Reklama

W Staniszewie chcą utworzyć zespół szkół. Podstawówka w budynku gimnazjum?

11/02/2008 12:16
Gmina Kartuzy chce przenieść podstawówkę w Staniszewie do miejscowego gimnazjum, tworząc tym samym zespół szkół. Przeciwni są temu pracownicy szkoły podstawowej. Mirosława Lehman, burmistrz Kartuz, uspokaja, że nie będzie ani likwidacji szkoły ani zwolnień pracowników.

W miniony czwartek wiceburmistrz Hanna Pionk oraz Elżbieta Rejter, koordynator zespołu ds. oświaty i edukacji, spotkały sie z pracownikami Szkoły Podstawowej w Staniszewie. Poinformowały wówczas, że gmina planuje przenieść podstawówkę do budynku miejscowego gimnazjum. Pracownicy obawiają się, że spowoduje to redukcję miejsc pracy.

- Nikt z pracowników nie straci zatrudnienia - zapewniła burmistrz Mirosława Lehman. - My nie likwidujemy szkoły ani nie zwalniamy pracowników, my po prostu chcemy stworzyć zespół szkół. Uważam natomiast, że błędem jest rozpoczynanie dyskusji od likwidacji czy zwolnień, bowiem do niczego to nie prowadzi.

Powody, dla których kartuskie władze chciałyby połączyć obie szkoły, są przede wszystkim sfery ekonomicznej, a konkretnie chodzi o podwójne koszty utrzymania obu budynków. Ponadto każdego roku zmniejsza się liczba uczniów.

- W Szopie ma zostać utworzone gimnazjum, do którego prawdopodobnie trafią uczniowie z okolicznych miejscowości - oznajmiła Mirosława Lehman. - Dla staniszewskiego gimnazjum oznacza to jeszcze więcej wolnej przestrzeni. W związku z tym wspólnie z dyrektorką szkoły dokonaliśmy analizy i okazało się, że te dwie szkoły mogłyby swobodnie funkcjonować w jednym obiekcie, którego utrzymanie byłoby dużo mniejsze. Ponadto zamiast wydawać pieniądze na remont obu budynków, moglibyśmy przeznaczyć większą kwotę na jedną szkołę.

W tym roku ma rozpocząć się budowa sali sportowej przy Gimnazjum w Staniszewie. Jak oznajmiła pani burmistrz, będą z niej mieli korzystać nie tylko gimnazjaliści, ale i dzieci z podstawówki.

- Ponadto w gimnazjum działa stołówka, a więc dzieci miałyby również ciepły obiad - oznajmiła pani burmistrz.

Jeżeli doszłoby już do utworzenia zespołu szkół, kartuscy włodarze na razie nie zastanawiali się nad tym, co stanie się z budynkiem podstawówki.

- To będzie kolejny etap rozmów - powiedziała Mirosława Lehman. - Jednak pod warunkiem, że dojdzie do stworzenia zespołu szkół.

Jutro ma odbyć się kolejne spotkanie z pracownikami podstawówki. Zaplanowane jest ono na godzinę 17 w budynku Gimnazjum w Staniszewie.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tatk - niezalogowany 2008-02-11 23:11:20

    "- Nikt z pracowników nie straci zatrudnienia - zapewniła burmistrz Mirosława Lehman." Fajnie, to znaczy,że będzie dwóch woźnych, dwie sekretarki, o jedną sprzątaczkę i dwóch palaczy więcej. Ciepłe obiady dzieci jedzą też w SP Staniszewo, ale o tym Pani Lehman może nie wiedzieć, bo za swojej kadencji nie znalazła czasu, aby ją odwiedzić. Skoro w budynku mogą "swobodnie" funkcjonować dwie szkoły, to znaczy, że obecnie jest tam minimum 7 sal wolnych (pomijając salę dla biblioteki, świetlicy, szatnię, pracownię komputerową). Czyżby...? Liczba dzieci spada, ale gdzie? Może w Kartuzach, bo w staniszewskiej podstawówce na żaden spadek się nawet nie zanosi. Zatem niech żyje prawdomówność!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2008-02-11 22:50:28

    Kiedy jeszcze chodzilem do gimnazjum (4 lata temu) to Prokowo, Pomieczyńska Huta dojezdzaly do Kartuz. Moze sie to zmienilo...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dreams - niezalogowany 2008-02-11 21:52:27

    Nie Adi, ukis ma rację - od kilku lat również Prokowo należy do gimnazjum w Staniszewie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości