.
- Zabawa trwała do białego rana. Piknik Królewski na stałe wpisał się w kalendarz imprez w regionie. Rokrocznie przyciąga zarówno naszych mieszkańców, jak i turystów. Cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Po raz kolejny dopisała nam także pogoda, choć trzeba przyznać, że gdy czasami padł deszcz wszyscy i tak bawili się doskonale - przyznaje Jan Marciński, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Sołectwa Kamienica Królewska.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze