Z inicjatywy Ireneusza Rybakowskiego, sołtysa Prokowa Jarosława Dawidowskiego wraz z radą sołecką oraz Prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Prokowie Marcin Okroja z zarządem w Prokowie zapłonęło tradycyjne ognisko z okazji Nocy Świętojańskiej. Program sołeckich sobótek obfituje w wielu atrakcji. Trwa także zbiórka na rzecz schroniska w Kościerzynie. Wspólne świętowanie zakończy biesiada, która potrwa do godziny 3.
To był wyjątkowy wieczór w Prokowie. Z inicjatywy Ireneusza Rybakowskiego, sołtysa Prokowa Jarosława Dawidowskiego wraz z radą sołecką oraz Prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Prokowie Marcin Okroja z zarządem odbyły się tam sobótki. Program obfitował w wiele atrakcji, więc nic dziwnego, że wydarzenie przyciągnęło sporo mieszkańców Prokowa i okolic.
Ku uciesze milusińskich na placu stanęły aż trzy rodzaje dmuchańców: dmuchaniec gigant, dmuchaniec średni oraz dla najmłodszych - dmuchaniec mały. W tym czasie dla dzieci dostępne było małe ognisko z kiełbaskami, napojami i słodyczami. Nie zabrakło też niespodzianki przygotowanej przez miejscową jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej w Prokowie i to zarówno dla dzieci, jak i tych nieco starszych uczestników wydarzenia.
Po 18. nadszedł czas na rozpalenie ogniska, czego dokonał burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński. Nie zabrakło też wspólnych tańców i dobrej zabawy do późnych godzin nocnych.
- Cieszę się, że tak dużo mieszkańców odpowiedziało na nasze zaproszenie, bo właśnie dla nich przygotowaliśmy to wydarzenie. Przez dwa lata nie odbywały się żadne wydarzenia z powodu koronawirusa, dlatego tym bardziej zależało nam na organizacji sobótek i integracji mieszkańców - podkreśla Ireneusz Rybakowski.
Dodajmy, że podczas wydarzenia odbyła się także zbiórka na rzecz schroniska w Kościerzynie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze