W piątkowe popołudnie strażacy interweniowali w Sierakowicach, gdzie zawalił się budynek po byłej owczarni. Wewnątrz obiektu znajdował się pojazd, a w nim kobieta z mężczyzną. Z potłuczeniami i ogólnymi obrażeniami zostali przetransportowani do szpitala.
Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 15. na obrzeżach Sierakowic. Jak informuje st. kpt. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, zawaliła się część konstrukcji dachowej budynku magazynowego, po byłej owczarni. Wewnątrz obiektu znajdował się pojazd, a w nim kobieta z mężczyzna. Opuścili oni pojazd o własnych siłach. Z ogólnymi potłuczeniami i obrażeniami zostali przetransportowani do szpitala.
W akcji ratowniczej wzięli udział strażacy z JRG Kartuzy, OSP Sierakowice oraz Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku. Strażacy przeszukiwali bowiem gruzowisko celem upewnienia się, czy pod gruzowiskiem nie znajdują się inne osoby.
Przyczynę zdarzenia ustala policja.
fot. KP PSP Kartuzy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe co oni tam w tym aucie robili ze aż się budynek zawalił....
Kradli
ależ musiał być ogień w tym samochodzie, że doprowadziło do skruszenia konstrukcji dachu
Oj zryty zryty ,poprzednio wszystkie kable na słupach posciągał teraz chrapka na co inne,wpiepszasz te baby w kazde gowno ,jak nie Andzela i automaty to inna ci potrzebna do krycia dupy ..... Dilowanie juz zysku nie przynosi,a przepraszam tez cie z karolina złapali w miechucinie,ciekawe czwmu ten koles jeszcze nie siedzi? Matka nauczycielka z wszystkiego go wygrzebuje....żal
Ciekawe co oni tam w tym aucie robili ze aż się budynek zawalił....
Kradli
ależ musiał być ogień w tym samochodzie, że doprowadziło do skruszenia konstrukcji dachu