Reklama

Zmarł noworodek. Przyczynę śmierci dziecka wyjaśnia prokuratura

Prokuratura Regionalna w Gdańsku wyjaśnia przyczynę śmierci noworodka. Śledczy sprawdzają, czy w tym przypadku doszło do narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia i nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka.

Dramat dla rodziny noworodka rozegrał się wiosną 2020 roku. Z naszych ustaleń wynika, że pacjentka została przyjęta w Powiatowym Centrum Zdrowia w Kartuzach. Zgon dziecka nastąpił w szpitalu w Gdańsku, gdzie zostało przetransportowane karetką. Postępowanie w sprawie ewentualnego błędu lekarskiego medyków z Kartuz prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku. 

- Do śmierci noworodka doszło w kwietniu 2020 roku. Prokuratura została powiadomiona o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pełnomocnika pokrzywdzonych rodziców. W październiku 2020 roku złożył on pisemne zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Kartuzach. Postępowanie znajduje się na początkowym etapie. Prowadzone jest w sprawie narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia  i nieumyślne spowodowanie śmierci noworodka - informuje prokurator Marzena Muklewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. 

Reklama

- W sprawie przyjęto zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i przesłuchano w charakterze świadków rodziców dziecka. Podjęto także czynności w celu uzyskania dokumentacji medycznej. W toku dalszych czynności planowane jest przesłuchanie kolejnych świadków w tym personelu medycznego i lekarzy, pozyskanie pełnej dokumentacji lekarskiej i następnie powołanie biegłych - dodaje. 

O komentarz poprosiliśmy też prezesa Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach. 

- Mamy kontakt z pełnomocnikiem rodziców i prokuratury. Czekamy na wyniki śledztwa, którego przedmiotem jest ustalenie, czy doszło do błędu lub zaniechania ze strony personelu. Udostępniliśmy prokuraturze dokumentację medyczną i czekamy na ustalenia biegłych. Jesteśmy gotowi do współpracy. To, że jest to tragedia dla rodziców, jest dla mnie zupełnie zrozumiałe. Naturalne jest też to, że dążą oni do wyjaśnienia sprawy. My jesteśmy gotowi im tych wyjaśnień udzielić - podkreśla Paweł Witkowski. 

Reklama

Jak dodaje, nie był to jedyny zgon noworodka w kartuskim szpitalu w minionym roku. 

- W 2020 roku w szpitalu urodziło się prawie dwa tysiące dzieci. Statystyczna śmiertelność w przypadku noworodków wynosi około pół procenta. Teoretycznie więc czworo-ośmioro dzieci umrze. Rodzice mają prawo oczekiwać wyjaśnienia przyczyny zgonu i zgłosić sprawę do prokuratury. 99,9 proc. takich spraw jest umarzana ze względu na to, że przyczynami zgonu są przyczyny losowe, a nie błąd lub zaniechanie ze strony personelu - przyznaje Paweł Witkowski, prezes Powiatowego Centrum Zdrowia  w Kartuzach. 

Reklama

Do sprawy wrócimy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Xyz - niezalogowany 2021-01-04 16:00:22

    Z treści artykułu wynika tyle co nic. Sprawa została zgłoszona do prokuratury i to na tyle... Nie ma nic o przyczynie zgonu, ani też opisu błędów których miała dopuścić się opieka lekarska.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • ela - niezalogowany 2021-01-04 16:14:17

    xyz a poco ci to wiedziec/chyba sprawa zajmoje sie prokuratura

    • Zgłoś wpis
  • ice - niezalogowany 2021-01-05 07:18:12

    do ela : to chyba najglupsza odpowiedz jaka od dawna uslyszalem. W takim razie po co ten artykol?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości