W sobotnie popołudnie w kartuskim Parku Solidarności rozpoczęła się 29. edycja Jarmarku Kaszubskiego. Pierwszego dnia imprezy na scenie prezentowali się m.in. zespół Przodkowianie i grupa Kwaśnica Bavarian Show. Na licznych stoiskach nabyć można było podziwiać dzieła twórców ludowych i nie tylko. Tradycyjnie swoimi specjałami częstowały członkinie kół gospodyń wiejskich z Koloni i Staniszewa.
Jarmark Kaszubski to jedna z sztandarowych kartuskich imprez. Odbywa się już prawie od trzech dekad. Jest nie tylko okazją do podziwiania występów na scenie, ale też do poznania dorobku rękodzielników i lokalnych artystów.
W tym roku ze względu na pandemię impreza odbywa się miesiąc później (zwykle była w przedostatnim tygodniu lipca). Ze względów bezpieczeństwa zmieniono też formułę imprezy - zrezygnowano z dużych koncertów gwiazd na rzecz bardziej kameralnych występów. Nie zabrakło też kaszubskich akcentów. W sobotniej odsłonie imprezy na scenie podziwiać można było grupę Przodkowianie. W programie pierwszego dnia imprezy ujęto różne gatunki muzyczne - od muzyki bawarskiej, poprzez jazz na disco polo skończywszy.
Po Przodkowianach na scenie pojawili się muzycy z Kwaśnica Octoberfestshow - to zespół muzyczny, który specjalizuje się w muzyce alpejskiej (bawarskiej i tyrolskiej). Następnie publiczność miała okazję posłuchać Down Town Brass - to grup, która łączy blask instrumentów dętych z energetyczną mieszanką rytmów perkusyjnych. Pierwszy dzień imprezy zakończył występ duetu La Maro.
Na jarmarku pojawiło się kilkadziesiąt stoisk z kaszubską kuchnią, rękodziełem, biżuterią, wyrobami z wikliny, miodami i wiele innych. Jak zwykle nie zabrakło smakołyków od pań z KGW.
- Bardzo lubimy uczestniczyć w tego typu wydarzeniach. Lubimy piec i gotować, cieszymy się, gdy nasze propozycje smakują klientom. Zainteresowanie naszymi wypiekami i daniami jest bardzo duże. Dziś najszybciej zeszły pierogi i zupa - opowiada Teresa Cirocka, szefowa KGW w Koloni.
W niedzielę początek jarmarku również zaplanowano na godz. 16. Najpierw rowerowe show poprowadzi Jonasz Pakulski. Później na scenie pojawi się Regionalny Zespół Pieśni i Tańca "Kaszuby". Po nim na scenie wystąpi kabaret Fifa Rafa. Na zakończenie będzie można wysłuchać włoskich przebojów w wykonaniu Luigi Pagano.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za dwa tygodnie lawina zakażeń. Dziękujemy Panie Burmistrzu
Ty już jesteś zarażona...to widać, serio.
Masz rację. Po co ten wiejski spec?? W pomorskim najwięcej zakażeń Polsce oraz w naszym powiecie. Organizatora pociągnąć za zakazenia
Zamknąć wiejski spęd. Powiat to organizuje ? A tam chyba pisiory?
Zatrudnijcie porządnego fotografa bo to Po prostu wstyd jest
Zamknąć ten spęd
Taniej i bezpieczniej można się schlać w domu. Nie potrzebne te Wiocha Party. Potem płacz, żal i pretensje do całego świata, że takie nieszczęście ludzi spotkało.
Nie wiadomo po co organizują w czasie epidemii wiejski sped
Idę dzisiaj na koncert kapeli rockowej Covid-19, podobno kapela znana na całym świecie a ludzie aż mdleją gdy słuchają ich utworów. ????
Mdleja I ładują pod respiratorami. A co niektórzy umierają W pomorskim I kartuski najwięcej zakażeń A tu organizuje się taki wiejski jarmark. Jeszcze Sierakowice potrzebne z zaraza
Jak ktoś jest na tyle głupi by chodzić w dobie pandemi na taki spęd bez maski. To potem niech się leczy sam bez szpitala.
Zamknąć to. Czy pytano mieszkańców o zgodę?
A kim ty jesteś śmieciu żeby to zamykać ? Ciebie zamknąć w psychiatryku .
Wszędzie pełno ludzi, na jarmarkach, w sklepach, na plażach ... ale najgorsze są wesela!? Dajcie już spokój z tą nagonką na wesela
Za dwa tygodnie lawina zakażeń. Dziękujemy Panie Burmistrzu
Ty już jesteś zarażona...to widać, serio.
Masz rację. Po co ten wiejski spec?? W pomorskim najwięcej zakażeń Polsce oraz w naszym powiecie. Organizatora pociągnąć za zakazenia