Reklama

W Kiełpinie czczono jagodę po raz drugi

13/07/2009 14:17
W sobotę 11 lipca br. w Kiełpinie odbyło się drugie już Święto Jagody. Pojawiła się masa atrakcji, m. in. konkursy dla publiczności, pokazy strażackie oraz ciekawe występy. Wśród zaproszonych gości była też burmistrz Mirosława Lehman.

Na stadionie w Kiełpinie nie zabrakło oczywiście owocu, bez którego tegoroczne święto nie mogło by się odbyć. Jagód można było skosztować zarówno w tradycyjnej formie, jak również w postaci wypieków. Ciasta przygotowywanie przez miejscowe gospodynie brały udział w konkursie na najsmaczniejszy wypiek. Klasyczne jagodzianki z pasją polecały sympatyczne panie.

Tegoroczne Święto Jagody odwiedził teatr dla dzieci "Stara Wozownia" z Gdańska, który swoim programem artystycznym rozbawił zarówno starszą, jak i młodszą część publiczności. Pojawiły się też konkursy, w których każdy mógł wziąć udział. Zawody wiązały się oczywiście z owocem, którego dotyczyło sobotnie święto. Śmiech i oklaski towarzyszyły każdej konkurencji. Na imprezie odbyły się również wybory miss i mistera Jagódki. Milusińscy musieli opowiedzieć co nieco o sobie oraz wykazać się m. in. umiejętnościami wokalnymi. Zwyciężyła para, która swoim wdziękiem najbardziej urzekła jury.

Byliśmy bardzo zmartwieni tuż przed rozpoczęciem imprezy, kiedy padał deszcz - powiedziała Małgorzata Wołowska, która była jedną z osób odpowiedzialnych za organizację Święta Jagody. - Na szczęście pogoda poprawiła się. Pomysł imprezy wziął się z tego, iż kiedyś - według opowieści - ludzie w Kiełpinie jedli dużo jagód. W zeszłym roku mieliśmy podobne problemy z pogodą, jednak w efekcie impreza trwała do białego rana. Mam nadzieję, że dziś będzie tak samo - dodała.

Bardzo ciekawe były pokazy strażackie oraz konkursy organizowane przez funkcjonariuszy. Zarówno dorośli, jak też dzieci mieli okazję wykazać się umiejętnością walki z ogniem. Można było też unieść się wysoko w górę dzięki dźwigowi strażackiemu, czego dokonała m. in. obecna na imprezie Mirosława Lehman.

Uczestnicy festynu mieli też okazję przejechać się wozem drabiniastym lub konno.

Konferansjerkę prowadziła Agata Tomaczkowska.

Publiczność miała też okazję zobaczyć, jak wygląda kaszubskie narzeczeństwo, ślub i wesele w przedstawieniu przygotowanym przez młodzież. Wystąpiły również grupy taneczne działające w Klubie Profilaktyki Środowiskowej "Eło", które zaprezentowały zgromadzonej publiczności ciekawy pokaz.

Wieczorem odbyła się zabawa taneczna, której sprzyjała prawdziwie wieczorowa, letnia pogoda. Chętnych do zabawy nie brakowało."Miłośnikom jagód" pozostaje poczekać rok na kolejne święto.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    AniaF - niezalogowany 2009-07-14 12:57:44

    Zastanawiam się gdzie wybył szanowny redaktor gdy na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru "Cała Góra Barwinków", o której w artykule nie ma ani słowa. A to była naprawdę dobra i rewelacyjnie wykonana muzyka reggae i ska No chyba, że dla redaktora liczą się gwiazdy typu jakaś tam Andrzejewicz, o którą pytał organizatorów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości